Jedynie prawda jest ciekawa


W hołdzie antykomunistycznej armii

24.09.2013

Żołnierze, wierni złożonej przysiędze, przez lata byli opluwani, nazywani bandytami, hersztami, watażkami. „Utrwalacze władzy ludowej” przez lata PRL tworzyli wizerunek bandziora w mundurze. Bywa że i w wolnej RP zdarza się czytać teksty i wypowiedzi szkalujące ich pamięć.

Żołnierze państwa podziemnego walczyli z dwoma wrogami: z Niemcami i Sowietami, a po 1945 r. z NKWD, UBP i KBW. Wielu zdołało, jak żołnierze 5. Brygady Wileńskiej AK, dostać się za linię Curzona i kontynuować działalność niepodległościową. Walczyli na Białostocczyźnie, Lubelszczyźnie i na Pomorzu. Kierowała nimi determinacja i przeświadczenie, że nowe porządki nie są dla nich, a bezpieka i tak im nie daruje.

– Nie byliśmy poszukiwaczami przygód. To nie było życiowe awanturnictwo. Nie bawiliśmy się w Indian. Szliśmy do lasu przekonani, że będzie wojna światowa. Nie mieliśmy złudzeń, czego możemy spodziewać się po komunistach i ich mocodawcach – wspominał przed dziesięciu laty w rozmowie z nami Olgierd Christa, ps. „Leszek”, który objął dowodzenie szwadronu po śmierci ppor. Zdzisława Badocha „Żelaznego” w  Borach Tucholskich. – Ludzie patrzyli na nas ze zdziwieniem. Początkowo z rezerwą. Oto widzieli wojsko w mundurach, w biały dzień, pod bronią.

Patrząc na wmurowane w świątyniach epitafia, słuchając płyty „Myśmy rebelianci. Piosenki Żołnierzy Wyklętych” grupy De Press, pomyślmy o żołnierzach AK, WiN i NSZ, którzy nie złożyli broni, którym aresztowano dowódców, pozbawiono domów rodzinnych, zaszczutych, zdradzonych przez aliantów. Po wyzwoleniu przygotowano im obozy w Riazaniu, Rembertowie, na Mokotowie, w Rawiczu, Fordonie, w Nowinach k. Lublina, na Majdanku, na lubelskim Zamku, w Jaworznie. Po stronie reżimu stała obca siła. Słuszność – po stronie żołnierzy z ryngrafami, którym w śledztwie łamano ręce, żebra i życiorysy.

Gdy  zapadły wyroki śmierci na żołnierzy „bandyckiej” AK, zarzucano im terroryzm, współpracę z Gestapo, mordowanie członków lewicowego podziemia. Nikt z oprawców w sędziowskich i prokuratorskich togach nie poniósł odpowiedzialności za te zbrodnie sądowe.

Artur S. Górski

(Na zdj. por. Józef Kuraś, ps. "Ogień", fot, wikipedia.org)

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  4. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  5. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  6. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  7. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook