Jedynie prawda jest ciekawa

PIW zlikwidowany?

07.07.2015

Państwowy Instytut Wydawniczy została zlikwidowany. W poniedziałek, 6 lipca pod nieobecność obecnego likwidatora (dawniej dyrektora) Rafała Skąpskiego PIW został przejęty przez likwidatora wydelegowanego przez Ministerstwo Skarbu Państwa.

„Likwidacja PIW-u miała przebiec szybko i po cichu, sceny jak z filmu sensacyjnego, metody bolszewickie: gabinet obecnego dyrektora został oplombowany, dokumenty przejęte, a – jak wynika z naszych informacji - jedyna rzecz, o którą pytał nowy likwidator, to weksle i stan pieniędzy w kasie! Książki i dorobek wydawniczy oficyny, kultura polska nie interesują likwidatorów PO-PSL!” – czytamy na profilu „Ratuj PIW, ratuj książkę”, który poinformował o likwidacji instytutu.

Jak ostrzegają, decyzja Ministra Skarbu Państwa oznacza koniec jednej z najstarszych i najbardziej zasłużonych oficyn wydawniczych w Polsce, która rozpoczęła właśnie jubileusz 70-lecia. „Na książkach wydawanych przez PIW wychowały się co najmniej trzy pokolenia” – dodaje stowarzyszenie.

Jak czytamy na oficjalnej stronie PIW, został on postawiony w stan likwidacji 16 lutego 2012.

Zadłużenie PIW w tym czasie wynosiło około 8 milionów złotych. Po trzech latach zadłużenie zmniejszyło się do kwoty około 1,8 miliona złotych. PIW wciąż publikował (w 2014 roku 65 tytułów) a za rok 2014 osiągnął zysk w wysokości 100 tysięcy złotych. PIW funkcjonuje na rynku na takich samych zasadach jak wydawnictwa prywatne, komercyjne, czy spółdzielcze nie otrzymuje żadnych ulg, nie korzysta z ułatwień, ma prawo do dotacji budżetowych na ogólnych zasadach tak jak inne podmioty.

Z momentem wykreślenia PIW z rejestru przedsiębiorców, co jest planowane przez MSP, PIW straci umowy, licencje, które mu przysługują. Majątkowe prawa autorskie o wartości do 40 mln PLN wygasną z chwilą wykreślenia PIW  z rejestru – podaje instytut.

mmil/piw.pl/Facebook "Ratuj PIW, ratuj książkę" 

[Fot. wPolityce.pl]

Słowa kluczowe:

instytut

,

wydawnictwo

,

książka

Opinie

więcej
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook