Jedynie prawda jest ciekawa

"Labirynt" - nowa wystawa zdjęć Tomasza Tyndyka

11.02.2017

"Labirynt" to debiutancki projekt aktora TR Warszawa i fotografa. Wystawa jest zbiorem fotografii teatralnych. Zdjęcia są czarno-białe, wykonywane techniką analogową. Obrazy są prezentowane w półmroku - dla oddania atmosfery panującej podczas spektakli.

Do soboty w TR  Warszawa, a następnie - do końca marca - w ATM Studio można oglądać wystawę zdjęć aktora i fotografa Tomasza Tyndyka. Fotografie przedstawiają aktorów w trakcie przedstawień, prezentowane są też autoportrety artysty. 

"Labirynt" to debiutancki projekt aktora TR Warszawa i fotografa. Wystawa jest zbiorem fotografii teatralnych. Zdjęcia są czarno-białe, wykonywane techniką analogową. Obrazy są prezentowane w półmroku - dla oddania atmosfery panującej podczas spektakli. 

Wśród nich znajdują się zdjęcia wykonane przez Tomka Tyndyka w trakcie przedstawień, a także jego autoportrety. "Wystawa jest bardzo jednorodna, to zbiór fotografii robionych w różnych teatrach na całym świecie" - powiedział PAP Tyndyk.

Na swoich fotografiach uwiecznił m.in. prace podczas spektaklu "Anioły w Ameryce", "Dorian Gray", "Męczennicy", "Druga kobieta", "Apolonia", "Holzwege", "Robert Robur", pokazywanych na scenach TR Warszawa i w różnych teatrach na całym świecie, między innymi w Chinach, Brazylii i krajach Europy.

"Staram się uchwycić miejsca, przedmioty, pejzaże i twarze w ich najszczerszym zetknięciu z procesem kreacji. Chcę ujawniać to co nienazwane, osobiste, niekomercyjne. Chcę portretować to co tajemnicze i nie na pokaz, bez zbędnych upiększeń. Przyglądanie się temu procesowi twórczemu
pozwala głębiej zrozumieć istotę aktu teatralnego i towarzyszących mu relacji międzyludzkich" - tłumaczył twórca. 

"Poprzez wystawę pragnę opowiedzieć widzom o swoich przeżyciach, bez zbędnych upiększeń, mając dostęp do miejsc często niedostępnych dla widzów. Postacie pokazywane są fragmentarycznie, a przestrzeń jest zdezintegrowana i absurdalna" - powiedział autor.

"To podróż przez zakamarki teatru. Wejście na scenę to element realnie istniejący, dzięki któremu wchodzimy w nierealny świat wyobraźni" - dodał.

Wszystkie eksponowane zdjęcia, wykonywane pomiędzy scenami i wejściami aktora na scenę tworzą jedną opowieść. Intuicyjnie fotografowane sceny, odzwierciedlają odczucia autora w trakcie pracy nad spektaklami. 

Fotografie eksponowane są w znacznie zaciemnionym otoczeniu. Wystawa daje możliwość "podglądania hermetycznego świata, gdzie zachodzą tajemnicze procesy".

Wystawę można oglądać do soboty na godzinę przed spektaklami w TR Warszawa, a potem - do 31 marca w ATM Studio.

Tomek Tyndyk to aktor teatralny i filmowy, absolwent łódzkiej szkoły filmowej. W latach 1999-2005 był związany z Wrocławskim Teatrem Współczesnym, gdzie grał w spektaklach m.in. Krystyny Meissner, Piotra Cieplaka i Rimasa Tuminasa, od 2005 roku należy do zespołu TR Warszawa. 

Na deskach TR Warszawa wystąpił m.in. w spektaklach Krzysztofa Warlikowskiego "Oczyszczeni" (2001),
"Dybuk" (2003), "Anioły w Ameryce" (2007), Grzegorza Jarzyny "2007: Macbeth" (2005), "Giovanni"
(2006), "Druga kobieta" (2014), Ren, Pollescha "Ragazzo dell'Europa" (2007), "Jackson Pollesch"
(2011), a także w "Mieście snu" w reż. Krystiana Lupy (2012), "Holzwege" w reż. Katarzyny Kalwat
(2016) i "Robercie Roburze" w reż. Krzysztofa Garbaczewskiego (2016). 

W swoim dorobku filmowym ma role w "0_1_0" Piotra Łazarkiewicza (2008), "Świnkach" Roberta
Glińskiego (2009) "Sekrecie" Przemysława Wojcieszka (2012) i "Zjednoczonych stanach miłości" w reż.
Tomasza Wasilewskiego (2016). Jest studentem Instytutu Twórczej Fotografii w Opavie (Czechy). Swoje
fotografie publikował w takich czasopismach jak "Kikimora", "Film" i "Malemen".

[foto.youtube]
MW/PAP

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook