Jedynie prawda jest ciekawa

Spektakl inspirowany twórczością Afanasjewa

30.04.2016

Na deskach Teatru na Plaży w Sopocie Teatr Miniatura w Gdańsku wystawi spektakl "Chimery Afanasjewa".

Sztuka oparta jest na opowiadaniach sopockiego pisarza Jerzego Afanasjewa, współzałożyciela kultowego teatru studenckiego Bim-Bom. Premiera - w niedzielę.  

Przedstawienie inspirowane jest trzema opowiadaniami Afanasjewa "Gnom na śmietniku świata", "Każdy człowiek ma swój cień" i "Cień czasu" z tomu "Chimery", wydanego w latach 70. ub. wieku. 

Jak powiedział PAP reżyser Tomasz Kaczorowski, jest to spektakl o "wojnie i jej bolesnym doświadczeniu przez Afanasjewa". "Artysta, który w czasie wojny stracił jako dziecko swoich rodziców, próbował w swojej twórczości nieustannie zagłuszać tę traumę" - dodał.  

"Ten spektakl to również przestroga przed tym, że historia lubi się powtarzać. Jako ludzie, społeczeństwo, kraje i narody nie uczymy się na własnych błędach i wciąż dążymy do konfliktów. Wojny nadal tlą się w różnych miejscach na świecie, czasami coraz bliżej naszych granic" - nadmienił Kaczorowski, który jest również autorem scenariusza i opracowania dźwiękowego przedstawienia. 

Przyznał, że przedstawienie stanowi też próbę reinterpretacji dorobku Afanasjewa. "Twórca ten był głównie znany przez pryzmat swojej twórczości satyrycznej i humorystycznej. Tymczasem bardzo często stosował bardzo mroczne wizje bliskie Tadeuszowi Kantorowi i Józefowi Szajnie, gdzie przeplatają się powidoki wojennych doświadczeń" - wyjaśnił. 

W spektaklu występują Pierroty, czyli postaci z Cyrku Rodziny Afanasjeff , autorskiej inicjatywy Jerzego Afanasjewa. 

"Trzy Pierroty, które podążając za wojną organizują widowiska w garnizonach. Widzimy kontrast: wojna jako brud, błoto i okrucieństwo, a Pierroty to białe, lekkie i delikatne stworzenia. Wyciągają swój przenośny teatrzyk i przygotowują spektakl, aby dać rozrywkę żołnierzom. Opowiadanie tego w formie surrealistycznej, purenonsensu okazuje się dziś bardzo aktualne. To przemawia nie tyle do sumień, co namacalnie. Mówi o rzeczywistości, w której żyjemy, dość brutalnej i coraz bardziej przerażającej" - uważa Kaczorowski. 

Trójka aktorów - Edyta Janusz-Ehrlich, Jacek Gierczak i Wojciech Stachura - będzie używać w przedstawieniu lalek wykonanych m.in. z wieszaków do ubrań i zegara. 

Dramaturgię w spektaklu opracował Mariusz Babicki, a scenografię i kostiumy Agnieszka Wielewska.  

Tomasz Kaczorowski ma 24 lata i pochodzi z Sopotu. Jest absolwentem Wiedzy o Teatrze na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie - twórczości Jerzego Afanasjewa poświęcił swoją pracę licencjacką. Jednym z efektów jego fascynacji tym sopockim artystą jest słuchowisko "Poczta Afanasjewa", którego premiera odbyła się w listopadzie 2015 r. 

Jerzy Afanasjew urodził się w 1932 roku w Nowej Wilejce we wschodniej części Wilna. Pochodził z wielokulturowej rodziny. Pierwotnie został ochrzczony w obrządku prawosławnym, ale kilka lat później po katolicku. Rok przed wybuchem wojny wyjechał z matką do rodziny, do Łomży. Od tego czasu często żyli na granicy nędzy. W 1940 r. nadeszła wieść o śmierci jego ojca. U matki natomiast wykryto raka. Została bestialsko zamordowana przez własowców w jednym z warszawskich szpitali. Afanasjew błąkał się w tym czasie, pomieszkując u krewnych w różnych regionach Polski. 

Po wojnie najpierw uczył się w płockim gimnazjum, a potem w białostockim technikum. W 1953 r. rozpoczął studia na Politechnice Gdańskiej, na kierunku budownictwo lądowe. Zaczął publikować w popularnych czasopismach - w "Po prostu" i "Polityce". 

W maju 1955 r. w Gdańsku przedstawieniem "Ahaa!" zainaugurował swoją działalność z inicjatywy studentów PWSSP Wowo Bielickiego i Jacka Fedorowicza oraz aktorów Zbyszka Cybulskiego i Bogumiła Kobieli legendarny teatr studencki Bim-Bom. Do nich dołączył - na zaproszenie - jako student PG Jerzy Afanasjew. Z częścią bim-bomowców Afanasjew tworzył też kabaret To-Tu.

W 1963 r. rozpoczął studia reżyserskie w łódzkiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej i Filmowej. Zajmował się reżyserią spektakli telewizyjnych w wielu ośrodkach w Polsce, a w 1972 r. na 10 lat został głównym reżyserem gdańskiego oddziału Teatru Telewizji. Etat w telewizji stracił po tym, jak na prośbę delegacji stoczniowców w 1981 r. wyreżyserował obchody poświęcenia pomnika Ofiar Grudnia 1970 roku. 

Po ogłoszeniu stanu wojennego, oddał wraz z żoną Aliną, scenografką telewizyjną i teatralną, legitymację PZPR. Zmarł w 1991 r.

lap/PAP

[fot. FreeImages]

Warto poczytać

  1. PilsudskiBierecki 04.12.2017

    Wystawa karykatur Piłsudskiego. "To portret wielkiego człowieka"

    Wystawa "Piłsudski w karykaturze" odwiedziła Gdańsk z okazji 150. rocznicy urodzin Marszałka, która przypada 5 grudnia. Karykatury przedstawiają bardziej i mniej znane epizody z życia jednego z największych Polaków XX wieku.

  2. HouseofCardsFlickr 04.11.2017

    Koniec House of Cards. Stacja nie wyemituje już żadnej serii popularnego serialu

    Firma Netflix, współproducent "House of Cards", poinformowała w piątek wieczorem, że nie będzie uczestniczyła w dalszej produkcji słynnego serialu z udziałem Kevina Spacey z uwagi na oskarżenia o molestowanie przed laty nastoletniego chłopca

  3. konf03112017 03.11.2017

    Konferencja papieska w Łodzi. W 30. rocznicę wizyty Jana Pawła II w tym mieście

    Łódzki Oddział Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy po raz jedenasty zorganizował ogólnopolską konferencję

  4. jastrzab02112017 02.11.2017

    Upamiętniono braci Taraszkiewiczów. Historia miała o nich głucho milczeć

    6 października 2017 roku we Włodawie miała miejsce Gala Roku Jastrzębia, podsumowująca działania upamiętniające braci Taraszkiewiczów i żołnierzy z ich oddziałów

  5. Gintrowskivimeo 20.10.2017

    Brakuje teraz jego głosu i rozsądku. 5 lat temu zmarł Przemysław Gintrowski

    5 lat temu, 20 października 2012 r. zmarł Przemysław Gintrowski - bard, kompozytor i muzyk. Stworzył muzykę filmową m.in. do "Człowieka z żelaza" Andrzeja Wajdy i "Zmienników" Stanisława Barei. Wraz z J. Kaczmarskim i Z. Łapińskim na podstawie utworu Lluisa Llacha skomponowali "Mury".

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook