Jedynie prawda jest ciekawa


Zawsze wierne Ojcu

17.10.2013

Za oddanie i wierność cieszą się bezgranicznym zaufaniem prymasa. Są jego osobistym wywiadem. Potrafią między innymi najlepiej demaskować księży, którzy współpracują z władzami. Czy prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński posiadał własny wywiad? Takiego zdania byli funkcjonariusze Departamentu IV MSW, którzy sądzili, że wywiad prymasa tworzy organizacja o nazwie „Ósemka”.

Organizację tworzyło 40-60 dobrze wykształconych, ukształtowanych ideowo i sprawnych organizacyjnie kobiet. To „Ósemka” miała niszczyć misternie budowaną przez Służbę Bezpieczeństwa sieć tajnych współpracowników w Kościele katolickim. Kogo zatem zdemaskowali „agenci” kardynała? W dokumentacji Departamentu IV nie padają konkretne nazwiska ujawnionych współpracowników. Dlaczego zatem pojawiły się tak mocne oskarżenia i dlaczego poświęcono tak wiele wysiłku i środków dla rozpracowania wspomnianej organizacji?

„Ósemka” była jednym z wielu działających w kraju instytutów świeckich i jednocześnie instytutem, który faktycznie cieszył się największym zaufaniem prymasa. Kontrola operacyjna Instytutu była zatem elementem szerokich działań wymierzonych bezpośrednio przeciwko kardynałowi Stefanowi Wyszyńskiemu. Działania operacyjne miały na celu również utrudnienie pracy duszpasterskiej prymasowi. Stąd Kościół w Polsce planowo został pozbawiony dostępu do radia, prasy i telewizji. Prymas mógł nauczać właściwie tylko poprzez swoje kazania. Audytorium prymasa było jednak mocno ograniczone i to właśnie tutaj było pole działania dla Instytutu. Kobiety z „Ósemki” nagrywały i rozpowszechniały wszelkie wystąpienia kardynała Stefana Wyszyńskiego. To dzięki tej żmudnej pracy kobiet skupionych w Instytucie nauczanie prymasa stawało się dostępne dla tych, którzy poszukiwali prawdy i duchowego wsparcia. Dla resortu zaś „Ósemka” była po prostu tubą propagandową prymasa.

Narodziny „Ósemki”

Jeszcze podczas okupacji, w sierpniu 1942, osiem dziewcząt związanych ze środowiskiem Sodalicji Mariańskiej spotkało się w pomieszczeniach klasztoru w Szymanowie. Dziewczęta jako program ideowy przyjęły osiem błogosławieństw. Tak zrodziła się nazwa grupy - „Ósemka”. W listopadzie 1942 roku w podwarszawskich Laskach dziewczęta poznały księdza Stefana Wyszyńskiego, który stał się ojcem duchowym całej grupy. Już wtedy ukształtowało się kierownictwo „Ósemki” tzw. „trio” złożone z Marii Okońskiej, Marii Wantowskiej i Janiny Michalskiej. Maria Okońska pełniła funkcję Odpowiedzialnej Generalnej Instytutu.

Działalność „Ósemki” w latach czterdziestych wpisała się w rozbudzenie aktywności świeckich w Kościele Powszechnym, w tzw. ruch apostolstwa świeckich. Wspólnoty osób świeckich poświęconych Bogu po raz pierwszy nazwane zostały Instytutami Świeckimi w konstytucji apostolskiej papieża Piusa XII z 1947 roku. Instytuty świeckie zrezygnowały z tradycji noszenia habitu i wspólnego zamieszkania za klauzurą. Świeckość miała służyć skutecznemu wypełnianiu apostolstwa niejako od wewnątrz społeczeństwa. Świeckość nie była, zatem jak sądził resort bezpieczeństwa pozorem maskującym inną rzeczywistość.

Działalność

W 1946 roku grupa kierowana przez Marię Okońską rozpoczęła pracę wśród młodzieży. Praca wychowawcza poświęcona była głównie przygotowaniu młodego człowieka do życia małżeńskiego i rodzicielskiego. Działania na odcinku pracy z młodzieżą kolidowały jednak z programem wychowawczym państwa komunistycznego. W 1948 roku Maria Okońska oraz Maria Wantowska zostały aresztowane. Jednak w wyniku interwencji ówczesnego biskupa lubelskiego Stefana Wyszyńskiego obie zostały zwolnione, a śledztwo umorzone z braku dowodów. Niemniej jednak Instytut Świecki „Ósemka” poddany został inwigilacji trwającej przez 35 lat. Instytut rozpracowywany był wszystkim możliwymi środkami, począwszy od wstrzymania paszportów poprzez kontrolę korespondencji, podsłuchy, obserwacje, a skończywszy na rewizjach, przesłuchaniach i aresztowaniach.

W latach uwięzienia Prymasa Polski (1953-1956) Instytut nie zawiódł jego zaufania. W tym trudnym dla Kościoła i Polski czasie stał się inspiratorem szeregu akcji religijnych mobilizujących społeczeństwo i duchowieństwo.

W 1956 r. w swoim ostatnim miejscu odosobnienia w Komańczy kardynał Wyszyński spisał Ustawy dla Instytutu. Od tej chwili „Ósemka” występuje oficjalnie jako Instytut Pomocnic Maryi Jasnogórskiej, Matki Kościoła. Po swoim uwolnieniu w 1956 roku prymas dodatkowo powołał Komisję Maryjną Episkopatu oraz wspomagający ją Instytut Prymasowski Ślubów Narodu na Jasnej Górze. Poprzez powołanie Instytutu Prymasowskiego Ślubów Narodu działalność „Ósemki” przebiegała jak gdyby dwutorowo. Z jednej strony w Instytucie Prymasowskim „Ósemki” wykonywały systematyczną pracę polegającą na przepisywaniu tekstów, przygotowywaniu afiszy, pisaniu ulotek. Z drugiej strony realizowały swoje apostolstwo poprzez działalność społeczną: obronę życia poczętego, obronę wierności małżeńskiej i świętości rodziny, wychowanie katolickie dzieci i młodzieży, a także walkę z wadami społecznymi.

„Ósemka” odegrała również istotną rolę w konsolidacji duchowieństwa nadwątlonej w latach uwięzienia prymasa Polski. …„Ósemka” realizuje specjalne zadania na odcinku kontroli kleru, z czego składa prymasowi okresowe sprawozdania inspirując wizytacje i zmiany personalne.”… Prymas Tysiąclecia dzięki oddolnej obserwacji pracy duchownych mógł skutecznie prowadzić politykę personalną i utrzymywać dyscyplinę, która dopingowała księży do aktywnej pracy.

Rewizja

W latach 1956-1966 Instytut wspomagając kardynała Wyszyńskiego, aktywnie uczestniczył w dziele „Wielkiej Nowenny”. W 1966 r., kiedy konflikt pomiędzy Państwem i Kościołem narastał, uderzenie skierowane bezpośrednio w „Ósemkę” było momentem najbardziej odpowiednim. W grudniu 1966 r. przygotowano plan rewizji w „obiektach” „Ósemki”. Działania zakładały skoordynowaną akcję w trzech miastach: Krynicy Górskiej, Częstochowie i Warszawie. Grunt do tej akcji przygotowano jednak już kilka miesięcy wcześniej.

W sierpniu 1966 roku podczas kiermaszu wydawnictw katolickich, organizowanego na terenie na terenie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, przeprowadzono kontrolę stoisk wydawniczych. Akcję telefonicznie zaaprobował ówczesny premier Józef Cyrankiewicz. Na stoisku prowadzonym przez Instytut zakwestionowano materiały …”zawierające fałszywe wiadomości mogące wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego”... Wydział Śledczy KWMO w Lublinie 14 września 1966 roku wszczął postępowanie przygotowawcze o przestępstwo.

Pozorując działania zgodne z literą prawa Wydział Śledczy KWMO w Lublinie wezwał w celu przesłuchania osobę prowadzącą stoisko „Ósemki”, Marię Gabiniewicz. Pomimo braku jej zeznań, gdyż nie stawiła się w wyznaczonym terminie, kierujący śledztwem orzekli, iż zebrany materiał wskazał jednoznacznie, że Instytut Świecki „Ósemka” jest …”jednym z ważniejszych ośrodków propagandowej działalności Wyszyńskiego, (…) skupia wokół siebie element sfanatyzowany i wrogo nastawiony do PRL”…, a w dodatku prowadzi …”szerokie apostolstwo zmierzające do wychowania młodego pokolenia w duchu religijnym oraz nienawiści do ustroju socjalistycznego”... Wszystko to niewątpliwie było prawdą, ale gdzie złamano obowiązujące prawo? Te wnioski legitymizowały jedynie planowaną rewizję, ale tylko wobec kierownictwa resortu. Cała sprawa przeciwko „Ósemce” pomimo mocnych oskarżeń pozbawiona była zatem treści natury prawnej.

Trzy miesiące od wydarzeń na KUL-u prowadzący śledztwo zastępca Naczelnika Wydziału I Departamentu IV MSW podpułkownik Stanisław Mozal sporządził projekt rewizji w czterech „obiektach” Instytutu. Pretekstem przeprowadzenia rewizji był fakt nie stawienia się na wezwanie Marii Gabiniewicz. Celem akcji zaś było uzyskanie dowodów do prowadzonego śledztwa oraz uzyskanie kolejnych materiałów wskazujących na prowadzenie przez „Ósemkę” nielegalnej działalności wydawniczej i organizacyjnej.

To oczywiście cele formalne, głównie jednak chodziło o utrudnienie pracy Instytutowi, ewentualnie uzyskanie materiałów świadczących o jego rzekomej wrogiej działalności, które mogły posłużyć dla odpowiedniego ich nagłośnienia i przedstawienia. Należy, zatem stwierdzić, że celem nadrzędnym było osłabienie prężności organizacyjnej Instytutu oraz wykreowanie jego negatywnego wizerunku.

W Warszawie planowano przeszukanie dwóch „obiektów” Instytutu, domu przy ul. Marsa 61 oraz mieszkania przy ulicy Filtrowej 81. Akcją dowodził Naczelnik Wydziału Śledczego ppłk Roman Dyndo. Na godz. 6 wyznaczono odprawę w Wydziale Śledczym Komendy Stołecznej Warszawa, która była jednocześnie początkiem całej akcji. Działaniami operacyjnymi na terenie Częstochowy kierował Naczelnik Wydziału Śledczego KWMO w Katowicach ppłk K. Jałoszek. Dowódcą akcji na terenie Krynicy został Naczelnik Wydziału Śledczego w Krakowie ppłk Stanisław Dawidiuk. Plan zakładał rewizje osobiste oraz aresztowania. Do przeprowadzenia przesłuchań wyznaczono po dwóch oficerów śledczych w Krakowie i Katowicach. Kapitan Marian Jastkowiak otrzymał zadanie przesłuchania Marii Gabiniewicz. Plan podpisał zastępca Naczelnika Wydziału I Departamentu IV MSW ppłk Stanisław Mozal oraz Naczelnik Wydziału Inspekcji Biura Śledczego MSW ppłk Edmund Osiecki.

Akcja została przygotowana z dużym rozmachem i precyzyjnie opracowana, uwzględniono nawet numery pokojów, gdzie miały odbyć się odprawy przed samą akcją. Założono równoczesną akcję we wszystkich placówkach Instytutu oraz bezzwłoczne przesłuchania aresztowanych osób. Jednym słowem akcja skazana na sukces operacyjny, gdyby nie fakt, że do rewizji nigdy nie doszło. Dyrektor Departamentu IV MSW płk Stanisław Morawski oraz Dyrektor Biura Śledczego MSW płk Józef Chomętowski nie podpisali planu rewizji. Nie podano powodów rezygnacji z opracowanego planu. Dopiero odręczna notatka porucznik Janiny Michalskiej na piśmie z 13 czerwca 1967 roku wyjaśnia: …”Rewizja nie odbyła się z uwagi na przyjazd do Polski Casaroli”... To tylko część prawdy, która nie tłumaczy, dlaczego rewizja nie doszła do skutku po wizycie Agostino Casaroli. Tutaj należy zwrócić uwagę, że najbardziej gorący okres rywalizacji Partia-Kościół, związany z obchodami milenijnymi już minął. Wysocy funkcjonariusze resortu zapewne doszli do wniosku, że konsekwencje społeczne całej akcji będą zbyt duże wobec jej sukcesu operacyjnego. Bez wątpienia obawiano się reakcji społecznej oraz reperkusji na arenie międzynarodowej.

Paweł Nowatkiewicz

(Fot. IPN)

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook