Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Boznańska hitem muzeów

06.04.2015

Wystawa malarstwa Olgi Boznańskiej pokazywana w dwóch muzeach narodowych – najpierw w krakowskim, a obecnie w warszawskim cieszy się niezmiennie ogromnym zainteresowaniem.

Ogromną popularnością cieszy się wystawa malarstwa Olgi Boznańskiej w Muzem Narodowym w Warszawie. Można ją zwiedzać jeszcze do 2 maja, również w Poniedziałek Wielkanocny.

„Cieszy nas ta rzeka ludzi przepływająca przez muzeum z okazji ekspozycji malarstwa Olgi Boznańskiej, mistrzyni niuansów, przejść kolorystycznych, najdelikatniejszego zróżnicowania tonów - mówi o artystce Agnieszka Morawińska, dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie.

Pokazywana w dwóch muzeach narodowych – najpierw w krakowskim, a obecnie w warszawskim – wystawa „Olga Boznańska(1865-1940)" jest wszechstronną prezentacją dzieła i życia największej polskiej malarki okresu modernizmu.

Po raz pierwszy w Polsce prezentowane są dzieła Boznańskiej z m.in. kolekcji Musee d'Orsay w Paryżu, Galerii Ca' Pesaro w Wenecji i Telfair Museum of Art w Savannah oraz Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki i Muzeum Polskiego w Chicago, a także z kolekcji prywatnych w Polsce i za granicą.

Dominantą kompozycyjną wystawy, na której zaprezentowano 150 obrazów, jest portret. Pokazywane są również sceny w pracowni, pejzaże miejskie oraz martwe natury.

Wystawa pozwala odkryć te cechy, na które sama artystka zwracała uwagę pisząc: "obrazy moje wspaniale wyglądają, bo są prawdą, są uczciwe, pańskie...Są ciche i żywe i jak gdyby je lekka zasłona od patrzących dzieliła".

Wśród portretów są wizerunki osób bliskich, przyjaciół, również mężczyzn, z którymi Boznańską łączyły bliskie, acz platoniczne więzy, owych, jak ich nazywano "amitié amoureuse". Potem są portrety dzieci, a w dalszej kolejności osób, które po prostu portrety u artystki zamawiały – a więc prace ze swoistej firmy portretowej, którą prowadziła.

Pod koniec XIX wieku narodził się mit pracowni, mieszkania artysty. Boznańska się w ten mit wpisała. Miała swoje pracownie w Krakowie, Monachium, Paryżu. Pracownia to był rodzaj kokonu, którym Boznańska odgradzała się od świata – mówi PAP Agnieszka Morawińska. - Wiele osób w pracowni przyjmowała, ale na swoim gruncie, na swoich warunkach. Chętniej przyjmowała niż bywała na zewnątrz. Pracownia zapewniała jej poczucie bezpieczeństwa, panowania nad sytuacją. Nigdy nie malowała w plenerze, a jej pejzaże są widokami z okna pracowni – miejskimi widokami, najczęściej zamkniętymi murem.

Na warszawskiej odsłonie wystawy zaaranżowano przestrzeń oddającą aurę pracowni malarki, którą wypełniają zachowane po niej pamiątki, meble, palety, rysunki, należące do artystki drobiazgi oraz archiwalne fotografie. Jest też okno; ono żyje, za oknem widać drzewa targane wiatrem, chmury płyną po niebie i przede wszystkim, na parapecie stoją kwiaty w doniczkach, które malarka tak lubiła. W pracowni czuje się niemal obecność malarki.

Wielkim atutem ekspozycji jest ukazanie twórczości Boznańskiej w kontekście dzieł innych malarzy europejskich. Zestawienie Boznańskiej z arcydziełami Jamesa Whistlera, Diego Velazqueza, Edouarda Maneta, Henri Fantin-Latoura i Edouarda Vuillarda oraz z drzeworytami japońskimi ukazuje jej twórczość w perspektywie sztuki światowej, a także wskazuje na pewne źródła jej delikatnych inspiracji.

Już w pierwszej sali pojawia się Diego Velazquez. Boznańska często odwiedzała Wiedeń, aby oglądać w Kunsthistorisches Museum jego wspaniałe infantki. Był dla niej mistrzem i w swoich obrazach pozostawiała pewne aluzje do jego twórczości np. poprzez umieszczenie gdzieś w tle obrazu reprodukcji portretu infantki. To był jej hołd oddany Velazquezowi.

W drugiej sali wisiał przez miesiąc trwania wystawy (obecnie powrócił do Londynu) znakomity obraz pędzla Whistlera "Harmonia w szarości i zieleni: Miss Cicely Alexander". Umieszczony obok "Dziewczynki z chryzantemami", "Chłopca w gimnazjalnym mundurku" czy "Ze spaceru" wskazywał na pewną wspólnotę klimatu.

Przy autoportretach Boznańskiej pokazywany jest "Portret Berthe Morisot z wachlarzem" pędzla Edouarda Maneta; w kolejnej sali - Vuillard, tak jak dwa poprzednie obrazy wypożyczony z kolekcji Musee d'Orsay w Paryżu.

Ciekawe jest zestawienie np. prac malarki z grafikami japońskimi. Jej "Portret młodej kobiety z czerwoną parasolką" z prywatnej kolekcji czy "Japonka" ze zbiorów MN, ale też "Kwiaciarki" dowodzą wpływów sztuki japońskiej, bardzo modnej w Europie drugiej połowy XIX wieku.

Zaraz w następnej sali są eksponowane pejzaże miejskie. Większość z nich to widoki z okien pracowni malarki. Pejzaże miejskie są przepiękne, te wczesne krakowskie – bardzo kolorowe i te późne zamglone, paryskie. To prawdziwe perełki.

Wystawa kończy się martwymi naturami, które Boznańska malowała przez całe życie, traktując je jako oddech, a czasami prezent dla swoich najbliższych. W martwe natury wkładała wiele serca, podobnie jak w portrety psychologiczne, o których jeden z francuskich krytyków powiedział, że Boznańska "nie maluje oczu lecz spojrzenia; nie maluje ust, lecz uśmiech...".

Wystawa "Olga Boznańska(1865-1940)", której autorkami są Ewa Bobrowska i Urszula Kozakowska-Zaucha, a kuratorem warszawskiej ekspozycji – Renata Higesberger, jest dostępna dla publiczności do 2 maja.

ŁS / PAP

Fot. YouTube

Słowa kluczowe:

malarz

,

muzea

,

Muzeum Narodowe

,

Warszawa

Warto poczytać

  1. nagrodtt 27.03.2017

    Prezydent odznaczył aktorów Teatru Narodowego

    Za wybitne zasługi w upowszechnianiu i popularyzowaniu kultury polskiej Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski został uhonorowany m.in. dyrektor Teatru Narodowego w Warszawie Krzysztof Torończyk.

  2. Dalkowskaok 26.03.2017

    50 lat Kabaretu Pod Egidą (wywiad)

    - Kabaret Pod Egidą sobotnim koncertem w warszawskim centrum kultury "Dobre miejsce" uczcił 50-lecie swojej działalności.

  3. zabinsy-mater 24.03.2017

    Na ekrany kin wchodzi film "Azyl"

    Historia małżeństwa Żabińskich zainspirowała Hollywood.

  4. kaczmarksi 22.03.2017

    60 lat temu urodził się Jacek Kaczmarski

    22 marca 1957 r. urodził się w Warszawie Jacek Kaczmarski, poeta i autor tekstów, pieśniarz, bard. Wykonawca "Murów", "Obławy", "Naszej klasy" i kilku setek innych ważnych dla kilku pokoleń Polaków piosenek.

  5. wawa-opera-stefff 21.03.2017

    Nadchodzą zmiany w Warszawskiej Operze Kameralnej

    W ciągu 12 miesięcy w Warszawskiej Operze Kameralnej wdrożony zostanie plan zmian, mający podnieść oglądalność spektakli - ogłosiła podczas wtorkowej konferencji prasowej p.o. dyrektora placówki Alicja Węgorzewska-Whiskerd.

  6. smarz3 21.03.2017

    "Wołyń" nagrodzony Orłem 2017

    Gala wręczenia Polskich Nagród Filmowych Orły 2017 odbyła się w poniedziałek w Teatrze Polskim w Warszawie.

  7. wroclaw-stefek 17.03.2017

    "Portet damy" trafi do Muzeum Narodowego we Wrocławiu

    Miniatura Aimee Zoe Lizinki de Mirbel "Portet damy" z 1833 r. utracona w czasie II wojny, odzyskana dzięki współpracy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz FBI, trafi do Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

  8. mid-17315193 16.03.2017

    Nie żyje Wojciech Młynarski - poeta, autor tekstów, artysta

    "Jego piosenki "Światowe życie", "Och, ty w życiu", "Prześliczna wiolonczelistka", "Moje serce to jest muzyk" nuciła cała Polska".

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook