Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prońko tęskni za swoim menadżerem - esbekiem

20.12.2014

Popularna wokalistka Krystyna Prońko przyznaje, że za czasów PRL jej karierą opiekował się funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa.

Obecnie menadżerem artystki jest jej brat, Piotr. Nie zawsze jednak tak było...

„W czasach komuny miałam menadżera i to był jedyny facet, który wiedział, co robi. Znał tę branżę i był pracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Nazywał się Andrzej Smereka. Niektórzy artyści nie umieli do docenić. A ja miałam duży parasol nad sobą, bo on dbał o moje sprawy” - mówi Prońko w w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów”.

Artystka podkreśla, że esbek zapewnił jej ochronę przed... samym systemem.

„Chronił mnie nie tylko przed głupotami organizacyjnym ale też przed aparatem bezpieczeństwa, bo sam był jego elementem. Zresztą mówił o tym wprost. Któregoś razu na przykład powiedział mi, że wielokrotnie dzwoniono do Pagartu z propozycją zaproszenia mnie na występ za granicą. I Pagart odpowiadał, że jestem zajęta, po czym wysyłał kogoś innego. Wiem, kto za mnie jeździł” - mówi radna PO.

Esbek, który zajmował się karierą Prońko, prowadził również sprawy innych artystów,w tym m.in. Maryli Rodowicz.

„Smereka był menadżerem jeszcze paru innych znanych osób. Chorował na cukrzycę z powikłaniami. Kiedy umarł, to Pagart zapewnił auto, wydelegował na pogrzeb dwóch czy trzech pracowników, a z artystów, którymi on się opiekował, na pogrzebie byłam tylko ja i koleżanka, której przekazał wszystkie pracy związane z moją pracą koncertową. Mimo wszystkich wad, jakie miał, to był świetny, niezwykle sprawny menadżer . Dzisiaj już taki nie ma” - podkreśla Prońko.

Słowa warszawskiej radnej PO pokazują, jak duży wpływ na ówczesną rzeczywistość miała bezpieka, która wnikała niemal wszędzie, również do świata kultury. Czyżby Prońko również padła „zbiorowej schizofrenii”, jakiej ma podobno ulegać obóz patriotyczny?

gah/Wysokie Obcasy

[fot. Piotr Drabik from Poland/CC/flickr.com/Wikimedia Commons]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook