Jedynie prawda jest ciekawa

Ponad milion za obraz Chełmońskiego

08.12.2015

Ponad milion zł zapłacili kolekcjonerzy za płótna Czachórskiego i Chełmońskiego na ostatniej aukcji Agry Art. Spośród wystawionych na licytację 88 obrazów 74 dzieła sztuki kupili polscy kolekcjonerzy. Największe emocje wzbudziła licytacja obrazu Stanisława Ignacego Witkiewicza.

Na Aukcji Sztuki Dawnej zorganizowanej przez Dom Aukcyjny Agra-Art, w niedzielę, 6 grudnia 2015 roku, spośród 88 wystawionych na licytację obiektów, nowych właścicieli znalazły 74 dzieła sztuki.

"Podarek ślubny" z 1890 roku, pędzla Władysława Czachórskiego osiągnął cenę uzyskaną 1 010 000 zł (1 161 000 wraz z opłatą aukcyjną), z kolei płótno Józefa Chełmońskiego "Zachód słońca na błotach" z 1900 roku, został wylicytowany za 940 tys. zł. (wraz z opłatą aukcyjną - 1 081 000 zł). Wartość sprzedaży wszystkich obiektów wystawionych na grudniowej licytacji wyniosła nieco ponad 4,4 mln zł.

Imponująco potoczyła się również licytacja dzieła Jacka Malczewskiego "Nieśmiertelność". Po emocjonującej i zażartej - jak określili marszandzi - licytacji obraz startujący ze 100 tys. zł ceny osiągnął poziom 425 tys. zł ceny uzyskanej (ponad 488 tys. po doliczeniu opłaty aukcyjnej). Warto dodać, że estymacja tej pracy została ustalona na 150 - 250 tys. zł.

Podobny przebieg miała licytacja portretu małżonki Juliana Tuwima - Stefanii Tuwimowej z 1929 roku autorstwa Stanisława Ignacego Witkiewicza. Obraz oferowany z ceną wywoławczą 30 tys. zł, został sprzedany za 120 tys. zł (138 tys. z opłatą aukcyjną), przebijając górny poziom estymacji ustalony na poziomie 80 tys. zł.

"To była fantastyczna aukcja ze względu na wyniki. Większość obrazów została sprzedana. Dzieła, które powinny być docenione, zostały docenione, zakupione, bowiem zostały powyżej tzw. estymacji, czyli ich szacunkowej wartości, dopisała też frekwencja - powiedział PAP Konrad Szukalski, prezes Agry-Art. - Najbardziej żywiołowa była licytacja obrazu Stanisława Ignacego Witkiewicza - pastelowego portretu Małżonki Juliana Tuwima. Las rąk z tabliczkami licytacyjnymi w górze,

rozdzwoniły się telefony ze zleceniami - panowała wspaniała atmosfera aukcyjna" - dodał Szukalski.

PAP/mmil

[Fot. YouTube]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook