Jedynie prawda jest ciekawa


Katastrofiści Laska badają katastrofy na odległość

22.09.2013

Ciekawy pomysł rzucił dzisiaj w „Zetce” Hofman, zwracając się do sfory... przepraszam... zwracając się do strony rządowej, usiłującej zagryźć Macierewicza – niech rząd opatentuje wynalazek badania katastrof lotniczych na odległość!

Strona rządowa ma rację - Macierewicz nie ma ekspertów, którzy zjedliby zęby na badaniu katastrof lotniczych. Żaden z nich nie może wykazać się dorobkiem zbadania dajmy na to trzystu katastrof wielkich samolotów pasażerskich w ciągu ostatnich pięciu lat.

Eksperci zespołu parlamentarnego to prości profesorowie, kilkadziesiąt lat pracy w jakiejś tam mało znanej agencji NASA, specjaliści od balistyki, od wytrzymałości materiałów, od lotnictwa – ale przecież nie od katastrofistyki lotniczej.

Co innego rząd. Ten, w zespole Millera, a potem Laska, ma znakomitych ekspertów od katastrofistyki lotniczej. Nie wiadomo kim są ci eksperci, żaden się dotychczas nie ujawnił, ich nazwiska i tytuły rząd trzyma w tajemnicy, ale solennie zapewnia, że takich ekspertów ma.

I są to tak znakomici katastrofiści lotniczy, że do zbadania katastrofy nie jest im potrzebny ani wrak, ani czarne skrzynki, ani nawet obecność na miejscu katastrofy.

Katastrofiści lotniczy, pracujący dla rządu polskiego, potrafią zbadać katastrofę z odległości tysiąca dwustu kilometrów, nie ruszając się z rządowych gabinetów.

I potrafią na odległość zawyrokować bez pudła, że katastrofę spowodowała mgła, brzoza, piloci i pasażerowie.

Amerykanie czy Anglicy, jak się zdarzy katastrofa, zbierają kawałki, sklejają wrak niczym dzieci z Małego Modelarza. Potem sprawdzają, czy gdzieś nit nie puścił lub czy coś gdzieś nie wybuchło.

Już nie wspomnę, że w zacofanym PRL-u silnik na drobne części rozkładali, żeby udowodnić, że łożyska wysiadły i samolot spadł w Lesie Kabackim. Żmudna, benedyktyńska robota.

A tu proszę bardzo – rządowi eksperci na oczy wraku nie widzieli, czarnych skrzynek nie dotknęli, jednej nawet nie znaleźli - a wszystko wiedzą – jak spadł, jak się rozbił, co ściął, o co zahaczył.

Nawet brzozę na odległość z Polski zmierzyli i trochę się tylko pomylili, zaledwie o dwa metry.

Hofman ma rację – zanim inni na to wpadną – tę technologię badania katastrof lotniczych na odległość trzeba niezwłocznie opatentować.


Janusz Wojciechowski
[fot. PAP/Radek Pietruszka]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook