Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sto lat temu urodził się komik wszech czasów

31.07.2014

W czwartek przypada setna rocznica urodzin francuskiego aktora komediowego Louisa de Funesa, którego uznano za komika wszechczasów. Gwiazdą francuskich komedii został w latach 60. Zdobył sławę jako sierżant Cruchot - żandarm z Saint Tropez.

Bywał wulkanem energii i w życiu i w rolach. Wymyślał wszystkim naokoło, wściekał się, podskakiwał, wymachiwał rękoma - jak w filmie "Oskar" z 1967 roku, gdzie wykonał arcykomiczną etiudę ciągnąc się za nos. Grał całym ciałem, nie tylko żywą mimiką.

"Nazywano go przeżytkiem, ponieważ jego komizm był prosty i uważano, że jest zbyt prosty, by być inteligentnym; lecz to właśnie tę prostotę najtrudniej w komizmie znaleźć" - uważał jego kolega po fachu, Michel Galabru, francuski aktor komediowy wywodzący się z Comedie-Francaise, scenarzysta i reżyser.

Rozśmieszał wszystkich - opowiadała o nim aktorka Annie Girardot - "także ekipy filmowe innych aktorów, rozśmieszał pełne sale kinowe, rozśmieszał całą Francję".

Sam de Funes o swojej karierze opowiadał tak: "Kiedy tylko choć na krótko pojawiałem się w filmach, starałem się być jak najbardziej widoczny, co sprawiało, że nawet w niewielkich rólkach byłem dostrzegalny, pamiętano mnie. Rezultat? Pewien producent powiedział o mnie pewnego dnia: +Ten to ma prawdziwa gębę, zrobię z niego gwiazdę+".

Rzeczywiście twarz miał dość charakterystyczną, choć nie aż tak jak starszy od niego słynny Fernandel, który od pierwszego filmu w 1930 roku przez następne 40 lat pozostawał jednym z czołowych francuskich aktorów komediowych, najbardziej znanym i lubianym za rolę proboszcza don Camillo toczącego wieczną wojnę z miejscowym komunistycznym burmistrzem.

De Funes przyznawał, że wiele mu zawdzięcza: "W czasie kiedy debiutowałem, dzięki Fernandelowi zagrałem wiele drobnych rólek u jego boku; dał mi tysiące rad, które do dziś są mi bardzo przydatne".

"Ludzie potrzebowali 20 lat, by zauważyć, że on potrafi rozśmieszać. Dzisiaj jest naszą największą gwiazdą komercyjną i jestem bardzo szczęśliwy, że jest to komik" - zrewanżował się po latach Fernandel.

De Funes posiadał niewiarygodny dar improwizacji połączony z perfekcjonizmem. "Był wspaniały w swych filmach, grając kłótliwego męża, niemiłego i nieuczciwego, lecz z taką perfekcją, że czyniła go rozbrajającym, a nawet sympatycznym: na tym polegał geniusz jego komizmu. Był tak bardzo ceniony być może również dlatego, że Francuzi odnajdywali się w pewnym stopniu w granych przez niego postaciach"

Perfekcjonizm de Funesa potrafił dać się we znaki jego współpracownikom: sceny filmowe z jego udziałem nierzadko kręcono tygodniami. "Gdy któryś z kolegów nie dawał z siebie wszystkiego, ojciec dostawał ataków wściekłości. Stawał się wtedy tyranem. Przerywał zdjęcia (...), aż do momentu, gdy zyskał przekonanie, że kolega jest wystarczająco przygotowany" - napisał o nim jego syn Olivier w książce "Mój ojciec, Louis".

"Nigdy nie czułem, że jest aktorem; odnosiło się wrażenie, że chodzi o jeden całościowy charakter, taki jak w życiu, a nie o grę" - powiedział o nim jeden z najwybitniejszych kompozytorów muzyki filmowej w Europie (ponad 300 filmów)Vladimir Cosma.

A twórca najbardziej kasowych komedii w historii francuskiej kinematografii, Gerard Oury, uznał, że "Louisa nigdy nie zastąpiono, ponieważ przekroczył barierę dźwięku; dotarł ponad to, czego oczekujemy od aktora, a tam wszystko staje się możliwe".

Żywiołowość i choleryczny temperament odbiły się na zdrowiu aktora, który jednak obok wybuchów wściekłości potrafił zapadać na długo w milczenie i spokój odzyskiwał podczas pielęgnacji ogrodu. Było to jego pasją w posiadłości o powierzchni 90 ha w Clermont nad Loarą, gdzie sam podcinał krzewy i hodował róże. Pomarańczową różę wyhodowaną przez niego nazwano jego imieniem.

W 1975 r. przeszedł pierwszy zawał serca, pięć lat później - drugi. Trzeciego w 1983 r. już nie przeżył. Umarł w wieku 68 lat. Pochowano go niedaleko jego zamku w Clermont.

Choć urodził się (31 lipca 1914 roku w Courbevoie) we Francji, z pochodzenia był Hiszpanem, synem emigrantów, Carlosa Louisa de Funes de Gallarza i Leonor Soto Regueray.

Wystąpił w 137 rolach filmowych oraz ponad 100 teatralnych. Obok cyklu o żandarmie z Saint Tropez przebojami okazały się filmy "Fantomas", "Przygody rabina Jakuba" i "Skrzydełko czy nóżka" i "Wielka włóczęga" z 1966 r. Ten ostatni film z Bourvilem pobił we Francji wszelkie rekordy, przyciągając 17 mln widzów.

Do maksym powtarzanych przez de Funesa należało: "Kiedy czyni się dobro, nie warto o tym mówić".

PAP, lz

[fot: youtube]

Warto poczytać

  1. hahsfjhgjudk 19.01.2017

    Rafał Wieczyński wyreżyseruje film o rodzinie Ulmów

    Historię rodzin Ulmów i Goldmanów z Markowej (Podkarpackie) zekranizuje Rafał Wieczyński, twórca filmu "Popiełuszko. Wolność jest w nas". Ulmowie ukrywali podczas okupacji Żydów, za co zostali - wraz z dziećmi - zamordowani przez Niemców 24 marca 1944 r.

  2. PomnikSienkiewiczawOkrzei 18.01.2017

    Odnaleziono nieznaną powieść matki Sienkiewicza

    Ekspert twierdzi, że publikacja "bije na głowę" debiut Elizy Orzeszkowej.

  3. jglksjdhnhygffsz 17.01.2017

    Rusza konkurs literacki "Śląski Shakespeare"

    Rusza kolejna, szósta edycja adresowanego do młodych twórców Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego "Śląski Shakespeare" im. Anny i Piotra Dobrowolskich - ogłosiła we wtorek organizująca to wydarzenie Biblioteka Śląska w Katowicach.

  4. moscow-1935113960720 15.01.2017

    Audioprzewodnik po Moskwie śladami represji wobec Polaków

    Rosyjskie Stowarzyszenie Memoriał, zajmujące się badaniem zbrodni stalinowskich, opracowało spacer po Moskwie śladami represji wobec polskiej ludności w ZSRR. Audioprzewodnik w aplikacji izi.TRAVEL opowiada o dziewięciu takich obiektach w rosyjskiej stolicy.

  5. IMG0170-4t56eac897m800x7ce68a14 14.01.2017

    Remont Wieży Zegarowej Zamku Królewskiego

    Remont Wieży Zegarowej i odtworzenie Ogrodu Dolnego są wśród planów nowego dyrektora Zamku Królewskiego w Warszawie Przemysława Mrozowskiego. "Z Zamkiem jestem związany od blisko 30 lat, poświęciłem mu najwięcej czasu i emocji" - mówi.

  6. drukiulotneSI 10.01.2017

    Druki ulotne jako źródła do badań dziejów Polski

    „Dzięki tym trzem niepozornym pudłom nasza wyobraźnia historyczna o tym, co się działo między 1913 a 1924 rokiem będzie pełniejsza”.

  7. Zrzut-ekranu-2017-01-09-o-151037 09.01.2017

    Pośmiertny awans gen. "Gryfa"?

    Szef MON wystąpił do prezydenta Andrzeja Dudy o pośmiertny awansu na stopień generała dywizji dla gen. bryg. Janusza Brochwicz-Lewińskiego ps. Gryf.

  8. mid-epa05706530 09.01.2017

    Meryl Streep kontra Trump

    Aktorka wykorzystała galę rozdania Złotych Globów do krytyki prezydenta-elekta.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook