Jedynie prawda jest ciekawa


To oni pierwsi współdziałali z USA

22.11.2011

W styczniu 1945 r. brygada, po taktycznym porozumieniu z hitlerowcami, wycofała się przed Armią Czerwoną na Zachód, licząc na konflikt aliantów z ZSRS. Amerykanie wcielili jej żołnierzy do tzw. Polskich Kompanii Wartowniczych w okupowanych Niemczech. Przy pomocy wywiadu USA prowadzili oni też działalność wywiadowczą wobec komunistów w Polsce.

Żaryn - znany historyk obozu narodowego, b. szef pionu edukacyjno-badawczego IPN - wydał właśnie nakładem IPN książkę pt. "Taniec na linie, nad przepaścią. Organizacja Polska na wychodźstwie i jej łączność z krajem w latach 1945-1955". Organizacja Polska była utajnioną "nadbudówką" polityczną utworzonego w 1934 r. Obozu Narodowo-Radykalnego. W czasie II wojny światowej OP kierowała tą częścią NSZ, które w 1944 r. odmówiły scalenia z Armią Krajową (na tym tle doszło do zabójstw między odłamami NSZ).

Autor podkreśla, że OP uznawała akcję "Burza" AK "za bezcelową, a nawet wręcz szkodliwą"; była też przeciwna Powstaniu Warszawskiemu. Według polityków OP wejście w kontakty z Niemcami miało na celu tylko "nieprzeszkadzanie sobie wzajemnie w walce z wrogiem nr 1 - komunizmem". Członek OP i szef wywiadu NSZ Otmar Wawrzkowicz nawiązał kontakt z - jak twierdzili potem politycy OP - "grupą niemiecką antyhitlerowską" pod dowództwem szefa gestapo z Radomia SS-Hauptsturmfuehrera Paula Fuchsa. Żaryn zwraca uwagę, że ekipa Fuchsa, "zanim być może przeszła na pozycje antyhitlerowskie", dokonała wielu zbrodni na Polakach. Dodaje zarazem, że "w różne relacje z Niemcami" wchodziły też wywiady AK i komunistyczny.

Według Żaryna zanim brygada wyruszyła na Zachód, prowadziła na Kielecczyźnie "liczne potyczki z wojskami niemieckimi i kolaboracyjnymi, a także z patrolami sowieckimi i oddziałami prokomunistycznymi (zarówno zaczepne, jak i obronne)". Zdaniem autora chodziło m.in. o "ochronę ludności miejscowej". "Margines bandytyzmu i wynikających z tego zabójstw Żydów w NSZ był zdecydowanie mniejszy niż np. w formacjach komunistycznych" - twierdzi Żaryn.

14 stycznia 1945 r. Wehrmacht początkowo ostrzelał brygadę, ale w końcu pozwolił jej przejść linię frontu. Według autora książki podjęcie przez polityków OP rozmów z Niemcami w lutym i marcu 1945 r. co do ewentualnego ich wejścia do tworzonej przez upadającą III Rzeszę Legii Antybolszewickiej było "olbrzymim błędem politycznym". Oni sami twierdzili potem, że "wykorzystali wroga do własnych celów".

Żaryn podkreśla, że politycy OP chcieli uniknąć z jednej strony rozbrojenia ok. 1000-osobowej jednostki przez hitlerowców, a z drugiej - spełnienia ich żądań walki z Armią Czerwoną. Aby uzyskać zgodę na dalszy marsz na Zachód, wybrano trzeci wariant - zgodzono się na przerzut przez Niemców drogą lotniczą wybranych żołnierzy brygady do Polski zajętej przez Armię Czerwoną. Od lutego do kwietnia do Polski na spadochronach zrzucono cztery grupy kurierów; wyszły też patrole piesze. Miały one rozkaz polityków OP dotarcia do przywódców NSZ w kraju. Broń, dokumenty i radiostacje dostarczali Niemcy.

W początkach maja 1945 r. w zachodnich Czechach brygada wsparła powstanie czeskie przeciw Niemcom. "To jedna z ładniejszych kart historii brygady" - pisze Żaryn o wyzwoleniu obozu koncentracyjnego w Holysovie, gdzie uwolniono m.in. 200 Żydówek. Następnego dnia nawiązano kontakt z 3. Armią gen. George'a Pattona.

Początkowo Amerykanie nieufnie traktowali oddział, któremu mogło grozić internowanie. Według Żaryna do zmiany podejścia przyczynił się czołowy polityk OP Jerzy Iłłakowicz, który w US Army spotkał znajomego sprzed wojny, b. ambasadora USA w Warszawie Anthony'ego Biddle'a. USA włączyły żołnierzy brygady do swych kompanii wartowniczych w Bawarii. Prezydent Harry Truman odmówił zaś spełnienia żądania Stalina, by wydać ich jako "niemieckich kolaborantów".

Żaryn podkreśla, że od brygady dystansowały się władze RP w Londynie, którym z kolei nie ufali politycy OP. Dzięki m.in. kontaktom Iłłakowicza, związali się oni z wywiadem USA. W Ratyzbonie powstał ośrodek wywiadowczy na Polskę, co uznawano za kontynuację działalności niepodległościowej. Współpracowano z wywiadem 2. Korpusu gen. Władysława Andersa oraz WiN.

Pod koniec lat 40. działacze OP związali się z wywiadem Francji, gdzie wielu żołnierzy przeniosło się po likwidacji kompanii. W 1950 r. władze komunistycznej Polski wystąpiły do Francji o ekstradycję dowódcy brygady płk. Antoniego Szackiego-Bohuna, ale sąd w Tuluzie odmówił. Szacki, jak wielu działaczy NSZ, wyjechał potem do Ameryki, gdzie zmarł w 1992 r.

Książka przedstawia działania UB, zwłaszcza kontrolowanie łączności ludzi OP z krajem dzięki agentom pozyskanym wśród nich. Akta najważniejszego, Jerzego Pączkowskiego krypt. "Lugano", zniszczono w peerelowskim MSW w 1980 r. Żaryn opisuje też represje UB wobec działaczy OP w kraju. Wielu skazano na śmierć; wyrok wykonano m.in. na ostatnim komendancie głównym NSZ Stanisławie Kasznicy. Wyroki śmierci wobec kilku działaczy NSZ złagodził Bolesław Bierut po wstawiennictwie Juliana Tuwima - podkreśla Żaryn.

Inwigilowano członków rodzin polityków OP, np. poetkę Kazimierę Iłłakowiczówną. Do współpracy zwerbowano zaś córkę Iłłakowicza, o czym ona sama powiedziała ojcu, którego odwiedziła w USA pod koniec lat 50. (werbunek był warunkiem otrzymania przez nią paszportu). "Ojciec śmiał się, że SB to niepoważna instytucja" - brzmi przytoczona w książce relacja dziewczyny.  

Żaryn pisze, że na emigracji politycy OP nie stworzyli zwartej formacji. "Zostali skazani na samotność polityczną przez samych siebie, a także odrzuceni przez znaczną część emigracji" - ocenia (dopiero w 1988 r. prezydent RP na uchodźstwie uznał służbę w NSZ za "spełnienie obowiązku żołnierskiego"). Według Żaryna po wojnie zanikła wśród nich "frazeologia antysemicka", choć nadal mieli na tym tle kompleks, związany - według autora - z "atakami prasowymi za rzekome ekscesy antysemickie".

Ostatni żyjący członkowie OP mówili Żarynowi, że muszą dochować przysięgi tajności. Złamali ją zaś opisani w książce (opartej m.in. na aktach IPN) trzej agenci UB z tego środowiska. "Paradoksalnie, ukryta i utajniona - również przed historykami - Organizacja Polska, dzięki tym właśnie agentom stała się bardziej znana; wiemy dziś o niej więcej niż jej członkowie sami chcieliby i sobie życzyli" - podsumowuje Żaryn.

PAP
[fot. arch.]

Warto poczytać

  1. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  2. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

  3. 1270tgetto 19.04.2018

    75 lat temu żydowska ludność Warszawy wspierana przez Polaków stawiła opór Niemcom

    75 lat temu, 19 kwietnia 1943 r., żydowscy bojownicy z ŻOB i ŻZW stawili zbrojny opór oddziałom niemieckim, które przystąpiły do likwidacji warszawskiego getta

  4. 1270gennilas 16.04.2018

    66 lat temu komuniści wydali wyrok śmierci na gen. Nila

    16 kwietnia 1952 r. władze komunistyczne wydały wyrok śmierci na gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila" - organizatora i szefa Kedywu Komendy Głównej AK

  5. Katynwiki 03.04.2018

    Sowieci nie darowali polskiej elicie. 78 lat temu rozpoczęła się operacja katyńska

    78 lat temu, 3 kwietnia 1940 r., NKWD rozpoczęło likwidację obozów dla polskich oficerów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. W ciągu sześciu tygodni rozstrzelano 14 587 jeńców. Zamordowano również ok. 7 300 Polaków przetrzymywanych w więzieniach

  6. ProcesszesnastuYT 27.03.2018

    Świat protestujący dziś w sprawie Skripala wtedy nawet się nie zająknął. 73 lata temu NKWD aresztowało przywódców Państwa Podziemnego

    73 lata temu, 27 i 28 marca 1945 r. NKWD aresztowało 15 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, których następnie przewieziono do Moskwy i osadzono w więzieniu na Łubiance. Sowieccy przedstawiciele, zapraszając ich wcześniej na rozmowy, zagwarantowali im całkowite bezpieczeństwo

  7. 1270kobietyauschwitz 23.03.2018

    76 lata temu Niemcy utworzyli w Auschwitz obóz kobiecy

    76 lat temu Niemcy utworzyli na terenie Auschwitz obóz kobiecy. 26 marca 1942 r. trafiły do niego dwa transporty liczące łącznie ok. 2 tys. osób

  8. soviets18032018 18.03.2018

    Sowieckie represje były najintensywniejsze wobec Polaków. Nasi rodacy stawiali najsilniejszy opór

    Sowieckie represje wobec Polaków były bardziej rozwinięte niż te wobec Litwinów czy Ukraińców, ponieważ nasi rodacy stawiali silniejszy opór - powiedział dr Jan Jerzy Milewski, redaktor książki "Z dziejów represji sowieckich wobec Polaków w latach 1937-1952".

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook