Jedynie prawda jest ciekawa

Autor "Afer III RP": Skupiłem się głównie na ludziach

08.04.2014

Aleksander Majewski, autor książki zauważył, że cały proces zdarzeń wokół katastrofy smoleńskiej nasuwa pytanie: "w jakim państwie ja żyję? Nie wydaje mi się, że żyje w państwie, które zapewniałoby mi praworządność, bezpieczeństwo".

17 kwietnia będzie miała premiera najnowszej książki Aleksandra Majewskiego "Afery III RP". Autor rozmawia tam z polskimi dziennikarzami śledczymi tropiącymi największe afery współczesnej Polski: Witoldem Gadowskim, Pawłem Miterem, Markiem Pyzą, Wojciechem Sumlińskim i Mariuszem Zielke.

"W mojej pracy skupiłem się głównie nad samymi ludźmi. Wybrałem takie osoby, które zrobiły na mnie największe wrażenie" - opowiadał w Radiu Wnet Aleksander Majewski. Opisał także pracę z Wojciechem Sumlińskim: "zrobił na mnie ogromne wrażenie nie tylko jako dziennikarz, ale przede wszystkim jako człowiek. Osoba, która po różnych problemach potrafiła się podnieść i jeszcze dawać pozytywne świadectwo. Tej rozmowie towarzyszyły ogromne emocje . (…) To nie byłą zwykła rozmowa poświęcona sprawom zawodowym. (…) Jego odpowiedzi pokazały, że tak naprawdę to on wygrał w tej całej sprawie. (…) Potrafił się podnieść i potrafi dawać pozytywny przekaz."

Która z afer III RP wydaje się autorowi książki najważniejsza? "W obliczu wielkiej tragedii trudno używać tutaj słowa afera, natomiast wydaje mi się, że to co dzieje się - proces cały czas trwa - wokół katastrofy smoleńskiej - wydaje się największą aferą. O ile słowo afera jest w tym przypadku odpowiednie. (…) Mówię tu o całym procesie, sekwencji wydarzeń, która wydarzyła się później -  działania prokuratury, przekaz medialny, postawa rządu…. Ten cały proces zdarzeń nasunął mi takie pytanie: w jakim państwie ja żyję? Nie wydaje mi się, że żyje w państwie, które zapewniałoby mi praworządność, bezpieczeństwo" - stwierdził Majewski.

Zapraszamy na profil facebook.com/stefczyk.info">Stefczyk.info na facebooku!

mc,radiownet.pl

[fot. Materiały Promocyjne]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook