Jedynie prawda jest ciekawa


Większość została zamordowana metodą katyńską

25.10.2012

Podsumowano pierwszy etap ekshumacji ofiar terroru komunistycznego na warszawskich na Powązkach. Wydobyte szczątki 117 osób są obecnie identyfikowane. Większość odnalezionych szkieletów nosi ślady egzekucji tzw. metodą katyńską - strzałem w potylicę z bliskiej odległości. Kolejny etap ekshumacji zaplanowano na marzec 2013 r.

"Kiedy patrzymy na tych ludzi, którzy są pochowani na Łączce i w wielu innych miejscach można powiedzieć, że oni reprezentują tę Rzeczpospolitą, która mogła nastąpić po wojnie, tę wolną Polskę, której nie było" - powiedział prezes IPN dr Łukasz Kamiński, który w czwartek wspólnie z ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem, przedstawicielami Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz władz Warszawy podsumowali pierwszy etap ekshumacji ofiar terroru komunistycznego prowadzonych w lipcu i sierpniu br. na warszawskich Powązkach.

Podsumowanie, na którym przedstawiono również plan działań na mający rozpocząć się w marcu 2013 r. drugi etap prac ekshumacyjnych, odbyło się w siedzibie Aresztu Śledczego Warszawa-Mokotów, w miejscu, gdzie w okresie stalinowskiej Polski wykonywano wyroki śmierci na Polakach sprzeciwiających się sowietyzacji Polski. Badania prowadzono na terenie kwatery na tzw. Łączce, gdzie w latach 1948-1956 pochowano kilkaset osób zamordowanych przez UB.

"To są ludzie, którzy staliby w pierwszym szeregu odbudowy kraju, którzy zajmowaliby wiele ważnych stanowisk w naszym państwie. Stanowiliby polską elitę. I właśnie takich ludzi zamordowano" - podkreślił szef IPN, dodając, że zbrodnie komunistycznych władz polegały także na starannym zacieraniu po nich śladów.

O przeprowadzonych pracach opowiedział kierujący ekshumacjami historyk IPN dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, który poinformował, że do tej pory ekipie badawczej, w której znaleźli się m.in. archeolodzy i lekarze medycyny sądowej, udało się wydobyć z ziemi szczątki 117 osób, w tym dwóch kobiet. Trumny ze szczątkami zostały przewiezione na Cmentarz Północny w Warszawie, gdzie oczekują na wyniki prac identyfikacyjnych.

Historyk przypomniał, że na terenie warszawskiej nekropolii na Powązkach poszukiwane są szczątki bohaterów Polskiego Państwa Podziemnego, powstańców warszawskich i żołnierzy powojennego podziemia niepodległościowego, wśród nich takich legendarnych postaci jak gen. August Emil Fieldorf "Nil", rtm. Witold Pilecki, mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" i ppłk Łukasz Ciepliński - przywódca Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość".

Większość odnalezionych szkieletów nosi ślady egzekucji tzw. metodą katyńską - strzałem w potylicę z bliskiej odległości. Część szkieletów ma także inne obrażenia, co wskazuje na to, że przed rozstrzelaniem komuniści bili lub torturowali swoje ofiary. Ofiary terroru komunistycznego były chowane w wąskich i płytkich grobach zbiorowych. Część zamordowanych więźniów grzebano w mundurach niemieckich, co miało ośmieszyć i poniżyć ofiary.

Po zakończeniu prac identyfikacyjnych, których wyniki zostaną całościowo przedstawione nie wcześniej niż za kilka miesięcy, planowany jest wspólny pogrzeb odnalezionych szczątków. Prawdopodobnie miejscem pochówku ofiar komunizmu będzie teren Łączce na powązkowskiej nekropolii, w pobliżu miejsc, gdzie wydobyto ich szczątki.

Natomiast rozpoczęcie drugiego etapu prac ekshumacyjnych na Powązkach planowane jest na marzec przyszłego roku. "Nie możemy ich rozpocząć jesienią tego roku, bo nie pozwalają nam na to warunki atmosferyczne" - tłumaczył Szwagrzyk. W przyszłym roku poszukiwania ofiar komunizmu mają odbyć się także na dwóch innych cmentarzach warszawskich: na Służewie i Bródnie, gdzie w latach 1945-48 odbywały się ich tajne pochówki.

Prace ekshumacyjne, prowadzone pod nadzorem IPN, są finansowane przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Jej sekretarz dr hab. Andrzej Krzysztof Kunert zaznaczył, że żadna instytucja państwowa nie byłaby w stanie samodzielnie przeprowadzić prac poszukiwawczych ofiar komunizmu. "Mówimy o najprawdopodobniej o 50-60 tysiącach ofiar śmiertelnych i to ofiar, których szczątki najprawdopodobniej rozsiane zostały w Polsce w co najmniej kilkudziesięciu miejscach. To jest gigantyczna skala problemu" - powiedział Kunert.

Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin powiedział podczas konferencji, na której obecna była m.in. córka rotmistrza Pileckiego, Zofia Pilecka-Optułowicz, że towarzyszy mu gorzka refleksja, iż to dopiero ponad 20 latach po odzyskaniu przez Polskę pełnej niepodległości władze państwowe prowadzą poszukiwania ofiar komunizmu. Gowin zapewnił też, że resort sprawiedliwości w dalszym ciągu będzie wspierać prace ekshumacyjne ofiar komunizmu.

Prace ekshumacyjne to wynik m.in. ubiegłorocznego porozumienia, zawartego pomiędzy IPN, Ministerstwem Sprawiedliwości oraz Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Umożliwia je również zaangażowanie władz Warszawy. Prace odbywają się w ramach ogólnopolskiego projektu badawczego "Poszukiwania nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego z lat 1944-1956". Współpraca instytucji jest pokłosiem deklaracji przyjętej w 2011 r. przez uczestników konferencji z okazji Europejskiego Dnia Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych. Deklaracja głosi m.in., że przyszłe pokolenia mogą powtórzyć błędy swoich poprzedników, jeśli ofiary totalitaryzmów nie będą dostatecznie upamiętnione.

PAP/kop
[fot. PAP/G.Jakubowski]

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook