Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

"Listy z Rosji" w TVP 1

13.03.2017
labonarska2017
"Listy z Rosji" w TVP 1

W poniedziałek w TVP 1 o godz. 20. 30 widzowie będą mogli obejrzeć spektakl Teatru Telewizji pod tytułem "Listy z Rosji".

- Spektakl dotyczy głównie Rosji, ale oglądając go możemy zobaczyć, jak bardzo jest to współczesny obraz. Historia działa się w czasach imperium, kiedy car był władcą absolutnym. Opis jest naprawdę fascynujący z uwagi na trafność przedstawienia Rosji i rosyjskiego społeczeństwa, na przedstawione w nim relacje między władcą absolutnym a ludem – mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl aktorka Halina Łabonarska.

Aktorka wcieliła się w spektaklu w postać carycy Charlotty, księżnej pruskiej, która po przejściu na prawosławie przyjęła imię Aleksandry Fiodorownej. - Skupiłam się na tym, jaka to jest kobieta. Elementy psychologiczne stanowią istotną próbę zinterpretowania carycy jako kobiety, matki i władczyni. Ujęcie postaci, jakie próbowałam przekazać, oczywiście przy pełnej zgodzie reżysera, wydało mi się interesujące, chciałabym przekazać gdzieś jej tajemnice, pewną wewnętrzną obcość i cierpienie. Postać carycy jest niezwykle ważna, jej odczucia mogłyby dotyczyć każdej kobiety niezależnie od czasów w jakich żyje i usytuowania społecznego - dodała.

W rozmowie z portalem wPolityce.pl aktorka podkreśliła, że realizacja „Listów z Rosji” przez TVP jest powrotem do wielkiej tradycji Teatru Telewizji. - Realizacja przez TVP „Listów z Rosji” jest powrotem do znakomitych wzorców z przeszłości Teatru Telewizji, kiedy powstawały wspaniałe spektakle, oparte na wspaniałym aktorstwie i niesamowitych kostiumach. Myślę, że warto dzisiaj poświęcić półtorej godziny i  skoncentrować się na tej realizacji w reżyserii i adaptacji pana Wawrzyńca Kostrzewskiego, w której zagrają m. in. Piotr Adamczyk, Adam Ferency, Jerzy Schejbal - podsumowuje aktorka Halina Łabonarska w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

Sztuka jest adaptacją dzieła „Listy z Rosji”, którego autorem jest Astolphe markiz de Custine. Francuski arystokrata opisał widziane na własne oczy imperium za panowania Mikołaja I. Dziennik podróży stał się wydarzeniem literacko-politycznym zachodnich stolic. De Custine podczas swojej wyprawy w 1839 r. spotkał się nie tylko z elitą ówczesnej Rosji, lecz także ze zwykłymi mieszkańcami: mieszczanami, robotnikami, a nawet więziennymi strażnikami. W spektaklu są również wątki polskie, akcja sepkatklu toczy się w XIX wieku, kiedy Polska była pod zaborami, a car Mikołaj I był królem Polski.

Adaptacji swoistego reportażu w niezwykle dojmujący, a jednocześnie wyrafinowany artystycznie sposób dokonał Wawrzyniec Kostrzewski. W postać Astolphe’a markiza de Custine wcielił się Piotr Adamczyk.

[fot. youtube.com]

wPolityce.pl/ems

CS142fotMINI

Czas Stefczyka 142/2017

PDF (5,15 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook