Jedynie prawda jest ciekawa


Piękne murale ku czci NSZ

26.09.2012

Zachęcamy do obejrzenia pięknych wizerunków ku czci NSZ, które powstały na murach Zaspy.

Chwała bohaterom na murach Zaspy

„Panie Boże Wszechmogący - daj nam siły i moc wytrwania w walce o Polskę, której poświęcamy nasze życie.  Niech z krwi niewinnie przelanej braci naszych, pomordowanych w lochach gestapo i czeki, niech z łez naszych matek i sióstr, wyrzuconych z odwiecznych swych siedzib, niech z mogił żołnierzy naszych, poległych na polach całego świata - powstanie Wielka Polska. O Mario Królowo Korony Polskiej - błogosław naszej pracy i naszemu orężowi. O spraw Miłościwa Pani - Patronko naszych rycerzy, by wkrótce u stóp Jasnej Góry i Ostrej Bramy zatrzepotały polskie sztandary z Orłem Białym i Twym wizerunkiem” – modlili się  żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych.

Jak uczyć historii skoro co dwunasty maturzysta przejdzie kurs historii własnej Ojczyzny w pełnym wymiarze po zmianach wprowadzonych rozporządzeniem MEN? Przemówią obrazy.

Narodowe Siły Zbrojne znalazły się w kolekcji Malarstwa Monumentalnego na gdańskiej Zaspie. To jedna  form przywracania pamięci.

Historia i sztuka to motywy Gdańskiej Szkoły Muralu. Pod opieką Rafała Roskowińskiego i Jacka Zdybla młode pokolenie artystów oddało hołd jednej z ważniejszych, a ciągle mało znanych formacji podziemnych z czasów ostatniej wojny – Narodowym Siłom Zbrojnym. Gigantyczne malowidło - mural upamiętniający 70. rocznicę powołania NSZ, znalazł swoje miejsce na ścianie budynku przy ul. Nagórskiego 11c. Autorem malowidła jest Michał Węgrzyn, student VI roku wrocławskiej ASP. 

Historia NSZ - rezerwa i zakłamanie

"Narodowe Siły Zbrojne to temat, który jest w mojej głowie od lat 80. Losy żołnierzy tej formacji wojskowej były szczególnie tragiczne i wyjątkowo niesprawiedliwie potraktowane po wojnie. Nie tylko zresztą przez propagandę PRL. Także po tak zwanych przemianach temat był, o ile był poruszany, traktowany nie tylko z rezerwą, ale i zakłamywany. Stąd koncept, by w uprawianej przez nas formule oddać hołd tym bohaterom" – mówi o idei przedsięwzięcia w rozmowie z nami Rafał Roskowiński, twórca Gdańskiej Szkoły Muralu.

Temat „żołnierzy wyklętych” od końca ubiegłego wieku stał się obecny w świadomości społecznej, można by nawet rzec – modny. NSZ jednak ciągle są traktowane z pewną rezerwą. Pokutuje utrwalone w świadomości części rodaków krzywdzące przekonanie o tej formacji, jako nacjonalistycznej, a nawet kolaborującej z Niemcami, organizacji. Nic bardziej mylnego i krzywdzącego zarazem.

Pamięć o "wyklętych" odżywa

"Za upamiętnienie NSZ zabrali się młodzi twórcy. To już pokolenie dwudziesto, dwudziestopięciolatków. Ci ludzie potrzebowali tylko niewielkiej inspiracji i sami doskonale wiedzieli, że należy podjąć ten temat wbrew obrzydliwym insynuacjom ze strony rozmaitych wszechwiedzących, o lewackiej proweniencji komentatorów" – mówi Rafał Roskowiński.

"Pamięć o żołnierzach NSZ i wszystkich żołnierzach wyklętych utrwalona na muralu przez Michała Węgrzyna przypomina, w jak przerażająco trudnych warunkach znaleźli się żołnierze podziemnej armii. Zdradzeni przez sojuszników, walczący z dwoma wrogami, a po 1944 roku stawiający opór okupantom ze wschodu. Nie tylko reżim próbował zgładzić ich fizycznie. I wielu z nich poległo lub zostało zamordowanych, ale też zadano im śmierć psychologicznie, poprzez kłamliwą propagandę i skazanie na niepamięć" – mówi Roskowiński. 

I dodaje: "Kacapom nie udało się zwyciężyć i żołnierze NSZ żyją w legendzie".

Idea upamiętnienia NSZ jest nader oryginalna szczególnie, że gdańskie środowisko artystyczne zdominowane było przez lata przez rozmaitych happenerów, instalatorów, ludzi starających się działać poprzez szokowanie obrazoburczymi, często nie nowatorskimi, ale nagłaśnianymi działaniami. A krytycy i tzw. znawcy zachwalali ich twórczość. Chociaż byli oni li tylko naśladowcami wzorców kulturalnych, intelektualnych i artystycznych, które objawiły się pół wieku wcześniej na Zachodzie w twórczości choćby Pier Paolo Pasoliniego (autor „Salo, czyli 120 dni  Sodomy”, ale też „Ewangelii według św. Mateusza), czy Pedro Manzoni’ego, który już w 1961 roku stał się piewcą „kopro-artu”. Dzisiaj jedną z jego „prac”,   można oglądać w londyńskim Tate Modern.  Gdańskie murale idą pod prąd temu „dyktatowi” modnych tzw. twórców.

Gdańska Szkoła Muralu prowadzona przez Rafała Roskowińskiego i Jacka Zdybla jest programem edukacyjnym malarstwa monumentalnego, skierowanym do studentów i absolwentów Akademii Sztuk Pięknych oraz osób uprawiających street-art. 

Murale na Zaspie

Dlaczego teraz podjęli się umieszczenia muralu na Zaspie. Otóż utworzenie Narodowych Sił Zbrojnych miało miejsce 20 września 1942 r. z rozkazu 1/42 płk Ignacego Oziewicza "Czesława", pierwszego komendanta głównego NSZ. Płk Oziewicz był przed wojną dowódcą dywizji piechoty. Gen. Stanisław Maczek napisał w nekrologu po śmierci Oziewicza, iż odszedł „ostatni polski rycerz kresowy”. Jego grób znajduje się na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni. Po aresztowaniu „Czesława” w czerwcu 1943 r. i osadzeniu go w obozie koncentracyjnym Auschwitz, a następnie KL Flossenburg, komendę objął płk Tadeusz Kurcyusz „Żegota”, „Morski”.

Formacja powstała ze scalenia Organizacji Wojskowej Związek Jaszczurczy, oddziałów Narodowej Organizacji Wojskowej, Polskiego Obozu Narodowo-Syndykalistycznego, Narodowej Konspiracji Niepodległości, Narodowo-Ludowej Organizacji Wojskowej, Zbrojnego Pogotowia Narodu, Zakonu Odrodzenia Polski i Legionu Unii Narodów Słowiańskich oraz członków Bojowej Organizacji "Wschód", Korpusu Obrońców Polski, Konfederacji Zbrojnej, Polskiej Organizacji Zbrojnej, Organizacji Wojskowej "Wilki", Związku Kobiet Czynu, Polskich Wojsk Unijnych, Młodego Nurtu i Załogi Partyzantów Wojskowych. W lipcu 1942r. doszło do rozłamu w Stronnictwie Narodowym oraz w Narodowej Organizacji Wojskowej na tle scalenia NOW z ZWZ – AK .   

Powołanie Narodowych Sił Zbrojnych było wynikiem myślenia części młodej przedwojennej inteligencji. Na temat NSZ w okresie powojennym napisano masę artykułów i propagandowych „dzieł”. Żołnierzy mordowano, trzymano w więzieniach, torturowano, a  tzw.  „wiedzę” o nich propagandyści i pseudonaukowcy rozpowszechniali w sposób wręcz obrzydliwy, posługując się inwektywami, jako o „faszystach”, „antysemitach”, „kolaborantach”, „zdrajcach”. Podziemie narodowe było szczególnie znienawidzone bo ideowe. Również po 1989 roku. Okupanci niemieccy zaś podczas wojny diagnozowali, że jest to formacja szczególnie niebezpieczna, bo ideowa.

"To emanacja tego, co myśleli o Polsce, co przeżywali, jakie mieli rozterki wychowankowie polskich szkół, oficerowie rezerwy. Po tym wszystkim, co się z nimi stało, zasługują na coś więcej, niż nagrobki czy tablice okolicznościowe. Zasługują na pełną wiedzę o nich" – mówił historyk Leszek Żebrowski podczas zorganizowanego przez Stowarzyszenie KoLiber spotkania poświęconego historii NSZ, które odbyło się w siedzibie Muzeum Niepodległości. Tematyce m.in. żołnierzy wyklętych z NSZ poświęcone jest też kilka dokumentalnych filmów, które prezentowane były ostatnio w Gdyni na festiwalu „Niepokorni. Niezłomni. Wyklęci”. Z wolna przebija się wiedza, że Narodowe Siły Zbrojne to wojskowa organizacja konspiracyjna, druga pod względem znaczenia obok AK, stworzona na wzór wojskowy.  NSZ była formacją, która walczyła przeciwko Niemcom i Sowietom. 

Niezależność przede wszystkim

"Są trzy rzeczy, które wyróżniają NSZ w całym podziemiu. Pierwszą z nich jest całkowita niezależność polityczna. Była to organizacja, która była całkowicie wytworem polskiej myśli  - od początku do końca wymyślona i stworzona przez ludzi przebywających w Polsce, nad którymi nie było żadnych zewnętrznych ośrodków politycznych. Żaden obcy, nawet zaprzyjaźniony rząd nie miał na nich wpływu. Po drugie byli niezależni finansowo. Nie mieli środków płynących z Londynu, ale funkcjonowali tak, aby wystarczyło. I ostatnia cecha, która ich wyróżnia – byli niezależni ideologicznie. To byli ludzie, którzy tworzyli własną myśl. Oni widzieli to, że w Europie Środkowo-Wschodniej będzie potrzebny organizm, którzy przeciwstawi się niemieckiemu imperializmowi i postawi tamę bolszewizmowi" – opowiadał podczas jednego z wykładów Żebrowski.

W ramach NSZ działała Służba Cywilna Narodu, cywilna administracja, a w niej np. prof. Krupiński, twórca polskiego przemysłu węglowego. Tam powstało „Polskie prawo administracyjne” prof. Stanisława Kasznicy. Był w SCN mec. Zbigniew Stypułkowski, sądzony w Procesie Szesnastu, późniejszy doradca kolejnych prezydentów USA. Pod koniec 1942 roku Niemcy oceniali, że wywiad NSZ jest najpoważniejszy, z jakim zetknęli się na ziemiach polskich. W sierpniu i we wrześniu 1943 roku pod bronią było blisko 70 tys. żołnierzy NSZ, a w momencie scalenia z AK (marzec 1944 roku) w NSZ było 90 tys. Oddziały działały przede wszystkim na Kielecczyźnie, na Podlasiu, na Lubelszczyźnie i  na Mazowszu. Wywiad zaś działał od Ankary po Berlin. NSZ wydawały około 200 pism, a pion propagandy NSZ wydał podręcznik do szkoleń podchorążych i podoficerów.

Oddział NSZ por. Artura Kaczmarskiego i wachmistrza Tomasza Wójcika 26 sierpnia 1943 roku na Kielecczyźnie zlikwidował generała Kurta Rennera z obstawą. Akcje bojowe NSZ przypisywały sobie po wojnie inni m.in. Gwardia Ludowa. NSZ udzielił tez wsparcia podczas zamachu na gen. Franza Kutscherę 1 lutego 1944 roku w Alejach Ujazdowskich w stolicy. W Powstaniu warszawskim NSZ-owskie Zgrupowanie „Chrobry II” nie oddało Niemcom ani kamienicy.  W NSZ  służyli też Żydzi. Oficerem do specjalnych zleceń w komendzie okręgu 1 Warszawa był przedwojenny bokser klubu „Makabi” Feliks Pisalewski. Zbigniew Stypułkowski był ożeniony z wnuczką prof. Aleksandra Kraushara, ortodoksyjnego Żyda, a dowódcą powiatu Sokołów Podlaski był polski Żyd, oficer rezerwy Stanisław Ostwid-Zuzga. Znaczącą kartą jest los tysiącosobowej Brygady Świętokrzyskiej pod dowództwem płk Antoniego Szackiego, która zakończyła swój szlak bojowy w Czechach, wyzwoleniem kobiecego obozu koncentracyjnego w Holisowie na początku maja 1945 r.

Mural poświęcony NSZ to nie jedyny historyczny obraz monumentalny stworzony przez artystów z gdańskiej szkoły. Mural przedstawiający żołnierzy kapitana Władysława Raginisa, obrońców rejonu umocnionego Wizna-Osowiec powstał na ścianie domu w Wiźnie  przy ul. Czarneckiego 159. To odwzorowanie autentycznego zdjęcia wykonanego przez niemieckiego żołnierza 10 września 1939 roku.  Z kolei mural, upamiętniający żołnierzy wyklętych, powstał też w centrum Białej Podlaskiej. Na murze widnieją sylwetki żołnierzy podziemia antykomunistycznego Ludwika Bittnera, Stefana Wyrzykowskiego, Aleksandra Wereszki i Mariana Czyżewskiego oraz godło i napis "Ku Waszej Pamięci Żołnierze Wyklęci".  Mural powstał z inicjatywy kibiców AZS Podlasie przy wsparciu senatora Grzegorza Biereckiego i Fundacji Kocham Podlasie.

Artur S. Górski 

IMG0064

Warto poczytać

  1. feta10072018 10.07.2018

    Najlepsze teatry plenerowe i uliczne. W Gdańsku rozpoczyna się festiwal "Feta"

    Ponad 60 spektakli w wykonaniu 20 polskich i zagranicznych zespołów obejrzeć będzie można na rozpoczynającym się w czwartek w Gdańsku XXII Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Plenerowych i Ulicznych Feta.

  2. literatura03072018 03.07.2018

    "Najprawdziwszy biały kruk". Odnaleziono skarb polskiej poezji średniowiecznej

    To to najprawdziwszy biały kruk, niezwykłe cymelium - tak o nieznanym wcześniej, pełnym, drukowanym tekście "Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią" z 1542 roku mówi jego znalazca, prof. Wiesław Wydra. Dotąd nie była znana kompletna wersja utworu.

  3. sapkowski20062018 20.06.2018

    Twórca sagi "Wiedźmin" kończy dzisiaj 70 lat

    Andrzej Sapkowski, twórca serii powieści o wiedźminie Geralcie, kończy w czwartek 70 lat. Jak zapowiedział pisarz na niedawnym spotkaniu z czytelnikami, nie wyklucza napisania kolejnego tomu cyklu z tym że byłby to prequel.

  4. romanklosowski11062018 11.06.2018

    Nie żyje aktor Roman Kłosowski

    Nie żyje Roman Kłosowski, aktor filmowy i teatralny, znany głównie z roli Romana Maliniaka z serialu TV "Czterdziestolatek". O śmierci artysty poinformował w poniedziałek ZASP - Stowarzyszenie Polskich Artystów Teatru, Filmów, Radia i Telewizji. Aktor miał 89 lat.

  5. beksinski08062018 08.06.2018

    Duże zainteresowanie muzeum polskiego artysty

    Przeszło 350 tys. osób odwiedziło istniejącą od sześciu lat Galerię Zdzisława Beksińskiego w Sanoku (Podkarpackie). Dużym zainteresowaniem zwiedzających cieszy się odtworzona tam pracownia artysty.

  6. kino08062018 08.06.2018

    Odrodzenie polskiego kina? Na ekrany wchodzi "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego

    Porównywana do "Casablanki", zachwycająca rolami aktorskimi, okrzykiwana arcydziełem - nagrodzona w Cannes za reżyserię, wyczekiwana w Polsce "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego z Joanną Kulig i Tomaszem Kotem wchodzi w piątek do kin.

  7. barbarawachowicz07062018 07.06.2018

    W wieku 80 lat odeszła od nas Barbara Wachowicz-Napiórkowska

    Nie żyje pisarka, autorka spektakli, wystaw, programów radiowych i telewizyjnych poświęconych pamięci wielkich Polaków - Barbara Wachowicz-Napiórkowska. O śmierci 81-letniej Wachowicz poinformowała na Twitterze prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

  8. zoodd07062018 07.06.2018

    Fundacja Stefczyka na dniu dziecka w gdańskim zoo

    W dn. 2.06.2018r. w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym odbył się coroczny Festyn Mundurowy Dzień Dziecka, którego organizatorem były: Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów Województwa Pomorskiego i Biuro Organizacyjne Zespół.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook