Jedynie prawda jest ciekawa


Ruszają Opolskie Dni Kresowian

23.06.2013

Kresowianie z Opolszczyzny odbudowują kościoły na Ukrainie, organizują kolonie dla dzieci z polskich rodzin czy pomoc dla potomków tych, co zostali na wschodzie. Mówiono o tym podczas Opolskich Dni Kresowych. W niedzielę odbędzie się Przegląd Piosenki Kresowej.

Kresowianie, których rodziny prawie 70 lat temu przesiedlono na Opolszczyznę, nadal angażują się w pomoc dla Polaków na wschodzie. Zofia Cichewicz z Nysy (opolskie) jest inicjatorką odbudowy kościoła w Łopatynie (pow. radziechowski), kilkadziesiąt km od Lwowa. Stoi na czele stowarzyszenia z Wójcic w gminie Otmuchów, które działa na rzecz odnowienia świątyni. Organizacja nosi imię Jana Cichewicza - jej zmarłego męża, z którym zainicjowała w latach 90-tych tę działalność.

Przez ostatnie lata zrzeszeni w wójcickim stowarzyszeniu, a pochodzący z Łopatynia Kresowianie lub ich potomkowie, zebrali na odbudowę barokowego kościoła, w którym przez lata był magazyn zboża i materiałów budowlanych, prawie 1,8 mln zł. Pozyskali je z ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego, z senatu RP oraz prowadzonych przez siebie datków i zbiórek.

"Przykro było patrzeć, jak niszczał tak piękny kościół. A i potrzeba serca była - to w końcu miejsce mojego dzieciństwa i młodości" - wyjaśniła pani Zofia, zapytana dlaczego zaangażowała się na długie lata w taką działalność.

Sekretarz wójcickiego stowarzyszenia Anna Ludwa - też pochodząca z kresowej rodziny z Łopatynia, ale urodzona już w Wójcicach - wyliczyła, że za zebrane pieniądze udało się m.in. wyremontować dach, elewację kościoła, wyposażyć świątynię w ławki, odbudować dzwonnicę. "A od siedmiu lat stopniowo konserwujemy piękne malowidła, które znajdują się wewnątrz kościoła" - dodała.

Dlaczego to robią? Ludwa odpowiada bez wahania: dbanie o dziedzictwo, które zostało tam, po drugiej stronie granicy, to obowiązek. "Jesteśmy tutaj, ale to, co zostało tam, jest spuścizną naszych ojców i dziadków" - wyjaśniła.

77-letni Jan Wajman pochodzi z Doliny w dawnym powiecie stanisławowskim, a mieszka od lat w Niemodlinie pod Opolem. Pisze książki - o Kresach i na rzecz Kresów. Wyjaśnił, że czuje taką powinność wobec historii i Kresowiaków. "Ich tragiczne losy i zbrodnie band UPA nie mogą być zapomniane" - podkreślił. On sam - choć minęło prawie 70 lat - dobrze pamięta, jak w wigilię 1944 r. na oczach jego, jego matki i siostry, banderowcy zabili mu ojca.

Pan Jan jest autorem już pięciu książek. Ostatnia nosi tytuł "Niewdzięczne losy Doliniaków". Dochód z ich sprzedaży autor przekazuje na rzecz Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Dolińskiej, które niesie pomoc rodakom na Kresach Wschodnich. Działa też na rzecz odbudowy kościołów w Dolinie, Kałuszu i Bolechowie na Ukrainie, organizuje wypoczynek dla dzieci pochodzenia polskiego.

Podobnie działa Towarzystwo Polonia - Kresy, które właśnie gości w Opolu 25-osobową grupę młodzieży z Białorusi wraz z opiekunami na warsztatach teatralnych. Prezes Towarzystwa Krystyna Rostocka, wcześniej przez 16 lat prezes opolskiego Oddziału Stowarzyszenia Wspólnota Polska, zaznacza, że o przykładach działań Kresowian i ich potomków na rzecz Polaków na wschodzie oraz na rzecz miejsc, z których pochodzą, można by było mówić godzinami.

Form tej pomocy było wiele. Od wożenia darów - książek, odzieży, środków czystości; przez organizację kursów dla Polaków na wschodzie - np. agroturystyki, by pobudzać przedsiębiorczość; po organizowanie kolonii dla dzieci czy zbiórek na remonty kościołów, cmentarzy, kapliczek. Wiele z takich inicjatyw przechodzi w następne, bo podczas wyjazdów na wschód okazuje się że są tam kolejne potrzeby.

"A i odzew na te działania bywa wielki. Kilka lat temu, gdy zbieraliśmy na remont kościoła w Zabrodziu koło Żytomierza, tylko w ciągu jednej niedzieli uzbieraliśmy 10 tys. złotych. Starczyło podobno na remont dachu" - wspomina Rostocka.

Prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich z Opola Irena Kalita przyznała, że stowarzyszeń i związków Kresowian oraz ich potomków, działających na rzecz Polaków mieszkających na wschodzie oraz na rzecz Kresów jest wiele. Dlaczego? "Bo my, ludzie Kresów, marzymy o tym, by w naszych rodzinnych stronach było tak pięknie, jak we wspomnieniach o nich z dzieciństwa" – wyjaśniła.

Dodała, że przesiedleni z byłych ziem polskich - mimo upływu czasu - są nadal bardzo przywiązani do miejsc, zapamiętanych z dzieciństwa i młodości; uznają je za część swojej tożsamości. "Dlatego z Kresami jest u nas jak z pierwszą miłością: swoje już za nimi przepłakaliśmy, pokochaliśmy inne ziemie, zadomowiliśmy się na nich, założyliśmy rodziny. Ale wystarczy jedno wspomnienie, a serce znów nam pęka i rwie się na Kresy" - podsumowała Kalita.

W piątek w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Opolu odbyły się organizowane przez samorząd województwa już po raz czwarty Opolskie Dni Kresowe, czyli spotkanie środowisk kresowych. Zostali na nie zaproszeni przedstawiciele organizacji kresowych z całego regionu.

Podczas spotkania wręczono odznaki "Za Zasługi dla Województwa Opolskiego". Otrzymali je właśnie Zofia Cichewicz ze stowarzyszenia w Wójcicach oraz wieloletni pedagog, od lat zaangażowany w działalność Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Wschodnich Edward Wołoszyn.

Marszałek woj. opolskiego Józef Sebesta tłumaczył uzasadniając, że oboje nagrodzeni poświęcili swój czas i siły pamięci o Kresach oraz pomocy Polakom tam dziś żyjącym.

Natomiast w niedzielę w Opolskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Łosiowie (opolskie) odbędzie się dziewiąty już Wojewódzki Przegląd Piosenki Kresowej, w którym uczestniczyć będą zespoły oraz soliści kultywujące folklor Kresów Wschodnich.

Od pierwszych przesiedleń z Kresów Wschodnich minęło prawie 70 lat. Największy ruch przesiedleńczy po przesunięciu granic Polski na zachód miał miejsce w latach 1944-1946, a druga tura - w końcu lat 50.

Ze spisu powszechnego przeprowadzonego w 1950 r. wynikało, że na 809 tys. ówczesnych mieszkańców woj. opolskiego ogółem, "przybyłych z ZSRR" było 180 tys.

PAP, lz  

[fot: kresy.pl]

Warto poczytać

  1. feta10072018 10.07.2018

    Najlepsze teatry plenerowe i uliczne. W Gdańsku rozpoczyna się festiwal "Feta"

    Ponad 60 spektakli w wykonaniu 20 polskich i zagranicznych zespołów obejrzeć będzie można na rozpoczynającym się w czwartek w Gdańsku XXII Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Plenerowych i Ulicznych Feta.

  2. literatura03072018 03.07.2018

    "Najprawdziwszy biały kruk". Odnaleziono skarb polskiej poezji średniowiecznej

    To to najprawdziwszy biały kruk, niezwykłe cymelium - tak o nieznanym wcześniej, pełnym, drukowanym tekście "Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią" z 1542 roku mówi jego znalazca, prof. Wiesław Wydra. Dotąd nie była znana kompletna wersja utworu.

  3. sapkowski20062018 20.06.2018

    Twórca sagi "Wiedźmin" kończy dzisiaj 70 lat

    Andrzej Sapkowski, twórca serii powieści o wiedźminie Geralcie, kończy w czwartek 70 lat. Jak zapowiedział pisarz na niedawnym spotkaniu z czytelnikami, nie wyklucza napisania kolejnego tomu cyklu z tym że byłby to prequel.

  4. romanklosowski11062018 11.06.2018

    Nie żyje aktor Roman Kłosowski

    Nie żyje Roman Kłosowski, aktor filmowy i teatralny, znany głównie z roli Romana Maliniaka z serialu TV "Czterdziestolatek". O śmierci artysty poinformował w poniedziałek ZASP - Stowarzyszenie Polskich Artystów Teatru, Filmów, Radia i Telewizji. Aktor miał 89 lat.

  5. beksinski08062018 08.06.2018

    Duże zainteresowanie muzeum polskiego artysty

    Przeszło 350 tys. osób odwiedziło istniejącą od sześciu lat Galerię Zdzisława Beksińskiego w Sanoku (Podkarpackie). Dużym zainteresowaniem zwiedzających cieszy się odtworzona tam pracownia artysty.

  6. kino08062018 08.06.2018

    Odrodzenie polskiego kina? Na ekrany wchodzi "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego

    Porównywana do "Casablanki", zachwycająca rolami aktorskimi, okrzykiwana arcydziełem - nagrodzona w Cannes za reżyserię, wyczekiwana w Polsce "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego z Joanną Kulig i Tomaszem Kotem wchodzi w piątek do kin.

  7. barbarawachowicz07062018 07.06.2018

    W wieku 80 lat odeszła od nas Barbara Wachowicz-Napiórkowska

    Nie żyje pisarka, autorka spektakli, wystaw, programów radiowych i telewizyjnych poświęconych pamięci wielkich Polaków - Barbara Wachowicz-Napiórkowska. O śmierci 81-letniej Wachowicz poinformowała na Twitterze prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

  8. zoodd07062018 07.06.2018

    Fundacja Stefczyka na dniu dziecka w gdańskim zoo

    W dn. 2.06.2018r. w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym odbył się coroczny Festyn Mundurowy Dzień Dziecka, którego organizatorem były: Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów Województwa Pomorskiego i Biuro Organizacyjne Zespół.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook