Jedynie prawda jest ciekawa

Piękny obraz: sąd nad stalinowskimi katami

12.11.2015

III RP nie osądziła zbrodniarzy stalinowskich. Malarzowi udało się postawić ich przed sądem...

Rotmistrz Witold Pilecki w sądzie, ale ty razem to on oskarża. Polskiego bohatera narodowego w roli oskarżyciela komunistycznych aparatczyków umieścił na swoim obrazie Jerzy Oleksiak. Na ławie oskarżonych artysta umieścił przywódców politycznych PRL. Numer na szyi każdego z nich to data ich przestępstw.

„Żyjemy w ciężkich czasach. Pełnych niedomówień, zakłamania, złych intencji. Gdzieś się spieszymy, nie słuchamy. W amoku własnych obowiązków chodzimy uśpieni. Czas się obudzić. Po to ten wernisaż” – piszą Łukasz Łuczewski i Tomasz Łuczewski, kuratorzy wystawy, która zostanie otwarta w sobotę.

Na jednym z obrazów, jakie będzie można obejrzeć, widać rotmistrza Witolda Pileckiego w sądzie. Jest oskarżycielem, zaś na ławie oskarżonych zasiadają komunistyczni zbrodniarze i namiestnicy Moskwy, który nie doczekali się sprawiedliwego osądzenia. Władysław Gomułka, Wojciech Jaruzelski, Józef Różański, Bolesław Bierut, Edward Gierek, Piotr Śmietański, Czesław Kiszczak i Józef Cyrankiewicz.

„Najmniej znany z nich to Piotr Śmietański, stalinowski „kat z Mokotowa”, wykonujący wyroki śmierci na Żołnierzach Wyklętych, w tym na rotmistrzu Witoldzie Pileckim. Śmietański później zniknął, a wszystkie dane dotyczące „Kata z Mokotowa” zostały usunięte z oficjalnych archiwów rządowych. IPN, który prowadził śledztwo na temat jego losów, jego zdjęcie opublikował dopiero w 2009 r.” - pisze portal Niezalezna.pl.

Niestety w III RP nie udało się osądzić zbrodniarzy stalinowskich, którzy dożyli „wolnej” i „demokratycznej” Polski. Dopiero malarzowi udało się postawić komunistycznych zbrodniarzy przed sądem...

ez

[Fot. Obraz J. Oleksiaka]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook