Jedynie prawda jest ciekawa


Sztuka, która podbiła świat

05.01.2013

Jeden z ważniejszych utworów literatury współczesnej, sztuka "Czekając na Godota" została po raz pierwszy wystawiona 60 lat temu. Ta sztuka wyraziła bolączkę naszych czasów - kryzys wiary w wartości i idee - powiedział Antoni Libera.

- Ludzkość utraciła poczucie fundamentalnego sensu. Paradoks polega na tym, że im więcej o sobie wie, tym bardziej czuje się mniejsza, zbędna, przypadkowa. Teraz jest we własnych oczach wyrzutkiem we wszechświecie, istotą zdegradowaną, błąkającą się bez celu. Tę sytuację, czy też samoświadomość przedstawia +Czekając na Godota+ - powiedział Libera, pisarz, tłumacz i znawca twórczości Samuela Becketta. 5 stycznia 1953 roku filozoficzny dramat irlandzkiego pisarza wystawiono w paryskim Theatre de Babylone.

Samuel Beckett napisał swoje dzieło w języku francuskim na przełomie lat 1948/49.

„Nie wiem, kim jest Godot. Nie wiem nawet (ponad wszystko) czy istnieje. Nie wiem też, czy oni w niego wierzą - dwaj czekający. Pokazałem, co wiem. Nie jest tego wiele, ale wystarczająco, jeśli o mnie chodzi (...) Estragon, Valdimir, Pozzo, Lucky, ich czas i miejsce - poznałem ich odrobinę, jednak bez potrzeby zrozumienia. Być może są wam winni wyjaśnienia. Niech go dostarczą. Beze mnie. Oni i ja, mamy już siebie dosyć nawzajem - napisał w komentarzu do sztuki, przygotowanym przy okazji premiery słuchowiska "Godota" we francuskim radiu.

Głównymi bohaterami utworu są dwaj bezdomni włóczędzy, których jedynym zajęciem jest czekanie na tajemniczego Godota. Nie wiedzą oni jednak ani kim jest Godot, jakie ma wobec nich oczekiwania ani nawet czy faktycznie istnieje.

Vladimir jest schludny, przemądrzały lecz niespokojny o własny los; Estragon jest prosty, leniwy, prymitywny i przebiegły. Ci bohaterowie czekają, podczas gdy pozostała dwójka - Lucky i Pozzo - wędruje, choć cel ich wędrówki jest niejasny. Pozzo jest prymitywny, grubiański i traktuje swojego towarzysza jak niewolnika. Lucky - spokojny, cichy, nieobecny - znosi złe traktowanie z godnością. Krytyka dopatrywała się w jego postawie metafory zdegradowania roli intelektualistów we współczesnym świecie. Tytułowe "czekanie na Godota" to oczekiwanie czegoś, co nigdy nie nastąpi.

- Ta sztuka wyraziła największą chyba bolączkę naszych czasów. Tą bolączką jest głęboki kryzys wiary - zwątpienie w rozmaite wartości, przekonania, idee, które wyznawano przez setki, a nawet tysiące lat - i wynikające z tego poczucie zagubienia i samotności - twierdzi Libera.

Literaturoznawcy dopatrują się w imionach bohaterów ukrytych znaczeń. "Gogo" - jak nazywany jest zdrobniale Estrogen - ma pochodzić od angielskiego "go" - idź, podczas gdy "Didi" – zdrobnienie Vladimira - ma swoje korzenie we francuskim "dis" - czyli mów.

4 stycznia 1953 roku w gazetach ukazało się niemal 30 recenzji sztuki. Większość wahała się od życzliwej tolerancji do entuzjazmu. Nie obyło się jednak bez głosów niezadowolenia: po jednym z niekończących się monologów kurtyna spadała przy buczeniu części publiczności. Jeden z widzów wystosował nawet obelżywy list do redakcji "Le Monde", w którym skarżył się na absurdalność i bezsensowność sztuki Becketta.

W pierwszej teatralnej inscenizacji dramatu obsadę stanowili: Pierre Latour (Estragon), Lucien Raimbourg (Vladimir), Jean Martin (Lucky) i Roger Blin (Pozzo). Aktor mający pierwotnie zagrać Pozza wkrótce znalazł sobie lepiej płatną rolę i do portretowania tęgiego i głośnego bohatera został zaangażowany - w życiu prywatnym niezwykle nieśmiały - reżyser Blin. Występował on z poduszką włożoną pod koszulę, by uzyskać efekt otyłości. Spektakl został wystawiony najniższym możliwym kosztem - rekwizyty często były po prostu znalezionymi za kulisami teatru przedmiotami, jak sfatygowana walizka, którą nosi ze sobą Lucky.

Prześcigano się w kolejnych interpretacjach sztuki: widziano w niej alegorię zimnej wojny między Ameryką a Związkiem Radzieckim, oporu Francuzów wobec nazistowskich Niemców a także walki wyzwoleńczej Irlandczyków z brytyjskim uciskiem. W dramacie Becketta widziano wątki zaczerpnięte z pism Zygmunta Freuda i Carla Junga. Pojawiały się również odczytania na gruncie narracji filozofii egzystencjalnej Soerena Kierkegaarda. Becketta łączono z "Teatrem Absurdu", reprezentowanym przez Alberta Camusa, Eugene'a Ionesco, Jeana Geneta i Fernando Arrabala.

Po niezłym przyjęciu sztuki przez francuską krytykę i mieszanymi uczuciami ze strony publiczności, "Godot" trafił na deski teatrów w całej Europie. W Wielkiej Brytanii oburzenie wywołało słowo "erekcja", pojawiające się w tekście. Lord Szambelan upierał się przy jego usunięciu. Niesmak wzbudziła również charakterystyka bohaterów jako włóczęgów:

"Udramatycznianie szaletu jest obrazą brytyjskiego poczucia przyzwoitości i smaku" - pisał urzędnik Dworu Królewskiego.

Sztuka zbierała nadspodziewanie dobre recenzje w Ameryce. Wystawiana na Broadwayu przykuła uwagę widzów i spotkała się z dobrym przyjęciem prasy. Pojawiały się kolejne propozycje sfilmowania dramatu, jednak autor pozostawał nieugięty.

"Nie chcę filmu o Godocie" - tłumaczył.

Sztuka Becketta została wystawiona nawet w więzieniu Luttringhausen, nieopodal Wuppertal, gdzie jeden z więźniów otrzymał przetłumaczoną na niemiecki kopię utworu i zgodę na jego wystawienie. W 1954 roku napisał on do Becketta:

"Będzie pan zdziwiony, otrzymując list na temat +Godota+ z więzienia, gdzie mordercy, rabusie, fałszerzy i szaleńcy odsiadują wyroki i czekają. Na co? Na Godota? Możliwe".

W Polsce sztuka miała premierę w 1957 roku w warszawskim Teatrze Współczesnym w reżyserii Jerzego Kreczmara. "Czekając na Godota" wystawiano w Polsce ok. 30 razy.

PAP

[FOTO: Wikipedia, fot. Fewskulchor]

Warto poczytać

  1. feta10072018 10.07.2018

    Najlepsze teatry plenerowe i uliczne. W Gdańsku rozpoczyna się festiwal "Feta"

    Ponad 60 spektakli w wykonaniu 20 polskich i zagranicznych zespołów obejrzeć będzie można na rozpoczynającym się w czwartek w Gdańsku XXII Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Plenerowych i Ulicznych Feta.

  2. literatura03072018 03.07.2018

    "Najprawdziwszy biały kruk". Odnaleziono skarb polskiej poezji średniowiecznej

    To to najprawdziwszy biały kruk, niezwykłe cymelium - tak o nieznanym wcześniej, pełnym, drukowanym tekście "Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią" z 1542 roku mówi jego znalazca, prof. Wiesław Wydra. Dotąd nie była znana kompletna wersja utworu.

  3. sapkowski20062018 20.06.2018

    Twórca sagi "Wiedźmin" kończy dzisiaj 70 lat

    Andrzej Sapkowski, twórca serii powieści o wiedźminie Geralcie, kończy w czwartek 70 lat. Jak zapowiedział pisarz na niedawnym spotkaniu z czytelnikami, nie wyklucza napisania kolejnego tomu cyklu z tym że byłby to prequel.

  4. romanklosowski11062018 11.06.2018

    Nie żyje aktor Roman Kłosowski

    Nie żyje Roman Kłosowski, aktor filmowy i teatralny, znany głównie z roli Romana Maliniaka z serialu TV "Czterdziestolatek". O śmierci artysty poinformował w poniedziałek ZASP - Stowarzyszenie Polskich Artystów Teatru, Filmów, Radia i Telewizji. Aktor miał 89 lat.

  5. beksinski08062018 08.06.2018

    Duże zainteresowanie muzeum polskiego artysty

    Przeszło 350 tys. osób odwiedziło istniejącą od sześciu lat Galerię Zdzisława Beksińskiego w Sanoku (Podkarpackie). Dużym zainteresowaniem zwiedzających cieszy się odtworzona tam pracownia artysty.

  6. kino08062018 08.06.2018

    Odrodzenie polskiego kina? Na ekrany wchodzi "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego

    Porównywana do "Casablanki", zachwycająca rolami aktorskimi, okrzykiwana arcydziełem - nagrodzona w Cannes za reżyserię, wyczekiwana w Polsce "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego z Joanną Kulig i Tomaszem Kotem wchodzi w piątek do kin.

  7. barbarawachowicz07062018 07.06.2018

    W wieku 80 lat odeszła od nas Barbara Wachowicz-Napiórkowska

    Nie żyje pisarka, autorka spektakli, wystaw, programów radiowych i telewizyjnych poświęconych pamięci wielkich Polaków - Barbara Wachowicz-Napiórkowska. O śmierci 81-letniej Wachowicz poinformowała na Twitterze prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

  8. zoodd07062018 07.06.2018

    Fundacja Stefczyka na dniu dziecka w gdańskim zoo

    W dn. 2.06.2018r. w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym odbył się coroczny Festyn Mundurowy Dzień Dziecka, którego organizatorem były: Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów Województwa Pomorskiego i Biuro Organizacyjne Zespół.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook