Jedynie prawda jest ciekawa

MIIWŚ planuje otwarcie na przełomie lutego i marca

31.01.2017

Na przełom lutego i marca zapowiedział otwarcie Muzeum II Wojny Światowej dyrektor tej placówki Paweł Machcewicz.

Na przełom lutego i marca zapowiedział otwarcie Muzeum II Wojny Światowej dyrektor tej placówki Paweł Machcewicz po tym, jak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wstrzymał połączenie tej placówki z Muzeum Westerplatte i Wojny 1939.

Zgodnie z decyzjami Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dwie znajdujące się w Gdańsku placówki miały zostać połączone 1 lutego, a w ich miejsce miała powstać nowa instytucja, także pod nazwą Muzeum II Wojny Światowej. Decyzję tę zaskarżyła do WSA w Warszawie dyrekcja MIIWŚ oraz Rzecznik Praw Obywatelskich. Skarżący zwrócili się jednocześnie do WSA z wnioskiem, aby ten do czasu rozpatrzenia skargi, wstrzymał wykonanie ministerialnej decyzji.

W poniedziałek WSA przychylił się do wniosku skarżących, poinformowano o tym na stronie internetowej sądu.

"Mogę wyrazić tylko ogromną satysfakcję, że mamy szansę kontynuować naszą pracę i doprowadzić do otwarcia muzeum i wystawy dla zwiedzających. Planujemy otwarcie muzeum na przełomie lutego i marca i mam nadzieję, że do tego dojdzie. Wówczas wszyscy w Polsce będą mogli zapoznać się z wystawą, wyrobić sobie własne zdanie" - powiedział PAP komentując decyzję WSA dyrektor MIIWŚ Paweł Machcewicz. Przypomniał, że trwają ostatnie prace nad wystawą główną placówki, a w ostatni weekend - w ramach dni otwartych Muzeum, mogło się z nią zapoznać około dwóch tysięcy gości.

W uzasadnieniu swojego poniedziałkowego postanowienia warszawski WSA poinformował, że podjął decyzję o wstrzymaniu połączenia placówek, bo dyrekcja MIIWŚ i RPO w swoich skargach "uprawdopodobnili zaistnienie trudnych do odwrócenia skutków" zarządzenia wydanego przez resort kultury.

WSA podał, że podejmując decyzję wziął pod uwagę m.in. kwestię możliwości odwołania umowy darowizny, mocą której miasto Gdańsk przekazało MIIWŚ działkę pod budowę placówki.

Poniedziałkowe rozstrzygnięcie jest nieprawomocne, a strony mają siedem dni (od dnia doręczenia postanowienia wraz z uzasadnieniem) na złożenie ewentualnego zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

WSA zajmował się wnioskiem MIIWŚ i RPO o wstrzymanie wykonania zarządzenia dotyczącego połączenia gdańskich muzeów już po raz drugi. Pierwsza decyzja - również wstrzymująca połączenie placówek - zapadła w listopadzie 2016 r. Na tą decyzję skargę złożył resort kultury i 24 stycznia NSA uwzględnił zażalenie ministra kultury: wskazując na niedociągnięcia formalne w decyzji WSA nakazał ponownie zająć się sprawą zażalenia ministerstwa.

Zwracając WSA sprawę NSA zarzucił sądowi niższej instancji, że wydając swoją decyzję w listopadzie nie dokonał oceny, czy zaskarżone zarządzenie ministra o połączeniu muzeów jest jednym z aktów, którymi może zajmować się sąd administracyjny. Ponadto WSA - według NSA - nie rozstrzygnął, czy dyrektor MIIWŚ, który złożył skargę na zarządzenie, posiada legitymację do zaskarżenia takiego zarządzenia we własnym imieniu.

W swojej poniedziałkowej decyzji WSA odniósł się do uwag NSA: w komunikacie poinformowano, że WSA już podejmując decyzję w listopadzie ub.r. uznał, że jest właściwym sądem do rozpoznania sprawy, nie zamieścił jednak tej informacji w uzasadnieniu swojego postanowienia, bo resort w swojej skardze nie kwestionował prawa WSA do zajmowania się tą sprawą. Z kolei kwestia legitymacji do wniesienia skargi przez dyrektora MIIWŚ, zdaniem WSA, podlega ocenie już przy wyrokowaniu.

We wrześniu ub.r. minister kultury i dziedzictwa narodowego wydał rozporządzenie, w myśl którego Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku (powołane pod koniec 2008 r.) miało zostać połączone z gdańskim Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 powołanym przez resort kultury w grudniu 2015 r.

Ministerstwo kultury, uzasadniając decyzję o połączeniu placówek wyjaśniało, że celem tej zmiany jest "optymalne wykorzystanie potencjału placówek o zbliżonym profilu działalności zlokalizowanych w Gdańsku, przy optymalizacji wydatkowania środków finansowych pochodzących z budżetu państwa".

W opinii dyrektora MIIWŚ Pawła Machcewicza prawdziwym powodem łączenia placówek i - co za tym idzie - powołania nowej, jest chęć zmiany szefostwa MIIWŚ a prawdopodobnie także przygotowanej przez nią, niemal gotowej, wystawy głównej.

Od momentu ogłoszenia przez ministerstwo zamiaru połączenia dwóch gdańskich placówek, propozycja ta napotkała na sprzeciw. Z apelem o powstrzymanie się od zmian występowali do ministra kultury m.in. dyrekcja MIIWŚ, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, gdańska Rada Miasta, Kolegium Programowe MIIWŚ, Polski Komitet Narodowy Międzynarodowej Rady Muzeów oraz liczni historycy, ludzie kultury, przedstawiciele środowisk kombatanckich, a także osoby, które przekazały MIIWŚ rodzinne pamiątki.

W swoich skargach WSA na decyzję resortu dyrekcja MIIWŚ i Rzecznik Praw Obywatelskich zarzucali ministerstwu m.in., że podjęło ono decyzję bez - koniecznej ich zdaniem - konsultacji z Radą ds. Muzeów. Skarżący przekonywali też, że - po zapowiedzi połączenia placówek - część osób, które przekazały MIIWŚ swoje rodzinny pamiątki, nosi się z zamiarem ich odebrania, a miasto Gdańsk zapowiedziało, że może wystąpić do sądu o cofnięcie darowizny działki, na której powstało muzeum.

Nie wiadomo, kiedy WSA zajmie się meritum sprawy czyli rozstrzygnięciem skargi dyrekcji MIIWŚ i RPO na decyzję ministerstwa łączącą dwie placówki.

[fot. PAP/Adam Warżawa]

(PAP)/ems

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook