Jedynie prawda jest ciekawa


To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

12.07.2018
1270oblawanamlodewilki
To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w ich mieście przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów.

Obława Augustowska to jedna z najbardziej tragicznych kart powojennej historii Polski. Celem operacji prowadzonej przez 50 Armię Związku Sowieckiego, NKWD i specjalnie wyselekcjonowane oddziały LWP i UB było rozbicie polskich oddziałów partyzanckich działających na pograniczu z Litwą, głównie na terenie Puszczy Augustowskiej i w przyległych okolicach. Ofiarą zbrodni dokonanej przez komunistów była głównie miejscowa ludność, która sprzyjała polskim partyzantom.

To zdarzeń. Kim byli kaci i oprawcy?

Po opuszczeniu powiatu suwalskiego i augustowskiego przez wojska Armii Czerwonej w styczniu 1945 roku, tereny te zostały w dużym stopniu podporządkowane polskiemu podziemiu niepodległościowemu. W pierwszej fazie 1945 roku polscy partyzanci wyjątkowo skutecznie zwalczali aparat komunistycznej represji i wszelkie agendy nowej władzy. W samym tylko powiecie suwalskim do maja 1945 roku rozbito aż siedemnaście z osiemnastu posterunków milicji obywatelskiej, a z czternastu działających wcześniej zarządów gmin przetrwały tylko dwa.

Silna i bardzo aktywna partyzantka była ogromnym problemem dla nowej władzy. Dzięki pracy Nikity Pietrowa (wiceprzewodniczącego rosyjskiego Stowarzyszenia "Memoriał"), rosyjskiego historyka badającego zbrodnie stalinowskie, wiemy dziś, że jedną z bezpośrednich przyczyn Obławy Augustowskiej była konieczność zadbania o to, by przejazd Józefa Stalina na poczdamską konferencję przebiegał bez problemów. Ogromnym wysiłkiem Sowieci zabezpieczyli wówczas niezwykle dokładnie całe terytorium Polski. Aby uzmysłowić sobie skalę tych działań wystarczy napisać, iż każdego kilometra torów strzegło co najmniej ośmiu żołnierzy Wojsk Wewnętrznych NKWD.

Wyrok na polską partyzantkę wykonano rękoma żołnierzy 50. Armii 3. Frontu Białoruskiego, 62 Dywizji Wojsk Wewnętrznych NKWD, LWP i UB. Akcją dowodziło kilka osób, pierwszoplanowe role odgrywali gen. major Iwan Gorgonow (Zastępca Szefa Głównego Zarządu Kontrwywiadu Smiersz) i gen. porucznik Paweł Zielenin (Szef Zarządu Kontrwywiadu 3. Frontu Białoruskiego). Do walki z polskim podziemiem zaangażowano także funkcjonariuszy lokalnych struktur komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, milicję i tajnych współpracowników. W powiecie suwalskim do walki z polskim podziemiem niepodległościowym oddelegowano również dwie kompanie 1. Praskiego Pułku Piechoty Wojska Polskiego.

Przebieg obławy

Do szeregu lokalnych operacji oddziałów sowieckich doszło między 12 a 19 lipca 1945 roku. Zatrzymywano wówczas wszystkich, których podejrzewano o kontakty z podziemiem niepodległościowym. Aparat opresji wyłapywał również mnóstwo przypadkowych osób, aby wzmagać poczucie zagrożenia. Powody aresztowania mogły być banalne, mógł to być np. pobyt poza swoim miejscem zamieszkania. Zatrzymywano ludzi w trakcie pracy, w domach, w podróży, zdarzały się akcje skierowane przeciwko całym wsiom. Nierzadko stosowano w tym celu prowokacje, dla przykładu w Jaziewie zwołano wiejskie zebranie, a później aresztowano wszystkich jego uczestników.

Wiosną 1945 roku siły Obwodu Armii Krajowej Obywatelskiej Augustów liczyły około pięciuset żołnierzy, w tym co najmniej 6 oficerów, 5 podchorążych, 145 podoficerów i 341 szeregowców. Na jego terenie funkcjonowały aż cztery oddziały partyzanckie (sierż. Władysława Stefanowskiego „Groma”, sierż. Jana Szumskiego „Snopa”, st. sierż. Wacława Sobolewskiego „Sęka”, „Skały” oraz ppor. Edwarda Wawiórki „Skiby”, „Lemiesza”), które w końcu czerwca 1945 roku liczyły łącznie ok. 180 partyzantów. Po drugiej stronie stało co najmniej 7 tysięcy żołnierzy podległych Sowietom.

Największym epizodem militarnym i bezpośrednim starciem polskiej partyzantki z wojskami podległymi Stalinowi była bitwa nad jeziorem Brożane. Według notatki sporządzonej przez gen. majora Sierebriakowa dla Ławrientija Berii, w polskich szeregach walczyło w tym starciu 175 partyzantów. Dokładny przebieg boju nie jest do końca ustalony przez historyków. Wiadomo jedynie, iż do oddziałów dowodzonych przez „Brzozę” (st. sierż. Józef Sulżyński)  i „Groma” dołączali żołnierze z innych grup i członkowie siatki konspiracyjnej. Według współczesnych źródeł przyjmuje się, iż w starciu nad jeziorem Brożane walkę z Sowietami podjęło około dwustu żołnierzy AKO Obwodów Augustów i Suwałki.

Ogromna dysproporcja w liczbach i zaopatrzeniu sprawiała, że wynik tej potyczki był z góry przesądzony. Mimo to, według uczestników starcia, walki wokół jeziora trwały nawet do pięciu dni. Bolesław Rogalewski ps. „Sosenka”, jeden z żołnierzy biorących udział w bitwie, opisywał później: „Im dowozili amunicję, a nam nie”. Najprawdopodobniej, wskutek ogromnej przewagi Sowietów, wymiana ognia trwała maksymalnie dwa dni, późniejsze etapy miały charakter wyłapywania poszczególnych grup partyzantów. Relacje świadków wskazują, iż kilkunastu osobom udało się przetrwać bitwę. Część partyzantów uratowały wody jeziora i trzymane w ustach trzcinowe rurki. Inni wspięli się aż do koron drzew, gdzie przeczekali przemarsz Sowietów.

Ofiary zbrodni

Z dokumentów ujawnionych przez wspomnianego wcześniej Nikitę Pietrowa, wiemy o aresztowaniu „Groma” i 50 jego żołnierzy. Istnieją także raporty przygotowane przez ppor. Mossakowskiego z Urzędu Bezpieczeństwa w Suwałkach. W sposób charakterystyczny dla bezpieki opisują one starcia z „grupami bandyckimi „Groma” i „Brzozy”, które miały stawiać czynny opór”. Według UB w starciu zabito 4 oficerów z „band AK” i wzięto do niewoli „57 bandytów”. Ostatnie zdanie wspomnianego tu raportu brzmi: „Zatrzymani oraz zabrana broń są w rękach sowieckiego kontrwywiadu wojskowego „Smiersz”.

To także z raportów kierowanych do Berii wiemy, że w trakcie Obławy Augustowskiej zatrzymano łącznie 7049 osób, z których po przesłuchaniach wypuszczono 5115. Wiemy też, iż 252 Litwinów, którzy zaangażowani było w litewski ruch niepodległościowy, przekazano do NKWD-Ludowego Komisariatu Bezpieczeństwa Państwowego Litwy. Ich los był najprawdopodobniej taki sam, jak los 592 osób narodowości polskiej, którzy po zatrzymaniu przez Sowietów nigdy nie wrócili do domów.

Za aresztowania tych osób odpowiedzialne były organy Smiersz 3 Frontu Białoruskiego. Nie ma wątpliwości co do tego, że wszystkich wywiezionych czekała śmierć w wyniku rozstrzelania i pochówek w bezimiennym grobie. Większość historyków podejrzewa, iż aresztowanych Polaków wywieziono w okolice Grodna i zamordowano na terenie tzw. Fortów Grodzieńskich, gdzie wcześniej NKWD przeprowadzało inne masowe egzekucje. Innym możliwym miejscem zbrodni Sowietów mogła być wieś Naumowicze, która leżała w obwodzie grodzieńskim na Białorusi.

Jako jedno z miejsc egzekucji wskazywano także rejon jeziora Gołdap i wieś Rominty (aktualnie Krasnolesje) w Puszczy Romnickiej. Takiego zdania był polski historyk profesor Krzysztof Jasiewicz. Z kolei rosyjska badaczka, prof. Natalia Lebiediewa z Instytutu Historii Rosyjskiej Akademii Nauk, autorka książki o Katyniu, wysunęła przypuszczenie, że Polacy mogli trafić do obozu, w którym przeprowadzano na nich eksperymenty z bronią chemiczną lub biologiczną.

Z pomocą w ustaleniu szczegółów zbrodni znów przyszły dokumenty ujawnione przez Nikitę Pietrowa. Wynikało z nich, iż 20 lipca 1945 roku z Moskwy do Olecka przybyła specjalna ekipa funkcjonariuszy Smiersza kierowana przez gen. Iwana Gorgonowa. Zdaniem zbrodniarzy kierowanych przez sowieckiego generała była „likwidacja zatrzymanych w lasach augustowskich bandytów”. Kontrolę nad wszystkim sprawował bezpośrednio właśnie generał Gorgonow i szef kontrwywiadu Smiersz 3 Frontu Białoruskiego, generał Paweł Zielenin. Z ujawnionych przez Nikitę Pietrowa dokumentów wynika także, iż obławę przeprowadzono na osobisty rozkaz Józefa Stalina.

Śledztwo

Pierwsze próby znalezienia winnych i odpowiedzialnych za tę zbrodnię podjęto jeszcze w 1945 roku, gdy mieszkańcy gminy Giby wysłali delegację do Bolesława Bieruta z prośbą o wyjaśnienie losu zaginionych mieszkańców. Ich apel pozostał bez odpowiedzi, a inicjatorów poddano represjom. Kolejną próbę podjęto pod koniec lat 50-tych, gdy dwóch posłów – Jan Kłoczko i Antoni Palczak próbowało zdobyć informacje na temat wydarzeń sprzed kilkunastu wówczas lat. Również bezskutecznie i podobnie jak w przypadku pierwszej próby, narajając się na represje bezpieki. Władze PRL nie tylko nigdy nie potwierdziły samego faktu Obławy Augustowskiej, ale wręcz ustami i piórem Jerzego Urbana wielokrotnie zaprzeczały nawet temu, iż obywatele polscy w tym czasie zaginęli.

Kolejną próbę dojścia do prawdy o losach Polaków zamordowanych przez Sowietów w trakcie Obławy Augustowskiej podjęto w 1987 roku, gdy utworzono Obywatelski Komitet Poszukiwań Mieszkańców Suwalszczyzny Zaginionych w lipcu 1945 roku. Rozpoczęto wówczas ekshumację grobów w lesie koło Gib, gdzie – jak wówczas uważano – mogli być pochowani zamordowani Polacy. W grobach odnaleziono jednak ciała żołnierzy niemieckich z czasów II wojny światowej.

Zawieszone w 1991 r. śledztwo (sprawą zajmowała się Okręgowa Komisja Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu) zostało ponownie podjęte przez Prokuraturę Okręgową w Suwałkach 12 X 2001 r., a 16 X 2001 r. przekazane zostało, zgodnie z kompetencjami, Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu białostockiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Prowadził je wówczas prokurator Tomasz Kamiński. 

Ważnym etapem dochodzenia do prawdy o zbrodni dokonanej przez Sowietów był dzień 4 stycznia 1995 roku, gdy Prokuratura Wojskowa Federacji Rosyjskiej w piśmie skierowanym do Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie podała, iż w wyniku pacyfikacji terenów Polski północno-wschodniej i części terytorium obecnej Litwy zatrzymano czasowo około 7000 osób w ramach "wykrycia i unieszkodliwiania formacji antyradziecko nastawionej Armii Krajowej". W ramach dotychczasowych prac, śledczy przesłuchali ponad 700 świadków. Od lipca 2009 „Obława Augustowska” ma status zbrodni przeciwko ludzkości.

Źródła:

M. Markiewicz; Wyzwolenie czy okupacja?; „Nowe zniewolenie. Obława Augustowska”

Z. Kaszlej, Walka żołnierzy AK-AKO z Sowietami nad jeziorem Brożane w czasie Obławy Augustowskiej, akklub.pl

P. Łapiński, Obława Augustowska: nowe dokumenty.


Warto poczytać

  1. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  2. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  3. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  4. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  5. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  6. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  7. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook