Jedynie prawda jest ciekawa


Zatrzymany marsz na Europę

16.02.2012

O poranku 14 lutego 1919 roku patrol polskiej kawalerii wpadł na bolszewickie obozowisko na białoruskim polu i przerwał śniadanie czerwonoarmiejców. Tętent kopyt niósł się po roztopionym śniegu. Ułańskie lance rozniosły słoninę, cebulę, butelki z samogonem i bolszewików... Rozpoczęła się wielka bitwa o Europę.

Rok 1919. Zmianie ulega praktycznie wszystko: upadają cesarstwa, zmieniają się systemy polityczne, układy międzynarodowe i granice. Zmienia się sytuację każdego bez wyjątku mieszkańca ziem od Warty po Dniepr. Nowa Polska wstaje z kolan i wraca na mapę świata. I musi stawić czoła nadchodzącej ze Wschodu pożodze.
Według rozkazu  Michaiła Tuchaczewskiego z 2 lipca 1920 r. „Armia spod Czerwonego Sztandaru i armia łupieżczego Białego Orła stają twarzą w twarz w śmiertelnym pojedynku. Po trupie białej Polski jaśnieje  droga do wszechświatowego pożaru. Na naszych bagnetach przyniesiemy wolność wyzyskiwanej w mozole ludzkości". I wysyłał w bój „samogonny Mefisto w leninowskiej kurtce”, pół Rosjanin pół Kałmuk, były agent niemiecki, nieudany, prowincjonalny adwokat, a teraz przywódca bolszewickiego państwa totalitarnego Uljanow-Lenin, kolejne zastępy Armii Czerwonej. Pokonanie Polski było dla Lenina celem taktycznym. Cel to udzielenie pomocy komunistom, anarchistom, internacjonalistom – rewolucjonistom, którzy rozpoczęli rewolucję w Niemczech, w Austrii i na Węgrzech.

Wykuwanie granicy

Odradzające się państwo polskie przeszło swój chrzest w wojnie ze wschodnim barbarzyństwem.   Rodząca się po 123 latach nicości Rzeczpospolita siłą oręża, wytrwałością obywateli i geniuszem wojskowych odepchnęła bolszewicką dzicz na 25 lat od Europy. Opór polskiego społeczeństwa i dzielność żołnierzy sprawiły, że na ćwierć wieku został zatrzymany bolszewicki pochód na Zachód. Gdyby nie wojna 1919-21 pożoga rewolucji w Rosji przetoczyła by się przez Polskę do ogarniętych rewolucyjnym wrzeniem Niemiec  i  na Węgry dalej do Atlantyku i Adriatyku, a ZSRS sięgałby zapewne od Madrytu po Rzym i Ateny. 
Robotnicy krajów zachodnich byli przekonani że Polska dobija „robotniczą sprawę”, utożsamianą ze sprawą sowiecką. Ani naboju dla pańskiej Polski – głosiły hasła w Paryżu, Londynie, Berlinie, Pradze. W sierpniu 1920 dokerzy w Gdańsku odmówili rozładunku statków z pomocą dla Polski
„Proletariusze wszystkich krajów łączcie się” - Lenin i Trocki widzieli już swoich bojców  maszerujących do Niemiec. Lenin wiedział, że chłopska Rosja, ze śladowym proletariatem, powinna połączyć się z proletariatem i potencjałem niemieckiego przemysłu. Róża Luksemburg, rodem z Zamościa i Karl Liebknecht już przygotowali podłoże do zwycięstwa rewolucji w Berlinie. W październiku 1918 r. z kolei na Węgrzech krwawy terror rozpoczyna komunistyczna grupa pod wodzą Beli Kuna. W marcu 1919 r. Lenin zajął się tworzeniem Kominternu, mającego przechwycić władzę w poszczególnych krajach. Nadchodził czas by według bolszewickiej doktryny „ostrze krytyki zastąpić ostrą walką  wręcz”. Na drodze tych planów stanęła Polska.

Początek

Wojna polsko-bolszewicka rozpoczęła się na terenie dzisiejszej Białorusi 14 lutego 1919 od starcia koło miasteczka Mosty na Białorusi.  Oddziały wojska polskiego powstrzymały marsz na zachód w ramach operacji prowadzonej od listopada 1918 r. „Cel Wisła” Frontu Zachodniego Armii Czerwonej. Pomiędzy odradzającą się niepodległą Polską a Rosją nie istniała żadna uznawana przez strony granica państwowa, a rząd bolszewicki w Rosji nie był uznawany na arenie międzynarodowej. W konsekwencji starcie pomiędzy Polską a bolszewicką Rosją o granice na terenach danej  Rzeczypospolitej Obojga Narodów było nieuniknione.

Koniec czasu Rosji

Na określenie zmagań z rewolucyjnym żywiołem  bolszewików 1919-1921 zwykło się używać określeń wojna polsko-bolszewicka i wojna polsko-sowiecka. Nie ma, mimo licznych odmiennych opinii, uzasadnienia określenie wojna polsko-rosyjska. Rosja, taką jaką znano przed 1917 rokiem, po tzw. Rewolucji Październikowej przestała istnieć.  Rosja sowiecka przeorała doszczętnie organizację państwa, jak i społeczność ludów zamieszkujących jej terytorium. Na czele państwa bolszewików stanęli znani pod pseudonimami rewolucyjnymi Lenin, Zinowjew (Apfelbaum- Radomylski), Kamieniew (Rosenfeld), Swierdłow (Solomon), Sokolnikow (Brillant), Trocki,  Kaganowicz, Stalin, Dzierżyński, Marchlewski,  Uricki, Radek (Sobelson). Na czele Armii Czerwonej stali - Trocki (Leib Bronstein) i Efram Sklianski.  Nikt z nich nie był Rosjaninem. Jednak w chłopskiej Rosji dzięki splotowi okoliczności i rozpadowi carskiego imperium było możliwe, że bolszewicy, mały ruch prowadzony wskazówkami Karola Marksa, przejął władzę w Rosji, a jego działacze narzucili despotyczny reżim. Egzekucja Mikołaja II wraz z całą rodziną, rytualna akcja symbolizuje koniec  historii tamtej Rosji. W przeciwieństwie do Karola I w Anglii i Ludwika XVI we Francji car Mikołaj II z rodziną nie był oskarżony, ani osądzony. Został skazany na śmierć – w ciemną noc i wraz z rodziną i służbą zmasakrowany. Dla „białej” Rosji i dla bolszewików był to sygnał – nie ma odwrotu.

Rewolucja permanentna

Armia Czerwona w 1919 i 1920 roku postępowała zgodnie z doktryną Leib Bronsteina (Trockiego), komisarza ludowego wojny i marynarki wojennej. Była formacją „robotniczo-chłopską” dążącą do podboju państw europejskich i przekształcenia ich w republiki sowieckie, zgodnie z doktryną i celami „rewolucja z zewnątrz”.  Trocki, twórca teorii permanentnej rewolucji, na podstawie analizy sytuacji w Rosji doszedł do wniosku, że rewolucja komunistyczna w jednym kraju jest niemożliwa, gdyż gospodarka pojedynczego kraju, zwłaszcza zacofanego, nie ma szans z globalnym kapitalizmem. Niezbędne jest dokonanie rewolucji w wielu krajach. Wybuch rewolucji w jednym kraju zachęca do wystąpienia robotników innych państw. Dodatkowo agentura  i działalność partii lewicowych wspiera rewolucyjne wrzenie. 

We wrześniu 1920 Lenin przedstawił główną przyczynę wojny polsko-bolszewickiej: Gdzieś pod Warszawą znajduje się nie centrum polskiego rządu burżuazyjnego i republiki kapitału, ale centrum całego współczesnego systemu imperialistycznego oraz, że okoliczności pozwalają nam wstrząsnąć tym systemem i prowadzić politykę nie w Polsce, ale w Niemczech i w Anglii. Tym samym stworzyliśmy w Niemczech i Anglii zupełnie nowy odcinek rewolucji proletariackiej, walczącej z ogólnoświatowym imperializmem... 

Wojna

Wojska bolszewickie na froncie północnym były dowodzone przez Michaiła Tuchaczewskiego, a na froncie południowo-zachodnim przez Aleksandra Jegorowa z Józefem Stalinem jako komisarzem politycznym. Na tym terenie działał Siemion Michaiłowicz Budionny, dowódca  I Armii Konnnej („Konarmii”).

Na początku marca 1919 roku formacje zgrupowań polskich przeszły do akcji zaczepnej, opanowały na wschodzie Słonim i Pińsk, a na północy dotarły pod Lidę. 16 kwietnia 1919 wojska polskie rozpoczęły ofensywę.17 kwietnia opanowano Lidę, 18 kwietnia Nowogródek, 19 kwietnia Baranowicze i Wilno. Po zajęciu Wilna Józef Piłsudski wydał 22 kwietnia 1919 odezwę do wszystkich narodowości Rzeczypospolitej Obojga Narodów.  

„Żołnierze! W niespełna dwa tygodnie męstwem swym i dzielnością zmieniliście stosunki na wschodzie Polski. W niespełna dwa tygodnie przerzuciliśmy zagrażający nam front o dobrych kilkadziesiąt kilometrów, zdobywając przy tym niezwykle ważne punkty wojskowe, jak Lida, Baranowicze i mickiewiczowski Nowogródek, a przede wszystkim oswobadzając stolicę kraju – Wilno. Wróg pobity pierzcha zdezorganizowany na wszystkie strony.

W imieniu Ojczyzny, która was na obronę swych kresów wysłała, dziękuję wam za waszą pracę, za wasze trudy. Kampania wileńska, przez was wygrana, pozostanie na zawsze jedną z piękniejszych stronic naszej historii wojskowej i każdy z was może być dumny, że brał w niej udział. Szczególnie dziękuję generałowi Szeptyckiemu, który swą energią i uporczywą wolą doprowadził do zajęcia Baranowicz i Nowogródka. Generałowi Rydzowi-Śmigłemu, który pomimo wielkich przeszkód technicznych, doprowadził na czas dywizję do Wilna i ostatecznie wygnał wroga ze stolicy (…).
Żołnierze! Wojna jeszcze nie skończona. Czekają nas nowe prace, nowe trudy."

Szyfranci i geopolityka

We wrześniu 1919 roku szyfry Armii Czerwonej zostały złamane przez genialnego matematyka por. Jana Kowalewskiego z wydziału Drugiego. Manewry polskiej kontrofensywy udały się więc także dzięki znajomości planów i rozkazów strony rosyjskiej i umiejętnemu wykorzystania tej wiedzy przez polskie dowództwo. To właśnie ma na celu sprawna i dobrze zorganizowana służba wywiadu i kontrwywiadu wojskowego -  myślenie i łamanie szyfrów.

Rok 1919 był kluczowy dla zmagań „białych” z bolszewikami. W lipcu 1919 strona polska wysunęła postulat przywrócenia wschodniej granicy z 1772. 26 października 1919 kapitan Ignacy Boerner zapewnił Juliana Marchlewskiego, że Polakom zależy na pokonaniu „Białych”  przez bolszewików. Wojsko Polskie nie uderzyło w okolicach Mozyrza na Armię Czerwoną, gdy ta przerzuciła swoje jednostki dla zlikwidowania oporu białych generałów i rozgromienia „Białej Gwardii”. Bezczynność wojsk polskich przeważyła los wojny domowej w Rosji na jej zachodnim froncie. Celem politycznym Piłsudskiego było stworzenie federacji państw narodowych w Międzymorzu od Estonii po Krym.  Stąd i podjęta w maju 1920 roku wyprawa kijowska i osiągnięcie porozumienia z Ukraińską Republiką Ludową oraz zawarty z Dyrektoriatem URL i Symonem Petlurą sojusz polityczny i wojskowy.  W maju 1920 r. wojska polskie stanęły u bram Kijowa i nie napotykając większego oporu  7 maja 1920 oddziały 3. Armii gen. Rydza Śmigłego zajęły miasto.  9 maja odbyła się w Kijowie wspólna polsko-ukraińska defilada.   

Triumf był krótki. Do kontrataku przystąpiła Armia Czerwona. Sposób prowadzenia walk przez I Armię Konną Budionnego był niesłychanie brutalny. 7 czerwca jedna z dywizji zajęła Żytomierz, wycinając do nogi polski garnizon, a druga opanowała Berdyczów - paląc   szpital z sześciuset rannymi oraz z siostrami Czerwonego Krzyża.  Lwów był broniony przez trzy dywizje 6. Armii (18 DP, 12 DP i 13 DP) i armię ukraińską gen. Mychajło Omelianowicza-Pawlenki. Na przedpolu miasta 17 sierpnia 1920 batalion lwowskich ochotników stawił czoło natarciu 6. Dywizji Konnej z armii Budionnego. Zginęło 318 z 330 walczących, ale powstrzymali przez cały dzień atak wojsk bolszewickich. Jedenastogodzinna bitwa garstki obrońców z oddziałami bolszewickimi nazwana została „Polskimi Termopilami”. 

Blask triumfu

Latem 1920 r. już instalował się w Białymstoku ówczesny PKWN, już niemieccy internacjonaliści, niesieni rewolucyjna falą zdobywali Berlin i tamowali ruch pociągów z pomocą dla walczącej Polski, już płonęły Węgry podpalone przez Belę Kuna. Jednak błyskawiczne decyzje i „Błękitna Armia” oraz łut szczęścia - lub jak kto woli - cud wywołany modlitwą skromnych księży w znoszonych sutannach jak Ignacy Skorupka dały zwycięstwo. Bitwa Warszawska od 13 do 16 sierpnia 1920 roku rozegrana była według planu operacyjnego na podstawie ogólnej koncepcji Józefa Piłsudskiego.  13 sierpnia Radzymin, kilkanaście razy przechodził z rąk do rąk. Polscy żołnierze, za cenę wielkich strat, utrzymali Radzymin. 14 sierpnia działania zaczepne na linii Wkry podjęła 5. Armia gen. Władysława Sikorskiego.    Ważnym fragmentem Bitwy Warszawskiej było zdobycie 15 sierpnia przez 203. Pułk Ułanów sztabu IV armii sowieckiej, a wraz z nim - kancelarii, magazynów i jednej z dwóch radiostacji do utrzymywania łączności z dowództwem w Mińsku. Szybko podjęto decyzję o przestrojeniu polskiego nadajnika i rozpoczęto zagłuszanie nadajników wroga. Radio Warszawa na tej samej częstotliwości nadawała przez dwie doby bez przerwy tekst Pisma Świętego – jedyny obszerny tekst, który udało się odnaleźć. I tak Pismo Święte wyeliminowało IV Armię z bitwy o Warszawę.
16 sierpnia nastąpił przełom. Grupa manewrowa, czyli pięć dywizji piechoty i brygada kawalerii, przełamała obronę bolszewicką w rejonie Kocka i Cycowa na Lubelszczyźnie, a następnie zaatakowała tyły wojsk bolszewickich nacierających na Warszawę.  

Zamość 1920 jak Kircholm 1605

31 sierpnia pod Zamościem rozegrała się ostatnia wielka bitwa kawaleryjska. Ułani rozbili w proch siedem tysięcy jeźdźców - jak pod Kircholmem. Pod Zamościem Budionny napotkał bowiem niespodziewany opór. Nieliczna i słabo uzbrojona załoga miasta (31 pp, dwa bataliony etapowe, batalion wartowniczy, 6. Siczowa Dywizja Strzelców, dywizjon artylerii oraz dwa pociągi pancerne), otoczona ze wszystkich stron, broniła się wytrwale i skutecznie. Budionny starał się za wszelką cenę złamać opór. Bitwa pod Komarowem rozegrała się 31 sierpnia 1920 roku. Polska 1. Dywizja Jazdy pod dowództwem pułkownika Juliusza Rommla mimo przewagi liczebnej i lepszego uzbrojenia pogromiła sowiecką Armię Konną Siemiona Budionnego. Po polskiej stronie walczyło dwa tysiące żołnierzy, zaś po sowieckiej  - 7 tysięcy. Wojska polskie miały do dyspozycji 70 karabinów maszynowych i kilkanaście dział. Przeciwnik - 350 karabinów i prawie 50 dział. Proporcje sił wyniosły 1:5 jednak to Budionny został pobity pod Komarowem i Zamościem w ostatniej, historycznej bitwie dużych związków kawaleryjskich.

Zaprzepaszczona szansa

Nigdy już nie powiodła się koncepcja federacji z Ukrainą. W 1920 r. był to nasz jedyny faktyczny sojusznik. Ukraińcy pod dowództwem Mychajło Omelianowicza Pawlenki, bronili linii Dniestru, a następnie uderzyli na tyły XIV Armii bolszewickiej. 6. Dywizja Strzelców Siczowych w składzie 3 Armii Wojska Polskiego broniła Zamościa i uczestniczyła w czasie bitwy pod Komarowem.

Jednak koncepcja przymierza z Ukrainą musiała skończyć się fiaskiem. W 1919 roku na Ukrainie działały armie chłopskie liczące po kilkanaście tysięcy mniej lub lepiej uzbrojonych „żołnierzy”. Oprócz Semena Pelury dowodzili tymi zgrupowaniami Nestor machno, atamani Hrychoriw i Zeleny. Były to anarchizuje grupy zbrojne, upominające się o syndykaty „bez Moskali i Żydów”, o ziemię dla chłopów i swobody handlowe. Zbuntowane armie zajmowały całe miasta. Bolszewicy zastosowali tam w latach 1919-22 przerażający, niewyobrażalny terror wobec ludności cywilnej opisany choćby przez Isaaka Babla w „Armii Konnej”  .  

Finał

Nie udał się bolszewicki przemarsz przez Polskę do Niemiec i dalej na zachód „czerwonym mostem”. Niestety nie powiodła się federacja krajów Europy Wschodniej bo polsko-litewski spór zniweczył ten plan.  W tym samym czasie pożyteczni idioci na Zachodzie wrzeszczeli „Ręce Precz od Kraju Rad!”, a rządy Europy słały emisariuszy, ale nie karabiny. Pięć dni marszu dzieliło bolszewików od Berlina.

– Na zachód, Naprzód! Do pożogi rewolucji świata! – wołał Tuchaczewski.

Pułkownik Charles de Gaulle był w 1920 r. w Warszawie. Na szczęście dla Francji. W 1940 roku nie miał już złudzeń co do istoty totalitaryzmu i stanął na czele Wolnych Francuzów ratując honor Francji. W Warszawie legatem papieskim był wówczas Eugenio Maria Giuseppe Giovanni Pacelli późniejszy Pius XI. Przyszły papież szykował się na przyjście Antychrysta. U bram Warszawy komisarzem politycznym był Józef syn Wissariona, zwany Stalinem. Za klęskę zemścił się w 1940 r. Wiosnę i lato 1920 roku opiewał Isaak Babel w zbiorze opowiadań  „Konarmia”. Ten rewolucyjny Żyd, który sławił siłę i chwałę Armii Czerwonej, zmarł w sowieckim łagrze – chichot historii.

Artur S. Górski
[fot. Wikipedia.org]

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook