Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Minister kultury upomina się o "Historię Roja"

23.08.2016

Minister Piotr Gliński na stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego opublikował oświadczenie w sprawie niedopuszczenia filmu „Historii Roja” do konkursu głównego na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Ta decyzja ma według niego podłoże inne niż artystyczne, ponieważ film Jerzego Zalewskiego jest w jego opinii projektem wyjątkowo ważnym.

"Ze zdumieniem i rozczarowaniem przyjąłem informację o niedopuszczeniu filmu Jerzego Zalewskiego „Historia Roja” do konkursu w ramach 41. edycji Festiwalu Filmowego w Gdyni" - czytamy w oświadczeniu. 

"„Historia Roja” to pierwszy wyprodukowany w Polsce pełnometrażowy film fabularny o Żołnierzach Wyklętych – pierwszy taki film stworzony dopiero po 27 latach od końca PRL! Film w mojej opinii nie tylko ważny społecznie, ale także artystycznie udany, z pewnością nie odstający od przeciętnego poziomu artystycznego filmów prezentowanych na gdyńskim festiwalu. O wadze filmu Zalewskiego świadczy też jego niewątpliwy sukces frekwencyjny. W pierwszy weekend od premiery w dn. 4 marca obejrzało go 58 671 widzów, a w ciągu dwóch kolejnych tygodni – 226 644 widzów. Dla porównania jeden z filmów nagrodzonych podczas ubiegłorocznej edycji festiwalu obejrzało niecałe 3 tys. osób" - przypomina minister kultury. 

"Film, który dotyka tak ważnej dla współczesnej Polski i polskiej wspólnoty tematyki jak historia Żołnierzy Wyklętych powinien mieć szansę wzięcia udziału w konkursowej konkurencji. A tego prawa filmowi Jerzego Zalewskiego niestety odmówiono. Odnoszę wrażenie, że decyzja ta nie miała związku z jego artystyczną wartością" - zaznacza prof. Gliński. 

"Pominięcie „Historii Roja” przez komisję festiwalu w Gdyni nie jest pozytywnym sygnałem dla polskiej kultury. W demokratycznym kraju nie powinno mieć miejsca blokowanie filmów przez komisje festiwalowe. Widzom festiwalu powinno przysługiwać prawo oceny filmu Jerzego Zalewskiego, jego wad i zalet" - dodaje wicepremier Gliński. 

Przypomnijmy. W główną rolę w filmie „Historia Roja” wcielił się Krzysztof Zalewski-Brejdygant. Akcja produkcji toczy się wiosną 1945 roku. 20-letni Mieczysław Dziemieszkiewicz, pseudonim „Rój”, traci starszego brata, dowódcę oddziału Narodowych Sił Zbrojnych na Mazowszu, zamordowanego przez żołnierzy sowieckich. Wraca w rodzinne strony i wstępuje do Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Jako dowódca oddziału partyzanckiego przez kolejnych 6 lat kontynuuje walkę o wolną Polskę z sowieckim okupantem, siejąc postrach wśród funkcjonariuszy UB i kolaborantów. Komunistyczne władze robią wszystko, aby namierzyć i zlikwidować „wroga władzy ludowej”. 


ak,ann/mkidn.gov.pl

[fot. YouTube]

CS144FotMINI

Czas Stefczyka 144/2017

PDF (7,88 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook