Każdy, kto czyta moje teksty wie, że nie jestem apologetą „prawicowych filmów” bez względu na ich poziom artystyczny, o czym świadczy przecież moja recencja „Historii Roja”. Niemniej jednak umożliwienie festiwalowej, „wyrobionej” publiczności jednorazowej konfrontacji z filmowcami kontrowersyjnego i tak istotnego dla najnowszej polskiej historii dzieła jak „Smoleńsk” uważam za ożywcze i potrzebne. Liczę też, że Krauze zrobił wzruszające, szczere i dobre kino, do czego przyzwyczaił nas w swojej długiej i owocnej karierze.

Zgadzam się z Oleszczykiem, że  jako naród potrzebujemy „rzeczowej debaty”. Jako prowadzący spotkanie po pokazie mam nadzieję, że takiej doświadczymy po specjalnym pokazie „Smoleńska” w Gdyni, na który już teraz serdecznie zapraszam.

Pokaz filmu odbędzie się w gdyńskim Multikinie, 21 września o g. 17:00.