Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Związkowa akcja na 80 milionów

03.12.2014

3 grudnia 1981 r., gdy sytuacja polityczna w kraju wskazywała już, iż władze PRL lada moment przystąpią do rozwiązań siłowych działacze „S” z Dolnego Śląska w brawurowej akcji uratowali związkowe fundusze.

Józef Pinior, który był mózgiem całej akcji oraz Piotr Bednarz, Stanisław Huskowski i Tomasz Surowiec na 10 dni przed stanem wojennym zdążyli wypłacić z wrocławskiego oddziału NBP 80 mln zł (dzisiejsze ponad 3 mln zł). Związkowe pieniądze po 13 grudnia 1981 r. przeznaczono na działalność podziemną i pomoc dla zwalnianych z pracy związkowców. Gdyby operacja się nie powiodła konto zostałoby zablokowane, a pieniądze ze związkowych składek przejęliby funkcjonariusze SB lub WSW.   Na dzień przed akcją Pinior, który pracował jako tłumacz w NBP, spotykał się z Jerzym Aulichem, dyrektorem V Oddziału NBP, w którym „S” miała swoje konto i przekonał go by - mimo ciążącego na nim obowiązku, nie informował MO o tak znaczącej transakcji.

Pieniądze w trzech wielkich torbach wylądowały w bagażniku kawowego fiata 125p. Ukrył je na terenie siedziby arcybiskupa ks. kardynał Henryk Gulbinowicz, metropolita wrocławski.
 
Za związkowcami wysłano listy gończe. W 1984 r. Pinior usłyszał wyrok 4 lat więzienia. Zażądano od niego zwrotu 80 mln zł. Przez lata przychodził do niego komornik.  Dopiero w 1992 r. Piniora uniewinniono, gdyż „historia potwierdziła jego społecznie korzystną działalność”. Na kanwie tej akcji Waldemar Krzystek wyreżyserował film pt. ”80 milionów”.

ASG
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook