Jedynie prawda jest ciekawa


Pisarze odkrywali prawdę o zbrodni katyńskiej

09.04.2013

Pierwszymi świadkami zbrodni katyńskiej zostali pisarze, którzy obserwowali ekshumacje ciał oficerów w Katyniu. Za podważanie oficjalnej wersji zdarzeń zostali wrogami publicznymi władz PRL. Oskarżani o kolaborację z Niemcami, długo czekali na rehabilitację.

Siedemdziesiąt lat temu - 11 kwietnia 1943 r. - Niemcy oficjalnie podali informację o odkryciu w Katyniu zbiorowych grobów polskich oficerów. Naocznymi świadkami ekshumacji ciał byli m.in. Polscy pisarze: Józef Mackiewicz, Ferdynand Goetel i Jan Emil Skiwski. Jako pierwsi potwierdzili oni podawaną przez Niemców informację, że zbrodni na polskich żołnierzach dokonało NKWD.

"Pierwsi świadkowie odkrywania grobów w Katyniu stali się wrogami publicznymi dla władz sowieckich, które utrzymywały, że zbrodni winni są Niemcy. W przypadku Goetla i Mackiewicza sprawa ta przesądziła o całym ich późniejszym życiu" - powiedział prof. Włodzimierz Bolecki z Instytutu Badań Literackich PAN.

Niemcom zależało, by świadkami ekshumacji zwłok byli niezależni polscy obserwatorzy, którzy potwierdziliby ich wersję zdarzeń. Najbardziej zależało im na osobach związanych ze środowiskiem intelektualnym. O udział w ekshumacji poprosili więc m.in. Ferdynanda Goetla, wówczas jednego z najbardziej znanych pisarzy polskich.

"Przed Goetlem pojawił się dylemat moralny i polityczny. W pierwszej chwili nikt nie wierzył Niemcom. Wszyscy wiedzieli, jakich zbrodni dopuścili się na Polakach i Żydach. NKWD dokonało mordu katyńskiego dokładnie wtedy (1940), gdy gestapo rozstrzeliwało polską elitę w Palmirach, a informacje o odkrywaniu grobów katyńskich nałożyły się na powstanie w getcie warszawskim (1943). Z drugiej strony Goetel zdawał sobie sprawę, że jeśli zbrodnię w Katyniu popełnili Sowieci, to bez udziału niezależnych obserwatorów ta informacja nigdy nie będzie wiarygodna. Zawsze będzie uznawana za wynik propagandy niemieckiej" - podkreślił prof. Bolecki.

Ostatecznie, po zgodzie wydanej przez władze Polski Podziemnej, Goetel wyjechał do Katynia. Przygotowany przez niego raport zrobił ogromne wrażenie na generale Stefanie Grot-Roweckim, który poinformował rząd polski w Londynie, że niezależni polscy obserwatorzy byli świadkami odkrywania grobów katyńskich. "To oni, a nie Niemcy świadczą, że tej zbrodni dokonali Sowieci. W wyniku tej informacji rząd polski podjął decyzję o umiędzynarodowieniu zbrodni katyńskiej i zbadaniu jej przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż.

W ostatniej grupie Polaków, która w maju 1943 roku obserwowała odkrywanie grobów katyńskich, był - znany ze swoich antykomunistycznych poglądów - Józef Mackiewicz. "Właśnie Mackiewicz pozostaje najważniejszym polskim świadkiem odkrywania zbrodni katyńskiej" - powiedział prof. Bolecki.

"W przeciwieństwie do Goetla Mackiewicz bardzo dużo już wiedział o Katyniu. Był z wykształcenia przyrodnikiem. Przygotowując się do wyjazdu, spotkał się z profesorem medycyny sądowej, lekarzem patologiem, który poinstruował go, na co ma zwrócić uwagę. Chodziło np. o wygląd zwłok, kolor gleby i inne czynniki, które mogą wskazywać, jak długo ciała leżały w grobach" - wyjaśnił uczony.

Po powrocie z Katynia Mackiewicz udzielił, 3 czerwca 1943 r., powszechnie czytanej wileńskiej "gadzinówce" "Goniec Codzienny" wywiadu pt. "Widziałem na własne oczy". "Niezwykle precyzyjnie, w fachowy sposób podał w nim ogromną ilość szczegółów świadczących o tym, że zbrodni dokonano w 1940 r." - powiedział.

"Mackiewicz w zbrodni katyńskiej znalazł pełne potwierdzenie swojej koncepcji zbrodniczego charakteru systemu bolszewickiego. Dotarcie do prawdy o Katyniu stało się misją jego życia i dalszej twórczości pisarskiej" - wyjaśnił.

Po ukazaniu się tego wywiadu próbowano wykonać na Mackiewiczu wyrok śmierci, oskarżając go o kolaborację z Niemcami, jednak wykonania odmówili członkowie wileńskiego kedywu, którzy ten rozkaz otrzymali. W 1944 r. pisarz - przed zbliżająca się Armią Czerwoną - ucieka z Wilna przez Warszawę i Kraków do Europy Zachodniej. Goetel, chociaż ma wsparcie środowiska literackiego, również jest oskarżany o kolaborację i działanie na szkodę narodu polskiego. Po wojnie jego książki wycofano z bibliotek, a on sam - w obawie o swe życie - również musiał uciec za granicę, zostawiając w Polsce rodzinę.

"Główną bronią, która miała zniesławić obu pisarzy, był zarzut kolaboracji z Niemcami. Ten zarzut był tak silny, że nawet część emigracji na Goetla spoglądała nieufnie. Ciekawe, że tym, którzy ten zarzut stawiali, nie przeszkadzała kolaboracja pisarzy polskich z okupantem sowieckim" – powiedział prof. Bolecki.

Również Mackiewicz przez całe emigracyjne życie był atakowany z dwóch stron: zarówno przez komunistyczną propagandę PRL, jak i przez grupę polskich emigrantów, byłych oficerów KG AK.

"O ile Goetel był przez przypadek wplątany w sprawę katyńską, to dla Mackiewicza była to sprawa osobista m.in. dlatego, że walczył w wojnie polsko-bolszewickiej - a w grobach katyńskich rozpoznał swych towarzyszy broni. W literaturze emigracyjnej Mackiewicz stał się pisarzem jednej sprawy - jego misją stało się obnażanie kłamstwa sowieckiej wersji zbrodni katyńskiej" - wyjaśnił uczony.

W książce "Zbrodnia katyńska w świetle dokumentów" Mackiewicz zebrał ówcześnie dostępne dokumenty na temat Katynia. Z powodu oskarżeń pisarza o kolaborację książkę wydano jednak bez nazwiska Mackiewicza, ze wstępem gen. Andersa. Do dziś miała kilkadziesiąt wydań i była tłumaczona na wiele języków. Zdaniem prof. Boleckiego jeszcze ważniejszą książką Mackiewicza była "Sprawa mordu katyńskiego", która ukazała się w kilkunastu językach. "Dzięki Mackiewiczowi informacja o zbrodni katyńskiej dotarła do opinii publicznej na całym świecie" - podkreślił rozmówca.

W PRL twórczość Mackiewicza była całkowicie wyeliminowana z literatury polskiej. "Nawet dziś historycy polscy opisujący sprawę katyńską, rzadko się na niego powołują. Sięgają po niego natomiast badacze zagraniczni" - wyjaśnił prof. Bolecki.

Książki Mackiewicza w Polsce zaczęto wydawać najpierw w drugim obiegu - wtedy też masowo zaczęto je czytać. "Ludzie zrozumieli, że to wspaniała literatura, niezwykle przenikliwa, poruszająca najważniejsze sprawy historii XX w. Bardzo ważną rolę w propagowaniu twórczości Mackiewicza odegrał Czesław Miłosz, który uważał go za jednego z największych polskich pisarzy minionego wieku" - zaznaczył.

W czerwcu 1989 r. polski PEN Club przeprowadził rehabilitację Goetla. Jak mówi prof. Bolecki, od tego czasu jest to pisarz akceptowany. "Natomiast Mackiewicza środowisko literackie nigdy oficjalnie nie zrehabilitowało - choć swoją postawą i twórczością przyczynił się do unicestwienia kłamstwa o Katyniu" - powiedział.

"W PRL temat Katynia był absolutnie zakazany. Ktokolwiek spróbowałby sformułować nawet przypuszczenie, że zbrodni katyńskiej dokonali Sowieci, musiał liczyć się z usunięciem z pracy i wszelkimi represjami. To było jedno z kłamstw założycielskich PRL, choć bardzo dużo ludzi wiedziało, jaka jest prawda" - wyjaśnił ekspert. Z tego powodu o zbrodni katyńskiej pisali przede wszystkim pisarze emigracyjni m.in.: Józef Czapski, Zygmunt Nowakowski, Andrzej Bobkowski, a w PRL - Zbigniew Herbert i Włodzimierz Odojewski.

PAP, lz

[fot: wikipedia] 

Warto poczytać

  1. feta10072018 10.07.2018

    Najlepsze teatry plenerowe i uliczne. W Gdańsku rozpoczyna się festiwal "Feta"

    Ponad 60 spektakli w wykonaniu 20 polskich i zagranicznych zespołów obejrzeć będzie można na rozpoczynającym się w czwartek w Gdańsku XXII Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Plenerowych i Ulicznych Feta.

  2. literatura03072018 03.07.2018

    "Najprawdziwszy biały kruk". Odnaleziono skarb polskiej poezji średniowiecznej

    To to najprawdziwszy biały kruk, niezwykłe cymelium - tak o nieznanym wcześniej, pełnym, drukowanym tekście "Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią" z 1542 roku mówi jego znalazca, prof. Wiesław Wydra. Dotąd nie była znana kompletna wersja utworu.

  3. sapkowski20062018 20.06.2018

    Twórca sagi "Wiedźmin" kończy dzisiaj 70 lat

    Andrzej Sapkowski, twórca serii powieści o wiedźminie Geralcie, kończy w czwartek 70 lat. Jak zapowiedział pisarz na niedawnym spotkaniu z czytelnikami, nie wyklucza napisania kolejnego tomu cyklu z tym że byłby to prequel.

  4. romanklosowski11062018 11.06.2018

    Nie żyje aktor Roman Kłosowski

    Nie żyje Roman Kłosowski, aktor filmowy i teatralny, znany głównie z roli Romana Maliniaka z serialu TV "Czterdziestolatek". O śmierci artysty poinformował w poniedziałek ZASP - Stowarzyszenie Polskich Artystów Teatru, Filmów, Radia i Telewizji. Aktor miał 89 lat.

  5. beksinski08062018 08.06.2018

    Duże zainteresowanie muzeum polskiego artysty

    Przeszło 350 tys. osób odwiedziło istniejącą od sześciu lat Galerię Zdzisława Beksińskiego w Sanoku (Podkarpackie). Dużym zainteresowaniem zwiedzających cieszy się odtworzona tam pracownia artysty.

  6. kino08062018 08.06.2018

    Odrodzenie polskiego kina? Na ekrany wchodzi "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego

    Porównywana do "Casablanki", zachwycająca rolami aktorskimi, okrzykiwana arcydziełem - nagrodzona w Cannes za reżyserię, wyczekiwana w Polsce "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego z Joanną Kulig i Tomaszem Kotem wchodzi w piątek do kin.

  7. barbarawachowicz07062018 07.06.2018

    W wieku 80 lat odeszła od nas Barbara Wachowicz-Napiórkowska

    Nie żyje pisarka, autorka spektakli, wystaw, programów radiowych i telewizyjnych poświęconych pamięci wielkich Polaków - Barbara Wachowicz-Napiórkowska. O śmierci 81-letniej Wachowicz poinformowała na Twitterze prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

  8. zoodd07062018 07.06.2018

    Fundacja Stefczyka na dniu dziecka w gdańskim zoo

    W dn. 2.06.2018r. w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym odbył się coroczny Festyn Mundurowy Dzień Dziecka, którego organizatorem były: Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów Województwa Pomorskiego i Biuro Organizacyjne Zespół.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook