Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

U-booty: cisi zabójcy

12.02.2015

Gdańskie Muzeum II Wojny Światowej wydało monografię poświęconą U-bootom typu XXI, czyli najnowocześniejszym okrętom podwodnym stworzonym w czasie ostatniej wojny Okręty te powstawały m.in. w stoczni w Gdańsku i Gdyni.

Autorem publikacji pt. "Walka o panowanie w głębinach. Historia powstania U-boota typu XXI” jest historyk i jednocześnie pracownik gdańskiego Muzeum Marcin Westphal.

Przedstawioną w książce genezę, ewolucję konstrukcji a także przebieg służby U-bootów typu XXI, historyk poprzedził szerokim wstępem omawiającym stopniowo rosnące znaczenie okrętów podwodnych w czasie II wojny światowej oraz ogólną sytuację (w tym przebieg działań wojennych na północnym Atlantyku), która sprawiła, że Niemcy zdecydowali się na produkcję tej wyjątkowej jednostki.

- Konstruując U-boota typu XXI Niemcom udało się stworzyć okręt podwodny, który można nazwać demonstratorem ówczesnych najnowszych technologii – powiedział Westphal. Jak wyjaśnił, już sam – wyjątkowo opływowy, kształt kadłuba, był nowatorskim rozwiązaniem, a dodatkowo zastosowanie w tej jednostce silników elektrycznych nowej generacji i bardzo dużej liczby baterii sprawiało, że mogła ona rozwijać pod wodą prędkość nawet 17 węzłów, podczas gdy starsze niemieckie jednostki osiągały maksymalnie 7-8 węzłów.

Inną nowinką techniczną, która pojawiła się w U-boocie XXI był cichy napęd. - Zastosowano tutaj m.in. rozwiązanie, które – zwłaszcza dziś - może wydawać się prymitywne, ale było niezwykle skuteczne, mianowicie napęd silnika przekazywany był na wał nie za pomocą hałaśliwych przekładni, ale skórzanego paska klinowego. Do tego zastosowano gumowe izolacje, które tłumiły kroki załogi i inne drgania, a same silniki umieszczone zostały na specjalnych postumentach. Wszystkie te zabiegi sprawiały, że okręt przemieszczający się pod wodą z małą prędkością był niemal niesłyszalny – podkreślił Westphal.

Dodał, że kadłub okrętu był pokrywany specjalną farbą, która częściowo pochłaniała promieniowanie radarów, co sprawiało, że płynącą na powierzchni wody jednostkę trudno było namierzyć.

- To właśnie w U-boocie XXI po raz pierwszy w historii zastosowano tego typu technologię – zaznaczył Westphal. Jak dodał, zaletą tej jednostki było też wyposażona jej w tzw. chrapy czyli instalacje pozwalające płytko zanurzonej jednostce pobierać powietrze znad powierzchni wody, co z kolei umożliwiało uruchamianie pod wodą silników Diesla, które poruszały okręt i ładowały baterie akumulatorów.

U-booty XXI były też przyjazne załodze: marynarze nie musieli spać np. pomiędzy torpedami, jak to miało miejsce w starszych U-bootach, bo jednostka została wyposażona w oddzielne segmenty mieszkalne i toalety z prawdziwego zdarzenia. Na okrętach były też lodówki oraz lampy UV, które miały polepszać nastroje marynarzy.

Według Westphala nowatorski był też sposób produkcji U-bootów XXI. - Poszczególne części tych okrętów produkowano w dziesiątkach fabryk położonych w różnych zakątkach Rzeszy, a następnie – w odpowiednim momencie, przewożono je do stoczni – m.in. w Gdańsku i Gdyni, gdzie w 60 dni montowano z nich okręty. Stoczni było wiele, a fabryki dublowały się w produkcji części, co sprawiało, że nawet zbombardowanie jednego zakładu nie hamowało produkcji okrętów – wyjaśnił Westphal.

Pierwszą jednostkę typu U-boot XXI zwodowano wiosną 1944 r. w Gdańsku, aby przetestować skuteczność zastosowanych rozwiązań. Podobnym testom służyły też kolejne egzemplarze okrętu.

Do wiosny 1945 r. wyprodukowano w sumie ponad 100 jednostek, ale większość z nich ukończono tuż przed końcem wojny. - U-booty XXI zdążyły wziąć udział w sumie w tylko trzech mało istotnych rejsach bojowych. Mimo olbrzymiego wysiłku i nakładów, jakie pochłonęły, nie odegrały w wojnie żadnej roli – mówił Westphal.

Dodał, że prawdziwa służba tych jednostek rozpoczęła się właściwie dopiero po zakończeniu wojny, kiedy trafiły one – jako trofea wojenne, do marynarek wielu krajów. - Zwłaszcza Związek Radziecki przejął wiele z tych okrętów i nie tylko po to, by na nich pływać: Rosjanie, podobnie zresztą, jak Brytyjczycy czy Amerykanie – badali rozwiązania techniczne zastosowane przez Niemców wykorzystując je potem w swoich okrętach - powiedział Westphal.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku! 

 PAP/JKUB

[fot. Wikimedia Commons]

Warto poczytać

  1. ropcio-steff 25.03.2017

    40 lat temu powstał Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela

    25 marca mija 40 lat od utworzenia drugiej, obok KOR, jawnie działającej antypeerelowskiej organizacji opozycyjnej.

  2. TadeuszKosciuszko-fsd 24.03.2017

    Kościuszko - przyjaciel wolności

    "Siła ducha Kościuszki polega na tym, że on zawsze konsolidował, jednoczył Polaków".

  3. mid-17323102 23.03.2017

    Gdańsk: Otwarto Muzeum II Wojny Światowej.

    - Wystawa główna Muzeum II Wojny Światowej jest zapisem emocji, pamięci tysięcy Polaków, jest dobrem ogólnonarodowym - mówił podczas otwarcia placówki jej dyrektor prof. Paweł Machcewicz.

  4. Markowapomnik 23.03.2017

    73. rocznica zamordowania Ulmów

    24 marca 1944 r. w Markowej k. Łańcuta na Podkarpaciu niemieccy żandarmi zamordowali ośmioro Żydów oraz ukrywających ich rodzinę Ulmów.

  5. apartyys 21.03.2017

    Dokumenty dot. walk Sowietów z podziemiem na Litwie

    -Polacy i Litwini doświadczyli wielu represji ze strony sowieckich organów bezpieczeństwa, które bezwzględnie zwalczały wszelkie próby odzyskania niepodległości przez oba kraje- powiedział prezes IPN.

  6. PlacStuStraconychZgierz 20.03.2017

    75 rocznica Zbrodni Zgierskiej

    Mord na ludności cywilnej, nazwany później Zbrodnią Zgierską, to największa egzekucja publiczna ludności polskiej na terenach wcielonych do Rzeszy.

  7. PLBelzecexterminationcamp4 16.03.2017

    75 lat temu do Bełżca trafił pierwszy transport Żydów

    Około 450 tys. Żydów z Polski i innych krajów Europy zamordowali Niemcy w 1942 r. w obozie zagłady w Bełżcu (Lubelskie). 75 lat temu przywieziono tu pierwsze transporty ludzi w ramach Akcji Reinhardt - zaplanowanej zagłady Żydów na terenie Generalnego Gubernatorstwa.

  8. plaszow 14.03.2017

    Najnowsze odkrycia w obozie KL Plaszow

    Naziści spalili ciała ofiar masowych egzekucji, chowane w zbiorowych grobach, zacierając ślady po zbrodniach.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook