Jedynie prawda jest ciekawa


Strajk łódzkich studentów w stanie wojennym

19.12.2015

Strajk łódzkich studentów po wprowadzeniu stanu wojennego był symbolem mądrego oporu przeciwko totalitaryzmowi - ocenił wicepremier i minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński. Według niego, trzeba o tym przypominać młodym pokoleniom.

Szef resortu brał w sobotę w Łodzi udział w spotkaniu poświęconym 34. rocznicy strajku, jaki studenci z Niezależnego Zrzeszenia Studentów (NZS) proklamowali na Wydziale Prawa Uniwersytetu Łódzkiego po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku.

Zdaniem Glińskiego przypominanie o tamtych wydarzeniach jest bardzo ważne.

- Mówienie o tym świadczy, że nasza tożsamość jest ważna, że ją wypracowujemy odnosząc się do najbardziej wartościowych momentów także historycznych - powiedział. Jak podkreślił młodzi ludzie potrafili się przeciwstawić totalitaryzmowi, co w tamtych czasach nie było łatwe.

- Trzeba o tym mówić i przypominać młodym ludziom, nowym pokoleniom, że w życiu czasami trzeba mądrze wybierać, choć ten wybór może skutkować poważnymi konsekwencjami, bo przecież wielu uczestników tamtych wydarzeń później nie miało łatwo w tamtym czasie - powiedział.

Zdaniem Glińskiego, choć strajki studenckie w Łodzi nie były jedynymi strajkami w środowisku akademickim, to jednak - jak mówił - były najważniejszymi, najbardziej symbolicznymi i najbardziej znanymi w Polsce. Przypomniał, że on sam brał również udział w wielogodzinnym strajku, jaki zorganizowali 15 grudnia 1981 roku młodzi doktoranci Polskiej Akademii Nauk w Pałacu Staszica w Warszawie. 

- Gdyby spojrzeć na szersze tło historyczne, to znaczenie tego strajku będzie incydentalne. Natomiast w sferze symbolicznej odegrało bardzo duża rolę. W naszej historii tak zawsze bywało w trudnych momentach, że znajdowała się grupa desperatów, którzy w trudnej sytuacji mówili nie po to, aby zostawić świadectwo własnej niezłomności, przywiązania do najważniejszych wartości - powiedział z kolei historyk Włodzimierz Domagalski.

Jednocześnie zwrócił uwagę, że takie postawy różnie się ocenia.

- Niektórzy mówią o bohaterstwie, odwadze, inni o szaleństwie, o tym, że nie powinno się niepotrzebnie narażać. Myślę jednak, że o uczestnikach takich wydarzeń można powiedzieć, że byli ludźmi wolnymi - dodał Domagalski.

Według niego znaczenie tego strajku, to z jednej strony brak zgody na wprowadzenie stanu wojennego z drugiej strony wyzwanie rzucone systemowi.

Szef IPN Łukasz Kamiński IPN zwrócił uwagę, że po wprowadzeniu stanu wojennego tylko w sześciu uczelniach na ponad 80 wówczas funkcjonujących doszło do mniejszych lub większych protestów.

Po wprowadzeniu stanu wojennego studenci z NZS proklamowali strajk okupacyjny na Wydziale Prawa Uniwersytetu Łódzkiego 14 grudnia 1981 r. Strajkowi towarzyszyła wielka manifestacja mieszkańców Łodzi połączona z blokadą tramwajarzy z MPK. Strajk studentów został brutalnie spacyfikowany na drugi dzień przez oddziały ZOMO, strajkujący studenci uciekli dzięki pomocy pracowników UŁ tylnym wyjściem. Podczas interwencji ZOMO wiele osób zostało pobitych, zdemolowano także wnętrze budynku Wydziału Prawa.

W latach 80-tych Łódź była jednym z najważniejszych ośrodków akademickich opozycji studenckiej. To w Łodzi od 21 stycznia 1981 do 17 lutego 1981 odbył się najdłuższy strajk okupacyjny w historii PRL, który zakończono podpisaniem tzw. Porozumień Łódzkich i rejestracją Niezależnego Zrzeszenia Studentów.

Stan wojenny wprowadzono w Polsce nocą z 12 na 13 grudnia 1981 r. Mieszkańcom ograniczono podstawowe prawa obywatelskie. W jego wyniku śmierć poniosło ok. 100 osób, aresztowano lub internowano łącznie ponad 10 tys. Stan wojenny został zawieszony 31 grudnia 1982 r., a 22 lipca 1983 r. - odwołany.

PAP

[FOTO: nzs.lodz.pl]

Warto poczytać

  1. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  2. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

  3. 1270tgetto 19.04.2018

    75 lat temu żydowska ludność Warszawy wspierana przez Polaków stawiła opór Niemcom

    75 lat temu, 19 kwietnia 1943 r., żydowscy bojownicy z ŻOB i ŻZW stawili zbrojny opór oddziałom niemieckim, które przystąpiły do likwidacji warszawskiego getta

  4. 1270gennilas 16.04.2018

    66 lat temu komuniści wydali wyrok śmierci na gen. Nila

    16 kwietnia 1952 r. władze komunistyczne wydały wyrok śmierci na gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila" - organizatora i szefa Kedywu Komendy Głównej AK

  5. Katynwiki 03.04.2018

    Sowieci nie darowali polskiej elicie. 78 lat temu rozpoczęła się operacja katyńska

    78 lat temu, 3 kwietnia 1940 r., NKWD rozpoczęło likwidację obozów dla polskich oficerów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. W ciągu sześciu tygodni rozstrzelano 14 587 jeńców. Zamordowano również ok. 7 300 Polaków przetrzymywanych w więzieniach

  6. ProcesszesnastuYT 27.03.2018

    Świat protestujący dziś w sprawie Skripala wtedy nawet się nie zająknął. 73 lata temu NKWD aresztowało przywódców Państwa Podziemnego

    73 lata temu, 27 i 28 marca 1945 r. NKWD aresztowało 15 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, których następnie przewieziono do Moskwy i osadzono w więzieniu na Łubiance. Sowieccy przedstawiciele, zapraszając ich wcześniej na rozmowy, zagwarantowali im całkowite bezpieczeństwo

  7. soviets18032018 18.03.2018

    Sowieckie represje były najintensywniejsze wobec Polaków. Nasi rodacy stawiali najsilniejszy opór

    Sowieckie represje wobec Polaków były bardziej rozwinięte niż te wobec Litwinów czy Ukraińców, ponieważ nasi rodacy stawiali silniejszy opór - powiedział dr Jan Jerzy Milewski, redaktor książki "Z dziejów represji sowieckich wobec Polaków w latach 1937-1952".

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook