Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wrocławscy Powstańcy Warszawy

27.12.2011

Książka warta polecenia: Krzysztof Kunert, "Wrocławscy Powstańcy Warszawy"

(Fragment wstępu)

„(…) Kiedy wysiadłam w 1947 r. na wrocławskim Dworcu Głównym, pamiętam, że był bardzo słoneczny dzień. Gdy tak szłam wytyczoną wśród gruzów ścieżką dzisiejszej ul. Piłsudskiego i ul. Świdnickiej, przypominała mi się Warszawa. W zniszczonym Wrocławiu było coś znajomego. I jeszcze ten blask słońca, który towarzyszył nam podczas Powstania”.

Zofia Dillenius, Powstaniec Warszawski, od lat wrocławianka

Ta książka to opowieść o wartościach, walce i nadziei. To historia ludzi, którzy nie mogąc zaprzeczyć ideałom, podjęli się tego, co niewykonalne. To w końcu zapis dążeń pokolenia, które pragnienie wolności i niepodległości, niczym wiano, wniosło w naszą teraźniejszość.

Trzymacie Państwo w dłoniach zbiór niepublikowanych dotąd wywiadów będących prezentacją losów kilkunastu Powstańców Warszawskich - dziś mieszkańców Wrocławia - opowiedzianych przez pryzmat ich osobistych, wojennych i powojennych, doświadczeń. Rozmowy z  bezpośrednimi uczestnikami Powstania uzupełniają relacje ich bliskich, cywilnych świadków powstańczych zmagań oraz osób które, gdyby nie zrządzenia Opatrzności, z pewnością byłyby w nie zaangażowane. Poniższy zbiór ukazuje jednocześnie wycinek najnowszych dziejów Polski, w których wydarzenia 1944 r. są punktem wyjścia do opowieści o zapuszczaniu korzeni w nieznanym mieście i świadectwem głębokiej z nim zażyłości.

Różne były to rozmowy. W jednych „klatka po klatce” przewijały się szczegółowe opisy powstańczych, czy szerzej, okupacyjnych losów moich rozmówców, w innych opowieść snuła się wokół wrocławskiego okresu ich życia. Obok faktograficznych opisów pojawiają się pełne osobistych emocji wspomnienia, nie brakuje również wątków sensacyjnych a nawet humorystycznych.

Niniejsza publikacja powstała z kilku powodów. Pierwszorzędne wynikały z potrzeb zarchiwizowania i udostępnienia szerszej opinii wspomnień „wrocławskich” Powstańców – osób, których z roku na rok ubywa – a przez to dołożenia cegiełki w procesie przywracania właściwego miejsca temu, co przez lata zapomniane. A cóż wiarygodniejszego nad opowieść świadka, który doświadczył okupacyjnej Warszawy, a zwłaszcza wydarzeń 1944 r. Ale nie są to jedyne motywy. Równie ważny mieści się w zasadniczej narracji książki - związków Powstańców z Wrocławiem, a zwłaszcza ich udziału w budowaniu jego nowej tożsamości. Powojenny Wrocław, choć zniszczony, miał sporo do zaoferowania. Przyciągały zwłaszcza uniwersytet, praca, mieszkanie i chęć dołączenia do osiedlających się w nim bliskich. Te perspektywy w przedziwny sposób splotły się z postawami Powstańców, którzy do niedawna tygodniami igrali ze śmiercią. Moi rozmówcy - wówczas w wieku od 15 do 26 lat -  mimo tragicznych doświadczeń, a niekiedy, paradoksalnie, dzięki nim, w większości z nadzieją patrzyli w przyszłość. Niewiele było w nich traumy i rozpamiętywania. Młodzieńczy optymizm oraz swoista niepamięć – cóż lepszego mogło przydarzyć się powstającemu z gruzów miastu? Jednak równie owocny okazał się późniejszy czas: małżeństw, dzieci, karier - słowem - zabiegania o codzienność. Ideałów, które wcześniej dawały odwagę bratania się ze śmiercią, nie mogły zatrzeć w pamięci powszednie troski! Co więcej, wypitą z mlekiem matki i zahartowaną w Powstaniu wolność ponieśli z nadzieją w kolejne pokolenia. Czy dziś, bez nich, moglibyśmy z dumą nazywać Wrocław twierdzą „Solidarności”?

Krzysztof Kunert - dziennikarz i medioznawca. Wykładowca akademicki, doktoryzował się na KUL w 2007r. Obecnie członek Rady Programowej Radia Wrocław. Pasjonat najnowszej historii Polski, Wrocławia i Dolnego Śląska. 


Jerzy Woźniak – prezes Dolnośląskiego Związku Żołnierzy Armii Krajowej

(fragment słowa wstępnego)

Pisanie wstępu do tej książki jest dla mnie szczególnym wyróżnieniem. Opowieść o Armii Krajowej, o Jej żołnierzach to oddanie szacunku i hołdu moim Kolegom z partyzanckich szlaków, działalności konspiracyjnej i walk o Polskę. Zarazem to opowieść o największej podziemnej sile II wojny światowej - jednostce polskich sił zbrojnych - i jednocześnie najbardziej tragicznej armii, która zapłaciła olbrzymią cenę w bojach z okupantem niemieckim, doświadczyła ścieżek Syberii i wykrwawiała się w komunistycznych kazamatach. Ale nie były to jej wszystkie rany. PRL przez lata traktował akowców jako pierwszoplanowych wrogów komunistycznego systemu. W konsekwencji musieliśmy milczeć wykreślając ze swojego życiorysu fakt, nieraz pełnego wyrzeczeń aż po cenę życia, poświęcania się dla Ojczyzny.

(…)

Moje fascynacje losami Powstańców trwają od bardzo dawna. Do dziś pozostają dla mnie elitą AK. W niemieckim obozie w Murnau przeznaczonym dla jeńców - oficerów spotkałem dziesiątki osób stojących przed trudną decyzją „czy powracać do zniewolonej Ojczyzny”. Powstańców spotykałem również 1945r. w Krakowie. Startowali  na Uniwersytet Jagielloński, zdawali zaległe egzaminy z wiedzy zdobytej często na tajnych, działających podczas wojny w Warszawie wyższych uczelniach, dokształcali się aby rozpocząć normalne życie i nadrobić utracony czas. Swoistym miejscem spotkań okazało się także komunistyczne więzienie.

Jerzy Woźniak - polski żołnierz, lekarz, więzień polityczny PRL, prezes Dolnośląskiego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. W 1947 został przerzucony do kraju, a następnie aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, skazany na karę śmierci, którą zamieniono na dożywotnie więzienie. W 1956 wyszedł na wolność, podejmując przerwane studia medyczne. Pracował we Wrocławiu jako pulmonolog. Od 1997 do 2001 sprawował funkcję zastępcy kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w rządzie Jerzego Buzka, zaś od października 2001 do lutego 2002 był jego kierownikiem. Przewodniczy Dolnośląskiemu Związkowi Żołnierzy Armii Krajowej.


Rafał Dutkiewicz -  Prezydent Wrocławia

(fragment ze słowa wstępnego)

Efektem pracy wrocławskiego dziennikarza, Krzysztofa Kunerta, jest opowieść o ludziach niezwykłych. Książka, która jest zbiorem kilkunastu wywiadów z Powstańcami i członkami ich rodzin, to z początku historia walki 1944 roku, nieraz brutalnej i krwawej, która stała się punktem wyjścia do właściwej opowieści  o niezłomności i wierności ideałom w nowych warunkach i nowym miejscu. Miejscu, które z czasem stało się enklawą i odpoczynkiem. Domem.

Nie mam wątpliwości, że niejedna z zebranych tu historii mogłaby posłużyć jako gotowy scenariusz filmowy. Sensacji i wartkiej akcji książce nie brakuje. Ale jej karty niosą też nadzieję, pokazują bowiem siłę człowieka, który - przygnieciony traumą potężnej wojny - potrafi podnieść się i pięknie rozwinąć - kończąc studia, zakładając rodzinę, walcząc o wolność i niepodległość własną i narodu.

Autorstwo grafik: Katarzyna Niklas

Książka wydrukowana nakładem Wydawnictwa Ossolineum

Patronat honorowy: Muzeum Powstania Warszawskiego

[Fot. z książki]
CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook