Jedynie prawda jest ciekawa


Tortury dają o sobie znać po latach

09.03.2013

Wacław Sikorski, żołnierz Armii Krajowej i Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, więzień polityczny PRL skazany na karę śmierci w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” opowiada o swoich przeżyciach. Ten wywiad powinni przeczytać m.in. ci, którzy chcą bagatelizować stalinowskie metody śledcze.

Sikorski został aresztowany w lipcu 1948 roku. Służył wtedy w wojsku, zatajając wcześniejsze związki z AK oraz współpracując z WiN. Zaznacza, że po aresztowaniu trafił „do mjr. Friedmana, naubliżano mu od zdrajców i szpiegów amerykańskich, obcięto mi pagony”. Po kilku dniach przekazano go do siedziby MBP na ul. Koszykowej.

„Dopiero tam zaczął się młynek. W jednej celi siedziałem tam z gen. Antonim Hedą „Szarym”. Bardzo się wówczas zaprzyjaźniliśmy. Kazał mi do siebie mówić po imieniu. Po miesiącu trafiłem na Mokotów do więzienia na Rakowieckiej. Ulokowano mnie w Oddziale 11. Pawilonu X. W małej celi siedziało nas pięciu, w tym Wojciech Zieliński – dyrektor LOT, Adam Gajdek z WiN, kpt. Borodziuk – saper od gen. Andersa, i prof. Łukasiewicz z Krakowa. Strasznie bili Zielińskiego – to był bardzo wykształcony człowiek. Potrafił nas rozweselić, gdy wracał z przesłuchań. Kiedyś namówił nas na śpiewy, za co trafiliśmy do karceru. Strasznie wtedy zmarzliśmy. Gajdek próbował popełnić samobójstwo. A potem bili mnie. Wtedy zaczęło się zasadnicze śledztwo” - wyjaśnia Sikorski.

Wskazuje, że miał podpisać obciążające go zeznania, mówiące, że jest szpiegiem, ale odmawiał. „Byłem więc bity, kopany w nerki, gdy kazano mi robić przysiady pod ścianą. (...) W czasie tych przysiadów uderzał (śledczy Jerzy Kędziora – red.) moją głową o ścianę i złamał mi przegrodę nosową, czym po latach zainteresował się laryngolog” - wspomina żołnierz.

Dodaje, że wiele razy chodził do karceru. „Trzy razy zamykano mnie w takim karcerze, do którego wchodziło się nago na czworaka. Nie odróżniałem czasu – doba, dwie doby. Oficer, który mnie przesłuchiwał, namawiał mnie po dobroci, rozmawiał ze mną po imieniu, prywatnie proponował łagodniejszy wyrok. A jak nie, no to przyjdzie taki Kędziora, odbije mi nerki – „i zdechniesz w więzieniu”. Ale nie podpisywałem zeznań już wcześniej przygotowanych. W końcu wszedł sowiecki funkcjonariusz mjr Szarkowski i mówi: „Jak nie podpisuje, to dać mu tak, by poleciał z niego pot jak z tego kaloryfera woda” – bo był tam cieknący kaloryfer. No i wezwano Kędziorę, którego twarz zobaczyłem, ponieważ jak wszedł, to padło na niego światło. A trzeba powiedzieć, że podczas przesłuchania trudno było zobaczyć twarz przesłuchującego, bo w oczy świeciła silna lampa. W końcu zaczął się nade mną znęcać, kopać. W pewnej chwili tak huknął mnie w ucho, że do dzisiaj mam kłopoty ze słuchem. Potem wysłał do karceru, w którym płakałem jak dziecko” - zaznacza Sikorski.

Wskazuje, że bał się, że w czasie śledztwa zostanie zabity. „Ten Kędziora zabił dwie osoby w śledztwie. Na procesie mówił, że kazał mu Różański-Goldberg” - mówi.

W końcu po torturach Sikorski podpisał to, co mu kazano. „W grudniu 1948 r. skończyło się śledztwo. Prokurator Rafałowski kazał mi podpisać dokumenty. Ale ja mówię do niego, że podpisałem, bo byłem bity, a zeznania zostały wymuszone. Zagroził mi, że jeśli tak, to będę miał kolejną sprawę w związku z oczernianiem Urzędu Bezpieczeństwa o przestępstwa. „Jak nie wiecie, coście podpisywali, to będę musiał wznowić śledztwo”. Przestraszyłem się. Mówię do niego: „Panie prokuratorze, zabiją mnie, to będą takie same metody”” - wspomina Sikorski.

Rozmówca „Naszego Dziennika” wyjaśnia, że w czasie więzienia bardzo podupadł na zdrowiu, co ma obecnie swoje konsekwencje. „Ostatnio specjalista na prywatnej wizycie dał mi zastrzyk, bo nie mogłem wstać. Mam coraz większe kłopoty ze zdrowiem. W rozmowie musiałem podać mu moje choroby. Wśród nich jest też gruźlica więzienna. „A za co?” – zapytał. „Więzień polityczny, kara śmierci zamieniona na dożywocie” – odpowiedziałem. Okazało się, że jego krewni też cierpieli przez UB. Zapłaciłem mniej niż połowę za wizytę, a na drugiej wizycie przyjął mnie już bezpłatnie. Był bardzo miły. Teraz złożyłem podanie o sanatorium, mam 88 lat i proszę zobaczyć, jaki termin oczekiwania – 1,5 roku! Taką mamy służbę zdrowia” - wskazuje Sikorski.

Ostatecznie Sikorski skazany na karę śmierci, zamienioną następnie na dożywicie, wyszedł z więzienia w 1957 roku.

TK,Naszdziennik.pl
[Fot. Wistula/Wikipedia.org]

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook