Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

"Zośka" schodzi z cokołu

12.02.2014

Choć rodzice, Państwo Zawadzcy, wybrali dla niego imię Tadeusz, dla większości swoich przyjaciół był po prostu Zośką - narwanym, niepokornym i pewnym siebie chłopakiem, który bez zastanowienia rzucał się w wir przygód. ‪24 stycznia przypada 93. rocznica urodzin słynnego polskiego bohatera, którego historię postanowił na nowo opowiedzieć reżyser Robert Gliński.‬ Premiera zaplanowana jest na 7 marca.

Filmowy Zośka to postać współczesna. Wcielający się w rolę chłopaka, Marcel Sabat, brawurowo debiutujący na dużym ekranie, jest nie tylko zabójczo przystojny, ale przede wszystkim niezwykle utalentowany. Posiada najcenniejszą dla aktora umiejętność - zdolność dogłębnego zrozumienia swojego bohatera. – Myślę, że z Zośką łączy mnie pewien rodzaj samotności – opowiada o pracy nad rolą absolwent łódzkiej Filmówki. – Postać odgrywałem jednak filtrując je przez moje "ja" - emocje charakter i osobowość – dodaje.
 
To charakterystyczne poczucie samotności to klucz do zrozumienia Zośki. - Zawsze raczej byłem sam. W szkole nie miałem kolegów, bliskich przyjaciół, przyjaźniłem się z wieloma, lecz właściwie z żadnym do końca szkoły nie związałem się silnymi więzami koleżeństwa - pisał w swoich wspomnieniach Tadeusz Zawadzki.

W filmie Kamienie na szaniec nie zobaczymy pomnikowych bohaterów i herosów bez skazy, których znamy z powieści Aleksandra Kamińskiego. Reżyser Robert Gliński postawił sobie za cel pokazanie prawdziwych ludzi, ze wszystkimi odcieniami ich emocji i motywacji.

Zośka stojący tuż obok nas okazuje się być zwykłym nastolatkiem na progu dorosłości,  którego niezwykłe okoliczności zmusiły do podejmowania dramatycznych wyborów.
 – Ci młodzi chłopcy niczym się nie różnili od nam współczesnych. Pomimo tego że walczyli, to spotykali się z dziewczynami, żartowali, śmiali się. Nasz film ma przedstawić tych chłopaków od normalnej strony – mówi aktor. Lawirujący między życiem a śmiercią, Zośka nie wydaje się oczywistym materiałem na bohatera narodowego, co jednak czyni z niego dużo ciekawszego bohatera filmowego.

– Nasz film proponuje współczesne, filmowe spojrzenie na tę opowieść. Dąży do odbrązowienia pomników. Stara się odnaleźć autentyzm w swoich bohaterach wykorzystując wizualną siłę kina – podsumowuje swoje dzieło reżyser.

Kamienie na szaniec trafią do kin już 7 marca. Poza Marcelem, w Kamieniach na szaniec zobaczymy innych utalentowanych aktorów młodego pokolenia - Tomasz Ziętek wcieli się w rolę Rudego, natomiast Kamil Szeptycki zagra Alka. Młodym odtwórcom partnerują najwybitniejsi polscy aktorzy - Artur Żmijewski, Danuta Stenka, Andrzej Chyra, Krzysztof Globisz, Marian Dziędziel, Anna Dereszowska, Wojciech Zieliński oraz Olgierd Łukaszewicz.

Fot. materiały prasowe

Słowa kluczowe:

premiera

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook