Jedynie prawda jest ciekawa


Sto lat temu urodził się Jan Nowak-Jeziorański

02.10.2014

"Swego życia nie zamieniłbym na żadne inne" - mówił w jednym z ostatnich wywiadów legendarny "Kurier z Warszawy", Jan Nowak-Jeziorański. 2 października 2014 roku ten wielki Polak i patriota, b. dyrektor Radia Wolna Europa, dziennikarz, pisarz i publicysta, skończyłby 100 lat.

Swoim życiorysem mógłby obdzielić kilka osób. Kampania polska 1939 roku, działalność konspiracyjna w AK, kurierskie wyprawy na zachód, powstanie warszawskie, BBC, Radio Wolna Europa, Kongres Polonii Amerykańskiej - wszystkie te etapy życia Nowaka-Jeziorańskiego wypełnione były działaniami na rzecz Polski.

"Zawsze czułem, że los mego kraju jest związany z moim" - powtarzał.

Zdzisław Jeziorański (Jan Nowak to jeden z pseudonimów okupacyjnych; wcześniej posługiwał się pseudonimami "Jan Kwiatkowski" i "Adalbert Kozlowski") urodził się w Berlinie. Po studiach ekonomicznych na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu pracował jako asystent na tej uczelni.

Brał udział w kampanii polskiej 1939 roku, potem zaangażował się w działalność konspiracyjną – był żołnierzem Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej. Uczestniczył m.in. w Akcji "N", w ramach której kolportowano wśród Niemców materiały dezinformujące w języku niemieckim. W AK poznał swoją późniejszą żonę łączniczkę Jadwigę Wolską "Gretę" (zmarła w 1999 roku, jest pochowana w Krakowie).

Odbył pięć wypraw na trasie Warszawa-Londyn, jako kurier Komendanta Głównego AK i jego łącznik z londyńskim rządem RP.

Walczył w powstaniu warszawskim. Po kapitulacji powstańców jako emisariusz Bora-Komorowskiego przedostał się do Londynu. Po zakończeniu wojny zdecydował się pozostać na emigracji. W Londynie od 1948 roku pracował w Radiu BBC.

W 1952 roku zakładał Rozgłośnię Polską Radia Wolna Europa w Monachium.

3 maja 1952 roku w siedzibie RWE w Monachium poprowadził pierwszą audycję w języku polskim. W historycznym przemówieniu mówił: "Wiedzcie, że żadna kurtyna fałszu i kłamstw nie zdoła nam nigdy przesłonić waszego oblicza - prawdziwego oblicza Polski. (#) Przeżywamy jak i wy uczucie zniewagi i upokorzenia, gdy w imieniu Polski przemawia dziś szajka renegatów, a stary szpicel NKWD nazwiskiem Bierut ośmiela się występować jako prezydent Rzeczypospolitej".

Stwierdził też, iż najważniejszym zadaniem RWE wobec kraju będzie walka o zachowanie polskiej tożsamości i obrona społeczeństwa przed sowietyzacją. Narzędziem tej walki będzie prawda o wydarzeniach w Polsce i na świecie oraz przeciwstawianie się fałszowaniu polskiej tradycji i historii. Jednocześnie podkreślił, że rozgłośnia w żadnej mierze nie będzie nawoływać do czynnego oporu, tworzenia podziemia czy też zbrojnych wystąpień przeciwko władzom komunistycznym.

Nowak-Jeziorański kierował rozgłośnią przez prawie 25 lat, do grudnia 1975 r. Następnie zamieszkał w USA, gdzie aktywnie włączył się w życie Polonii. Stał się, m.in. wraz z prof. Zbigniewem Brzezińskim, wytrwałym rzecznikiem spraw polskich. Za prezydentury Jimmy'ego Cartera był konsultantem amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

W USA Nowak-Jeziorański zaangażował się w pomoc dla polskiej opozycji demokratycznej i "Solidarności", w latach 90. prowadził lobbing na rzecz wejścia Polski do NATO. Dzień ratyfikacji rozszerzenia Sojuszu Nowak-Jeziorański nazwał "najważniejszym dniem w jego życiu". "Dożyłem Polski nie tylko niepodległej, ale i bezpiecznej" - mówił.

Był wieloletnim dyrektorem Kongresu Polonii Amerykańskiej. "Jan Nowak-Jeziorański był to typowy Polonus, ja bym powiedział, Polonus z usposobienia, krewkiego dosyć, nie zawsze wyważonego, nie zawsze może w kontaktach z ludźmi takiego anielsko cierpliwego czy sprawiedliwego, ale wynikającego z głębokiego przekonania, zaangażowania, chęci działania pozytywnego i uniknięcia błędów" - mówił o nim pełnomocnik premiera ds. dialogu międzynarodowego Władysław Bartoszewski na spotkaniu w piątą rocznicę śmierci "Kuriera z Warszawy".

Zrezygnował z tej funkcji w 1996 r. tłumacząc, że nie może współpracować z prezesem tej organizacji, Edwardem Moskalem. Stało się to po liście Moskala na temat stosunków polsko-żydowskich, w którym bez zasięgnięcia opinii komitetu wykonawczego Kongresu i Polonii Moskal upomniał, w imieniu Amerykanów polskiego pochodzenia, polski rząd za rzekome nadmierne uleganie żądaniom Żydów.

W wyborach prezydenckich w 1995 r. Nowak-Jeziorański poparł Lecha Wałęsę. Prowadził nawet, wraz z Jerzy Markiem Nowakowskim, pierwszą debatę telewizyjną Kwaśniewski-Wałęsa. Obaj stanowili parę dziennikarzy wskazanych przez Wałęsę i zadawali pytania Kwaśniewskiemu. "Najbardziej obawiam się triumfalizmu dawnego aktywu PZPR" - tak reagował na wiadomość o rysującym się zwycięstwie Aleksandra Kwaśniewskiego. Przed wyborami przekonywał, że jego wybór na prezydenta utrudni wejście Polski do NATO.

Po latach zweryfikował swoje stanowisko. "Kiedyś miałem do niego dużo nieufności z uwagi na jego przeszłość; dziś uważam, że jego rola jest bardzo konstruktywna" - mówił już po powrocie na stałe do Polski.

W kwietniu 2001 roku Edward Moskal zasugerował, że Nowak-Jeziorański w czasie wojny kolaborował z Niemcami.

Jego wypowiedź ostro potępiono zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych. Na oświadczenie ostro zareagował m.in. były szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA Zbigniew Brzeziński. Instytut Pamięci Narodowej ostatecznie przeciął te spekulacje i fałszywe oskarżenia, po opublikowaniu badań historyków, którzy udowodnili, że posądzenia oparto na hitlerowskich "fałszywkach".

Po raz pierwszy po wojnie Nowak-Jeziorański przyjechał do Polski w sierpniu 1989 r. na zaproszenie Lecha Wałęsy. Na stałe powrócił 21 lipca 2002 roku. "Przychodzi moment, kiedy nie wolno patrzeć na kraj z oddali; dlatego postanowiłem patrzeć na Polskę z bliska" - powiedział po przylocie na lotnisku Okęcie, nawiązując w ten sposób do swojej książki "Polska z oddali". Zamieszkał w Warszawie.

Nowak-Jeziorański aktywnie włączył się w życie kraju: komentował wydarzenia polityczne, zaangażował się w promowanie integracji Polski z UE i rozwijanie kontaktów z naszymi wschodnimi sąsiadami. Stał się autorytetem moralnym dla wielu Polaków.

W grudniu 2002 roku na dzień przed finałem negocjacji z UE powiedział, że gdyby Polska pozostała poza Unią, to prędzej czy później utraciłaby niepodległość. Był przekonany, że nie ma alternatywy dla integracji Polski z Unią.

Nawoływał do wzięcia udziału w referendum akcesyjnym w czerwcu 2003 r. i głosowania za integracją. Sam jako pierwszy stawił się w swoim lokalu wyborczym. Mówił, że to jest najważniejsze głosowanie w jego życiu, bo "przesądzi o kierunku i rozwoju gospodarczym Polski może na stulecia".

Zabrał głos w debacie jaka rozgorzała na tle zaangażowania się Polski po stronie USA w konflikcie irackim. Według niego, samo wysłanie polskich wojsk do Iraku "było błędem", ale kiedy już do tego doszło, Polska - jego zdaniem - powinna stanowczo domagać się od Waszyngtonu konkretnych korzyści w zamian za militarną pomoc w Iraku.

Był rzecznikiem zaktywizowania polskiej polityki wobec Białorusi. Uważał, że "Polska powinna przesunąć Białoruś na wyższe miejsce na liście swoich priorytetów". Jego zdaniem, "spisanie tego kraju na straty", co - miał wrażenie - "odbyło się na Zachodzie w ostatnim czasie, grozi powrotem Białorusi w granice Rosji, sukcesora Związku Radzieckiego, a to z kolei byłoby fatalne w skutkach z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski i pokoju". Proponował nawet utworzenie polskiego Radia Wolna Europa dla Białorusi. Według niego, taką rolę mogłoby spełniać zagrożone z powodów finansowych białoruskie Radio Racja z Białegostoku.

W listopadzie 2002 r. prezydent Litwy Valdas Adamkus uhonorował go obywatelstwem litewskim, w uznaniu jego zasług we wspieraniu Litwy w dążeniu do NATO. Uhonorowany został też najwyższym litewskim odznaczeniem - Orderem Giedymina.

Nowak-Jeziorański patronował, obok m.in. Władysława Bartoszewskiego, powołanej w marcu 2002 r. Fundacji Centrum Twórczości Narodowej, która wspiera zdolnych, niezamożnych twórców, młodzież dotkniętą problemem bezrobocia i poczuciem beznadziejności.

Należał do grupy ponad 100 przedstawicieli świata nauki, kultury oraz dziennikarzy, którzy jesienią 2003 r. podpisali się pod listem otwartym, stającym w obronie polskich postulatów dotyczących przyszłej konstytucji europejskiej - zachowania nicejskiego systemu głosowania w Radzie UE oraz odwołania się w preambule konstytucji do tradycji chrześcijańskiej.

Nowak-Jeziorański odznaczony został m.in. krzyżem Virtuti Militari i Orderem Orła Białego. Otrzymał Medal Wolności od prezydenta USA. Był honorowym obywatelem m.in. Poznania, Wrocławia i Gdańska i Gdyni. Był też doktorem honoris causa m.in. uniwersytetów Jagiellońskiego, Warszawskiego i Wrocławskiego.

Otrzymał wiele nagród dziennikarskich, m.in. Nagrodę Kisiela w kategorii publicystów, Złoty Mikrofon przyznawany przez Polskie Radio twórcom audycji emitowanych przez publiczną radiofonię, Diamentowy Mikrofon - nagrodę Polskiego Radia dla najwybitniejszych postaci radiowych.

Otrzymał tytuł "Człowieka Pojednania 2002", nadany przez Polską Radę Chrześcijan i Żydów. W 2001 r. był nominowany do pierwszej edycji nagrody im. J. Giedroycia, a w 2003 r. otrzymał Super Wiktora - nagrodę przyznawaną za całokształt dokonań najwybitniejszym telewizyjnym postaciom. Był też honorowym członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Napisał kilka książek, m.in. "Kurier z Warszawy", "Wojna w eterze", "Polska z oddali", "W poszukiwaniu nadziei" i "Rozmowy o Polsce", "Fakty, wydarzenia, opinie".

Zmarł 20 stycznia 2005 roku w Warszawie. Zgodnie z wolą zmarłego, całe archiwum byłego dyrektora RWE trafiło do Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu.

Uchwałą Senatu RP rok 2014 ustanowiony został rokiem Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

PAP, lz

[fot: youtube]

Warto poczytać

  1. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  2. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

  3. 1270tgetto 19.04.2018

    75 lat temu żydowska ludność Warszawy wspierana przez Polaków stawiła opór Niemcom

    75 lat temu, 19 kwietnia 1943 r., żydowscy bojownicy z ŻOB i ŻZW stawili zbrojny opór oddziałom niemieckim, które przystąpiły do likwidacji warszawskiego getta

  4. 1270gennilas 16.04.2018

    66 lat temu komuniści wydali wyrok śmierci na gen. Nila

    16 kwietnia 1952 r. władze komunistyczne wydały wyrok śmierci na gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila" - organizatora i szefa Kedywu Komendy Głównej AK

  5. Katynwiki 03.04.2018

    Sowieci nie darowali polskiej elicie. 78 lat temu rozpoczęła się operacja katyńska

    78 lat temu, 3 kwietnia 1940 r., NKWD rozpoczęło likwidację obozów dla polskich oficerów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. W ciągu sześciu tygodni rozstrzelano 14 587 jeńców. Zamordowano również ok. 7 300 Polaków przetrzymywanych w więzieniach

  6. ProcesszesnastuYT 27.03.2018

    Świat protestujący dziś w sprawie Skripala wtedy nawet się nie zająknął. 73 lata temu NKWD aresztowało przywódców Państwa Podziemnego

    73 lata temu, 27 i 28 marca 1945 r. NKWD aresztowało 15 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, których następnie przewieziono do Moskwy i osadzono w więzieniu na Łubiance. Sowieccy przedstawiciele, zapraszając ich wcześniej na rozmowy, zagwarantowali im całkowite bezpieczeństwo

  7. 1270kobietyauschwitz 23.03.2018

    76 lata temu Niemcy utworzyli w Auschwitz obóz kobiecy

    76 lat temu Niemcy utworzyli na terenie Auschwitz obóz kobiecy. 26 marca 1942 r. trafiły do niego dwa transporty liczące łącznie ok. 2 tys. osób

  8. soviets18032018 18.03.2018

    Sowieckie represje były najintensywniejsze wobec Polaków. Nasi rodacy stawiali najsilniejszy opór

    Sowieckie represje wobec Polaków były bardziej rozwinięte niż te wobec Litwinów czy Ukraińców, ponieważ nasi rodacy stawiali silniejszy opór - powiedział dr Jan Jerzy Milewski, redaktor książki "Z dziejów represji sowieckich wobec Polaków w latach 1937-1952".

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook