Jedynie prawda jest ciekawa


Uczczono pamięć Polaków deportowanych na Sybir

12.02.2017

Pamięć Polaków wywiezionych przez władze sowieckie na Sybir z dawnych kresów RP uczczono w niedzielę w Lublinie w 77. rocznicę rozpoczęcia masowych deportacji.

Pamięć Polaków wywiezionych przez władze sowieckie na Sybir z dawnych kresów Rzeczypospolitej uczczono w niedzielę w Lublinie w 77. rocznicę rozpoczęcia masowych deportacji.

W kościele pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP Zwycięskiej odprawiona została msza św. w intencji ludzi, którzy ponieśli śmierć i cierpieli na zesłaniu. Po mszy kombatanci z pocztami sztandarowymi, przedstawiciele środowisk kresowych oraz władz miejskich i regionalnych, przemaszerowali pod Pomnik Matkom Sybiraczkom. Orkiestra wojskowa odegrała hymn państwowy. Odbył się apel pamięci, żołnierze oddali salwę honorową. Pod pomnikiem złożono kwiaty i zapalono znicze.

"Nie wolno zapomnieć o tamtych strasznych wydarzeniach, ponieważ nie jest powiedziane, że one się nie mogą powtórzyć. Po to są takie uroczystości. Wolność nie jest dana raz na zawsze. Trzeba ją kultywować. Nie walczyć zażarcie między sobą, ale starać się porozumiewać i przestrzegać zasad moralnych" - powiedział PAP jeden z uczestników uroczystości, Józef Lis, który jako dziecko był wywieziony na wschód.

"13 kwietnia 1940 r. naszą rodzinę - moich rodziców, babcię i trójkę dzieci - wywieziono spod Grodna do północnego Kazachstanu. Ja miałem 11 miesięcy. Przebywaliśmy tam 6 lat. Ojciec poszedł w 1943 r. do armii kościuszkowskiej, babcia tam zmarła, a my wróciliśmy w 1946 r. po podpisaniu porozumienia między Bierutem a Stalinem" - opowiadał mężczyzna.

"Mieliśmy to szczęście, że trafiliśmy w miejsce, gdzie już w 1936 r. byli wywiezieni Polacy z rejonów przygranicznych Związku Sowieckiego. Ich wywieziono z całym dobytkiem, bydłem, inwentarzem, w lecie i zostawiono na pustym stepie. Jakoś się urządzili i nas przyjęli do swoich lepianek. Dzięki temu przeżyliśmy pierwszy najtrudniejszy okres" - wspominał.

"Tam były straszne warunki, w zimie mrozy i śnieg taki, że lepianki trzeba było odkopywać. Lepianki były zrobione ze słomy i krowiego łajna. Rodzice pracowali w kołchozie. Nie było co jeść, czasem kilka dni nic nie jadłem i wyłem z głodu, opowiadali mi bracia. Chorowaliśmy na tyfus, jedynym lekarstwem w szpitalu, odległym o kilka kilometrów, był wrzątek i kartofle, tak nas leczono" - dodał.

Przewodniczący lubelskiego oddziału Związku Sybiraków Janusz Pawłowski podkreślił, że Polacy mieszkający na kresach dawnej Rzeczypospolitej zostali przez sowieckie władze potraktowani okrutnie. "Masowe wysyłki spotkały nas tylko za to, że byliśmy Polakami. W czasie mrozów sięgających minus 40 stopni jechaliśmy w bydlęcych wagonach, w niektórych nie było nawet piecyków. Ludzie zamarzali, przymarzali do ścian, zmarłych wyrzucano z wagonów na pobocze. Podróż taka trwała od dwóch tygodni nawet do miesiąca" - powiedział.

Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek przypomniał, że Polska w 1939 r. stała się ofiarą dwóch agresorów - Niemców i Sowietów. "Przez kilkadziesiąt lat fałszowano naszą historię, nie dawano mówić o Sybirakach, o zsyłkach. Jest tak, że ze słuszną alergią reagujemy na wszystkie objawy faszyzmu, nazizmu niemieckiego, sprzeciwiamy się wszelkim symbolom nazizmu i faszyzmu. Jakoś brakuje nam tej alergii wówczas, kiedy patrzymy na symbole komunistyczne" - powiedział.

"Pamiętajmy, że komunizm sowiecki wyrządził bodaj jeszcze więcej krzywd narodowi polskiemu aniżeli faszyzm niemiecki. To są dwa totalitaryzmy i dwaj agresorzy, którzy z równą mocą napadli na nasz kraj i niszczyli nasz naród" - dodał Czarnek.

10 lutego 1940 r., rozpoczęła się pierwsza masowa deportacja obywateli polskich na wschód, która objęła 140 tys. osób. Do czerwca 1941 r. władze Związku Sowieckiego, okupującego wówczas część obszaru Polski, zorganizowały cztery wywózki. Według danych NKWD przymusowo wywiezionych zostało około 330-340 tys. osób.

Liczba wszystkich ofiar wśród obywateli polskich, którzy w latach 1939-1941 znaleźli się pod sowiecką okupacją, do dziś nie jest w pełni znana.

[Józef Stalin, fot. Library of Congress's Prints and Photographs division/commons.wikimedia.org]

(PAP)/ems

Warto poczytać

  1. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  2. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  3. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  4. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  5. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  6. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  7. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

  8. 1270tgetto 19.04.2018

    75 lat temu żydowska ludność Warszawy wspierana przez Polaków stawiła opór Niemcom

    75 lat temu, 19 kwietnia 1943 r., żydowscy bojownicy z ŻOB i ŻZW stawili zbrojny opór oddziałom niemieckim, które przystąpiły do likwidacji warszawskiego getta

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook