Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Złoty pociąg istnieje naprawdę!

28.08.2015

Złoty pociąg istnieje. Może nim być zlokalizowany niedawno k. Wałbrzycha historyczny pociąg z okresu II wojny światowej - ocenił generalny Konserwator Zabytków Piotr Żuchowski.

O tym, że w okolicach Wałbrzycha (Dolnośląskie) zlokalizowano historyczny pociąg z okresu II wojny światowej media informują od kilku dni. Prawnicy reprezentujący dwie osoby prywatne zgłosili ten fakt miejscowemu samorządowi. Domagają się od Skarbu Państwa uznania prawa do zażądania przysługującego im - ich zdaniem - 10 proc. znaleźnego. Pojawiły się spekulacje, że może chodzić o tzw. pociąg ze złotem i innymi cennymi rzeczami, którym pod koniec wojny rzekomo wywieziono z Wrocławia kosztowności, m.in. dzieła sztuki. Nigdy nie odnaleziono jednak zawartości ani samego pociągu.

Generalny Konserwator Zabytków, sekretarz stanu w resorcie kultury Piotr Żuchowski zapewniał podczas piątkowego briefingu w Warszawie, że jest przekonany "na ponad 99 proc.", że taki pociąg istnieje.

"Dowodem jednoznacznym może być jedynie dotarcie do tego pociągu" - zaznaczył jednocześnie Żuchowski.

"Natomiast (...) istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, a w moim przypadku jest to przekonanie na poziomie ponad 99 proc., że istnieje taki pociąg i że ten pociąg jest zabezpieczony" - powiedział.

Żuchowski tłumaczył, że informacja o lokalizacji pociągu została przekazana "ustnie przez osobę, która brała udział w schowaniu tego pociągu". "Ta osoba na łożu śmierci przekazała informację ze szkicem, gdzie to ewentualnie jest" - powiedział.

"Przed oficjalnym zgłoszeniem dwukrotnie miałem wizytę w moim gabinecie osób, które przychodziły jako upełnomocnione w tym zakresie. Widziałem też dobrej jakości zdjęcie georadarowe pokazujące, jak ten pociąg wygląda" - dodał Żuchowski. "Widziałem platformy, widziałem działa" - dodał, opowiadając o zdjęciu.

Jego zdaniem już sama informacja o tym, że znaleziony k. Wałbrzycha pociąg jest pojazdem pancernym, to wskazówka, że "mogą znajdować się tam bardzo istotne rzeczy".

Żuchowski podkreślił, że "rzecz jest absolutnie bezprecedensowa, co do samej materii znaleziska". "Dotychczas największymi przedmiotami, które były wskazywane jako znalezione, były gdzieś w trakcie walk pozostawione czołgi czy też działa. Tutaj mówimy o pociągu, który ma mieć długość ponad 100 metrów" - opowiadał Żuchowski.

Mówiąc, co potencjalnie pociąg może zawierać, Żuchowski ocenił, że mogą to być "kosztowności, które są wskazane we właściwym zgłoszeniu". "Równie dobrze może zawierać materiały (...) z czasów II wojny światowej, mogą to być również archiwa, o których istnieniu wiedzieliśmy, a nigdy nie zostały odnalezione" - zauważył.

Pytany, czy w pociągu mogą znajdować się dzieła sztuki, Żuchowski odparł, że "informacja odnośne zawartości jest bardzo krótka i tak naprawdę dzisiaj w żaden sposób nieweryfikowalna".

"O ile możemy w jakiś sposób stwierdzić, że taki pociąg istnieje, o tyle jednoznaczne stwierdzenie, co jest jego wnętrzem, jest trudne" - powiedział. "Ja chciałbym, żeby w tym pociągu znalazły się dzieła utracone z polskich zbiorów w czasie II wojny, to jest moje wielkie pragnienie, ale oczywiście w żaden sposób nie mogę tego potwierdzić" - zaznaczył.

Żuchowski zwrócił uwagę, że sprawa tzw. złotego pociągu "nabiera ogromnego rozgłosu również światowego". "Mamy zapytania od ważnych stacji telewizyjnych, ważnych mediów światowych" - opowiadał.

Powtórzył w piątek swój apel do wszelkich poszukiwaczy, aby "z dużą ostrożnością podchodzili do tego odkrycia", bo pociąg jest zabezpieczony i "istnieje niebezpieczeństwo wybuchu".

"Nie ma najmniejszych wątpliwości, że pociąg jest zabezpieczony. Właściwe wojskowe służby inżynieryjne mówią, że zabezpieczenie tego pociągu jest wielką tajemnicą. Mówiąc wprost, tylko wyspecjalizowane służby, odpowiednio przygotowane, z odpowiednim przygotowaniem merytorycznym i sprzętowym, mogą ewentualnie do tego pociągu dotrzeć" - zaznaczył.

Pytany, kiedy mogłaby rozpocząć się procedura dotarcia do pociągu, odparł: "Nie wiem, czy jest dzisiaj ktoś odważny, kto określi termin. Ale wiem, że prezydent Wałbrzycha przekazuje sprawę do wojewody, który musi tam na miejscu, w terenie, w którym działa, przygotować odpowiednie służby i rozpocząć całą operację sprawdzenia tego, w jaki sposób można do tego pociągu dojść".

"Procedura została rozpoczęta od prezydenta Wałbrzycha, bo tak określa ustawa o rzeczach znalezionych. I ta procedura na tym etapie wymaga tego, by pojawiły się odpowiednie służby - ze względu na to, że pociąg może być zabezpieczony i istnieje niebezpieczeństwo wybuchu" - powtórzył Żuchowski.

Odpowiadając na pytanie, jaki ma stosunek do żądania 10 proc. znaleźnego, Żuchowski tłumaczył, że istnieją dwie możliwości wypłacenia takiego znaleźnego. "Jedna to jest nagroda. Jeżeli tam będą zabytki: nagroda ministra kultury i dziedzictwa narodowego, która jest przyznawana w określonej procedurze i też tak naprawdę niezależnie, jak byśmy ją liczyli, ona sprowadza się do minimum do 10 proc. wartości znaleźnego. Chyba, że będzie taka sytuacja, że w środku będą znalezione na przykład przedmioty, których właścicieli będziemy mogli wskazać. Wtedy zgodnie z ustawą o rzeczach znalezionych to ci właściciele po przejęciu tych przedmiotów, czy też ich spadkobiercy, będą wypłacali owe 10 proc." - powiedział.

"Natomiast jeżeli będzie stwierdzenie, że te przedmioty stają się własnością Skarbu Państwa, a to jest bardzo prawdopodobne, to wtedy, po wyszacowaniu, najprawdopodobniej będzie przysługiwało osobom, które wskazały miejsce, 10 proc. znaleźnego" - wyjaśnił Żuchowski.

W piątek, po briefingu prasowym Żuchowskiego, pismo w sprawie tzw. złotego pociągu skierowała do minister kultury Małgorzaty Omilanowskiej dyrektor Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia w Wałbrzychu Anna Żabska. "Mając na uwadze dzisiejsze wystąpienie Generalnego Konserwatora Zabytków, który z blisko 99 proc. pewnością potwierdził odnalezienie na terenie Wałbrzycha pociągu pancernego z okresu II wojny światowej, Park Wielokulturowy Stara Kopalnia wyraża chęć i gotowość jego przyjęcia oraz ekspozycji na terenie Centrum Nauki i Sztuki w Wałbrzychu" - napisała Żabska.

Przypomniała, że Park Wielokulturowy Stara Kopalnia jest instytucją, w strukturach której funkcjonuje Muzeum Przemysłu i Techniki. "Zabytkowy kompleks kopalni Julia, dysponujący ponad 4 hektarami terenu, w sposób ponadstandardowy zrewitalizowany z wykorzystaniem środków unijnych, jest wizytówką miasta i największą atrakcją turystyki przemysłowej w Polsce. Nasza infrastruktura i charakter obiektu jest idealnym miejscem do ekspozycji tego znaleziska. Istotne jest to, że pociąg pozostanie w Wałbrzychu - miejscu jego znalezienia" - podkreśliła Żabska.

W środę wałbrzyski magistrat poinformował o otrzymaniu pisma dot. znalezienia na terenie miasta pociągu z czasów II wojny. Rzecznik Arkadiusz Grudzień wyjaśniał, że po przeanalizowaniu zgłoszenia urząd zdecydował o jego formalnym przyjęciu i przekazaniu go do trzech ministerstw: obrony narodowej, skarbu oraz kultury i dziedzictwa narodowego.
W czwartek komunikat w sprawie tzw. złotego pociągu - z ostrzeżeniem - wydał Generalny Konserwator Zabytków Piotr Żuchowski. Zwrócił uwagę, że w związku z nagłośnieniem informacji dotyczących odnalezienia pociągu, w rejonie Wałbrzycha zaobserwowano wzmożoną aktywność poszukiwaczy skarbów. Żuchowski zaapelował, aby "zaprzestać wszelkich (...) poszukiwań, do chwili zakończenia oficjalnej urzędowej procedury, prowadzącej do zabezpieczenia znaleziska".

ansa/PAP

[fot.PAP/A. Koźmiński]

Słowa kluczowe:

Wałbrzych

,

pociąg

,

II Wojna Światowa

Warto poczytać

  1. moscow-1935113960720 15.01.2017

    Audioprzewodnik po Moskwie śladami represji wobec Polaków

    Rosyjskie Stowarzyszenie Memoriał, zajmujące się badaniem zbrodni stalinowskich, opracowało spacer po Moskwie śladami represji wobec polskiej ludności w ZSRR. Audioprzewodnik w aplikacji izi.TRAVEL opowiada o dziewięciu takich obiektach w rosyjskiej stolicy.

  2. IMG0170-4t56eac897m800x7ce68a14 14.01.2017

    Remont Wieży Zegarowej Zamku Królewskiego

    Remont Wieży Zegarowej i odtworzenie Ogrodu Dolnego są wśród planów nowego dyrektora Zamku Królewskiego w Warszawie Przemysława Mrozowskiego. "Z Zamkiem jestem związany od blisko 30 lat, poświęciłem mu najwięcej czasu i emocji" - mówi.

  3. drukiulotneSI 10.01.2017

    Druki ulotne jako źródła do badań dziejów Polski

    „Dzięki tym trzem niepozornym pudłom nasza wyobraźnia historyczna o tym, co się działo między 1913 a 1924 rokiem będzie pełniejsza”.

  4. Zrzut-ekranu-2017-01-09-o-151037 09.01.2017

    Pośmiertny awans gen. "Gryfa"?

    Szef MON wystąpił do prezydenta Andrzeja Dudy o pośmiertny awansu na stopień generała dywizji dla gen. bryg. Janusza Brochwicz-Lewińskiego ps. Gryf.

  5. mid-epa05706530 09.01.2017

    Meryl Streep kontra Trump

    Aktorka wykorzystała galę rozdania Złotych Globów do krytyki prezydenta-elekta.

  6. mid-17108016 08.01.2017

    50. rocznica śmierci Zbigniewa Cybulskiego

    Dzięki roli Maćka Chełmickiego był bohaterem narodowym, postacią kultową - pisał o Zbigniewie Cybulskim, polskim Jamesie Deanie, operator Jan Laskowski. Dziś mija 50 lat od tragicznej śmierci jednego z najwybitniejszych aktorów w historii polskiej powojennej kinematografii.

  7. kos1 07.01.2017

    Zmarł Jerzy Kossela

    Współzałożyciel Czerwonych Gitar i autor wielu przebojów zespołu miał 74 lata.

  8. malborkwikipediaSI 03.01.2017

    Malbork bije rekordy!

    607 tys. osób zwiedziło w 2016 r. Muzeum Zamkowe w Malborku. To rekord w historii placówki i - zdaniem jej gospodarzy - m.in. efekt prac konserwatorskich, dzięki którym udostępniono gościom kościół Najświętszej Marii Panny z odtworzoną 8-metrową figurą Madonny.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook