Jedynie prawda jest ciekawa


25 lat temu zadebiutował "Kingsajz"

01.05.2013

W czwartek, 2 maja mija ćwierć wieku od premiery filmu Juliusza Machulskiego "Kingsajz". "Jest to film widowiskowy, z wystawną scenografią, łączący ze sobą bardzo sprawnie humor, przygodę i kino akcji" - ocenia Łukasz Muszyński, krytyk filmowy z portalu Filmweb.

Juliusz Machulski w drugiej połowie lat 80. był uznawany za jednego z najlepszych polskich reżyserów. Trzy jego filmy: "Vabank", "Seksmisja" i "Vabank II, czyli riposta" były wielkimi przebojami kasowymi nie tylko w Polsce, ale i w krajach tzw. "bloku wschodniego". Reżyser w 1984 roku, w ramach rocznego stypendium Fullbrighta studiował na California Institute of the Arts w Kalifornii.

Na pomysł, z którego miał powstać scenariusz "Kingsajzu", Machulski wpadł po powrocie ze Stanów Zjednoczonych. O pomoc w opracowaniu historii reżyser zwrócił się do Jolanty Hartwig-Sosnowskiej, z którą wcześniej współpracował przy "Seksmisji" i która prowadziła na Uniwersytecie Warszawskim zajęcia z literatury dziecięcej i fantastycznej.

Prace nad scenariuszem rozpoczęły się pod koniec 1985 roku. "Musieliśmy się zastanowić jaka była przeszłość narodu krasnoludków, dlaczego mieszkają w tym mieście, w tym konkretnym miejscu i czemu trzymają się razem. W związku z tym, korzystając z najrozmaitszych opracowań folkloru, legend i mitologii oraz słowników istot fantastycznych, głównie angielskich, sporządziłam zwięzły bryk omawiający jak funkcjonują krasnoludki w Polsce, a jak gdzie indziej" - wspominała Jolanta Hartwig-Sosnowska w wywiadzie dla miesięcznika "Kino".

Dialogi napisał sam Machulski. Już na etapie powstawiania scenariusza wiadomo było, że realizacja będzie wyzwaniem dla scenografa - Janusza Sosnowskiego. Ostatecznie tekst został skończony na początku 1986 roku.

Fabuła koncentrowała się na przygodach Olgierda Jedliny, który wyrusza do krainy krasnoludków Szuflandii, aby ratować swojego przyjaciela Adasia Hapsa. Szuflandia jest rządzona przez despotycznego nadszyszkownika Kilkujadka, który reglamentuje dostęp do napoju zwanego Kingsajzem, pozwalającego osiągnąć krasnoludkom ludzkie rozmiary. Adaś jest zagrożeniem dla Kilkujadka, bo w domowym laboratorium opracował przepis na Kingsajz.

Pomysły co do obsady krystalizowały się już na etapie pisania scenariusza. "Bardzo szybko wiedzieliśmy, że jedną z głównych ról zagra Jacek Chmielnik. Ale też nie pisaliśmy pod określonego aktora, np. chcieliśmy, żeby grał Jerzy Stuhr, ale o ile mnie pamięć nie myli, Julek dał mu dwie postacie do wyboru" - podkreślała Jolanta Hartwig-Sosnowska.

Jerzy Stuhr wystąpił w roli nadszyszkownika Kilkujadka. "To jest świetna kreacja zagrana na granicy zgrywy i jednocześnie grozy. Dlatego gdy oglądamy Stuhra, to czasami się z niego śmiejemy, a czasami się go boimy, bo jednak wiemy, że potrafi być draniem" - ocenia Łukasz Muszyński.

W główną postać kobiecą wcieliła się Katarzyna Figura. Redaktorkę pisma "Pasikonik", w którym pracuje Olgierd Jedlina, miała początkowo zagrać Beata Tyszkiewicz. Juliusz Machulski zmienił jednak zdanie i rolę powierzył Witoldowi Pyrkoszowi. Reżyser na kartach książki "Tańczący z VIPami" przytoczył reakcję aktorki: "+Do tego, że z ról wygryzają mnie młodsze kobiety, jestem przyzwyczajona, ale żeby Pyrkosz?+". Ostatecznie Tyszkiewicz pojawiła się w filmie w dwóch scenach, razem z córką Wiktorią.

"Mamy też Jana Machulskiego i Leonarda Pietraszaka w rolach Kwintka i Kramerki. Tutaj Machulski cytuje sam siebie (co nie za często zdarza się w polskim kinie), bo odtwórcy tych ról i ich ksywy są powiązane z filmami +Vabank+" - podkreśla Łukasz Muszyński.

Bardzo ważnym elementem produkcji była scenografia i efekty specjalne. W tej kwestii zdecydowano się na współpracę z czechosłowackim studiem Barrandov. "Od razu wiedzieliśmy, że nie mając do dyspozycji tzw. przedniej projekcji i innych technik trickowych na odpowiednim poziomie (a koprodukcja z Barrandovem rozwiązuje problem tricków w pewnym dość ograniczonym zakresie), będziemy musieli operować skalą, to znaczy wykonać rekwizyty w skali 20:1" - mówiła Jolanta Hartwig-Sosnowska.

"Lista makrorekwizytów jest zresztą bardzo długa. Zawiera ponad 200 pozycji. Huta szkła w Sandomierzu wykonuje dla nas specjalną szklankę o wysokości prawie dwóch metrów, która musi wytrzymać wszystkie wewnętrzne naprężenia. Zamówiliśmy także olbrzymie telefony, zapałki i wiele innych rzeczy" - podkreślał w 1987 roku na łamach "Filmu" kierownik produkcji Andrzej Sołtysik.

Efekty specjalne były niezbędne do nakręcenia sceny erotycznej między Jackiem Chmielnikiem a Katarzyną Figurą. "Najpierw zostałam nakręcona nago na łóżku w zwolnionym tempie, a potem na podstawie nagrania w Barrandovie wybudowano moją wielką figurę, po której chodził Jacek Chmielnik. Później nałożono na siebie dwa obrazy w odpowiedniej konfiguracji" - opowiadała aktorka na łamach "Gazety Wrocławskiej".

Premiera filmu odbyła się 2 maja 1988 roku. Recenzenci podkreślali rozmach produkcyjny i dopatrywali się odniesień do ówczesnej rzeczywistości. "W Szuflandii panują wiec łatwe do rozpoznania obyczaje, niewiele tu zresztą kamuflażu, nawet papierowa dziesięciozłotówka jest ta sama" - pisał w 1988 roku na łamach "Kina" Maciej Pawlicki.

Trudno było uciec od porównań nowego filmu Machulskiego do jego poprzednich sukcesów. "Chciałbym bardzo zakochać się w +Kingsajzie+, jak zakochałem się w +Seksmisji+, ale nie potrafię" – ubolewał Pawlicki. Dla wielu widzów "Kingsajz" stał się filmem kultowym, wiele cytatów trafiło do języka potocznego, a scena erotyczna została nagrodzona Złotą Kaczką z okazji 50-lecia czasopisma "Film".

"Jest to film widowiskowy, pełen efektów specjalnych, z wystawną scenografią, łączący ze sobą bardzo sprawnie humor, przygodę i kino akcji. To bardzo dobrze widać z dzisiejszej perspektywy.

Kiedy Kingsajz debiutował w kinach, wszyscy dopatrywali się w nim satyry politycznej. Dzisiaj, kiedy ten aspekt polityczny zniknął, pozostaje świetne kino przygodowe" - ocenia Łukasz Muszyński, krytyk filmowy z portalu Filmweb.

ll, PAP

[Fot. materiały promocyne]

Warto poczytać

  1. feta10072018 10.07.2018

    Najlepsze teatry plenerowe i uliczne. W Gdańsku rozpoczyna się festiwal "Feta"

    Ponad 60 spektakli w wykonaniu 20 polskich i zagranicznych zespołów obejrzeć będzie można na rozpoczynającym się w czwartek w Gdańsku XXII Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Plenerowych i Ulicznych Feta.

  2. literatura03072018 03.07.2018

    "Najprawdziwszy biały kruk". Odnaleziono skarb polskiej poezji średniowiecznej

    To to najprawdziwszy biały kruk, niezwykłe cymelium - tak o nieznanym wcześniej, pełnym, drukowanym tekście "Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią" z 1542 roku mówi jego znalazca, prof. Wiesław Wydra. Dotąd nie była znana kompletna wersja utworu.

  3. sapkowski20062018 20.06.2018

    Twórca sagi "Wiedźmin" kończy dzisiaj 70 lat

    Andrzej Sapkowski, twórca serii powieści o wiedźminie Geralcie, kończy w czwartek 70 lat. Jak zapowiedział pisarz na niedawnym spotkaniu z czytelnikami, nie wyklucza napisania kolejnego tomu cyklu z tym że byłby to prequel.

  4. romanklosowski11062018 11.06.2018

    Nie żyje aktor Roman Kłosowski

    Nie żyje Roman Kłosowski, aktor filmowy i teatralny, znany głównie z roli Romana Maliniaka z serialu TV "Czterdziestolatek". O śmierci artysty poinformował w poniedziałek ZASP - Stowarzyszenie Polskich Artystów Teatru, Filmów, Radia i Telewizji. Aktor miał 89 lat.

  5. beksinski08062018 08.06.2018

    Duże zainteresowanie muzeum polskiego artysty

    Przeszło 350 tys. osób odwiedziło istniejącą od sześciu lat Galerię Zdzisława Beksińskiego w Sanoku (Podkarpackie). Dużym zainteresowaniem zwiedzających cieszy się odtworzona tam pracownia artysty.

  6. kino08062018 08.06.2018

    Odrodzenie polskiego kina? Na ekrany wchodzi "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego

    Porównywana do "Casablanki", zachwycająca rolami aktorskimi, okrzykiwana arcydziełem - nagrodzona w Cannes za reżyserię, wyczekiwana w Polsce "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego z Joanną Kulig i Tomaszem Kotem wchodzi w piątek do kin.

  7. barbarawachowicz07062018 07.06.2018

    W wieku 80 lat odeszła od nas Barbara Wachowicz-Napiórkowska

    Nie żyje pisarka, autorka spektakli, wystaw, programów radiowych i telewizyjnych poświęconych pamięci wielkich Polaków - Barbara Wachowicz-Napiórkowska. O śmierci 81-letniej Wachowicz poinformowała na Twitterze prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

  8. zoodd07062018 07.06.2018

    Fundacja Stefczyka na dniu dziecka w gdańskim zoo

    W dn. 2.06.2018r. w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym odbył się coroczny Festyn Mundurowy Dzień Dziecka, którego organizatorem były: Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów Województwa Pomorskiego i Biuro Organizacyjne Zespół.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook