Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zdetonowali bombę w proteście przeciwko masakrze Grudnia 70'

06.10.2015

6 października 1971 Jerzy Kowalczyk, za wiedzą swojego brata Ryszarda, podłożył bombę w uczelnianej auli w proteście przeciwko krwawemu stłumieniu przez władze robotniczych protestów na Wybrzeżu w czasie wydarzeń grudnia 70.

Następnego dnia miała się w tym pomieszczeniu odbyć uroczysta akademia z okazji „Dnia Milicjanta”, święta MO, w trakcie której miano wręczać nagrody i odznaczenia funkcjonariuszom tłumiącym protesty na wybrzeżu w grudniu 1970.

 

Wybuch, który nastąpił o godz. 0:40, poważnie uszkodził aulę, małą część zasobów bibliotecznych oraz bufet. Wyleciał w powietrze dach auli i zapadła się podłoga. Nikt nie odniósł obrażeń. Braci zatrzymano po pięciu miesiącach. Zarzut bezpośredniego przeprowadzenia aktu terroru postawiono Jerzemu. Ryszarda obwiniono o udzielenie pomocy bratu przy przygotowywaniu bomby.

 

8 września 1972 Sąd Wojewódzki w Opolu skazał Jerzego na karę śmierci, a Ryszardowi wymierzono karę 25 lat pozbawienia wolności; wyroki te utrzymał w mocy 18 grudnia 1972 Sąd Najwyższy (pod przewodnictwem sędziego Sikorskiego), do którego trafiła rewizja obrońców. Wyrok pobudził środowiska inteligencji opozycyjnej, które w apelach do władz wzywały do złagodzenia wyroków.

 

W obronie braci Kowalczyków zebrano ponad 6000 podpisów (poparcia udzielili m.in. Jan Józef Szczepański, Wisława Szymborska, Jerzy Szacki, Stanisław Lem, Daniel Olbrychski). Z podobnymi apelami wystąpiły władze kościelne. W wyniku tych nacisków i apeli Rada Państwa PRL aktem łaski z 19 stycznia 1973 zamieniła Jerzemu Kowalczykowi wyrok kary śmierci na karę 25 lat więzienia. Bracia wyszli na wolność w 1983 i 85 roku.

Wikipedia

[FOTO: Wikipedia - domena publiczna; zdemolowana wybuchem aula WSP]



CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook