Jedynie prawda jest ciekawa


Starszy Kot Morski

17.11.2017
warmemorial11172017
Starszy Kot Morski

We wschodniej części słynnego londyńskiego Hyde Park, tuż przy skrzyżowaniu Park Lane z Upper Brook Street, znajduje się jeden z najbardziej niezwykłych pomników wojennych na świecie. Wzniesiony w 2004 roku za pieniądze ze zbiórki, Animals in War Memorial upamiętnia bowiem zwierzęta, które służyły w wojsku i cierpiały, a niejednokrotnie ginęły, na wojnach. Wprawne oko dostrzeże na wapiennej płaskorzeźbie, pomiędzy koniem i osłem, dumnie maszerującego kota.

Armie od zarania dziejów korzystały ze zwierząt. Głównie koni, które nie tylko pozwalały kawalerii poruszać się i atakować znacznie szybciej od piechoty, ale także z wołów do ciągnięcia wozów, gołębi pocztowych i wielu innych gatunków. 

Jednak armia nigdy nie znalazła żadnego zastosowania dla kotów. Jedynym przykładem ich użycia w boju jest amerykański projekt zdalnie sterowanej bomby przeciwokrętowej z czasów drugiej wojny światowej – inżynierowie związani z amerykańskimi siłami powietrznymi wymyślili, że jak bombą będzie sterował zamknięty w niej kot, to chcąc uniknąć kąpieli w oceanie będzie celował w pokład okrętu. Pierwsze testy wykazały jednak, że przeciążenia po zrzuceniu bomby z samolotu sprawiają, że koty tracą momentalnie przytomność, projekt więc zarzucono. Wszystkie inne przykłady użycia małych futrzanych drapieżników są raczej anegdotami.

Koty na morzach i oceanach.

Zupełnie inaczej sprawa przedstawiała się w marynarce. Myszy i szczury, które zakradają się na pokład okrętu w porcie są dla marynarzy ogromnym problemem, gdyż mogą zniszczyć zapasy jedzenia lub wywołać epidemię. Dlatego obecność kotów na pokładzie była zjawiskiem dosyć powszechnym – przynajmniej do momentu, gdy większość marynarek wojennych postanowiła jej zakazać.

Jednym z najsłynniejszym kotem okrętowym w historii był czarno-biały kociak, którego Anglikom udało się uratować po zatopieniu niemieckiego pancernika Bismarck, a który szybko dorobił się imienia Niezatapialny Sam. Okazało się bowiem, że jest wyjątkowo pechowym zwierzęciem – wszystkie okręty na których pokład trafił spotykał bowiem zły los. Niszczyciel Cossack, który podjął go z wody po zatopieniu Bismarcka, sam zatonął wkrótce podczas próby odholowania go do portu po trafieniu niemiecką torpedą. Niszczyciel Legion, który go wtedy uratował i odstawił do portu w Gibraltarze, poszedł na dno od włoskiej torpedy. A lotniskowiec Ark Royal, na który trafił potem, parę dni później spotkał na morzu niemiecką łódź podwodną. Także z tej katastrofy Sam wyszedł bez szwanku, jednak nigdy już nie wsiadł na pokład. Brytyjska admiralicja umieściła go w Domu Emerytowanego Marynarza w Gibraltarze, wychodząc ze słusznego założenia, że półwyspu nie da rady zatopić.

Sława Niezatapialnego Sama została przyćmiona szybko przez innego sympatycznego czworonoga – Simona.;

W 1948 roku 17-letni marynarz Royal Navy George Hickinbottom włóczył się uliczkami Hong Kongu podczas przepustki. W jednej z nich znalazł rocznego, biało-czarnego kota. Kot był niedożywiony ii chory. Młody marynarz ulitował się nad nim i przeszmuglował go na pokład swojego okrętu, fregaty HMS Amethyst. Simon – bo tak go ochrzcili inni marynarze – szybko stał się ulubieńcem całej załogi. Spędzał dnie na polowaniach na szczury na dolnych pokładach, a swoje zdobycze zostawiał szczególnie przez siebie lubianym marynarzom w kojach. Kapitan Ian Griffiths, dowódca okrętu, pozwalał mu nawet sypiać w swojej czapce. Także jego następca na tym stanowisku, Bernard Skinner, szybko polubił rezolutnego kociaka.

Incydent na Jangcy

20 kwietnia 1949 roku załoga HMS Amethyst otrzymała rozkaz pożeglowania do Nanking. W Chinach właśnie trwała rewolucja komunistyczna i rząd Zjednoczonego Królestwa wysłał Royal Navy do pilnowania, aby nic złego nie stało się dyplomatom w ich ambasadzie. Gdy fregata, z Simonem na pokładzie, płynęła rzeką Jangcy, została ostrzelana przez komunistyczną artylerię. Do dzisiaj nie wiadomo dlaczego – Anglia w tym konflikcie była neutralna. Salwa trafiła prosto w sterówkę, zabijając na miejscu kapitana i 25 marynarzy. Wkrótce potem okręt osiadł na mieliźnie.

Simon także został ranny w tym ataku. Odłamki rozorały mu grzbiet. Spanikowani marynarze nie zauważyli tego i dopiero po paru dniach zrozumieli, że gdzieś zniknął. Wybuchła panika – okręt został przeszukany pomieszczenie po pomieszczeniu aż udało się go znaleźć. Żył, ale był poważnie ranny i odwodniony.

W międzyczasie dowodzenie nad tkwiącym na mieliźnie okrętem przejął wysłannik z Londynu – porucznik John Kerans. W przeciwieństwie do poprzednich dowódców ten nie był kociarzem, i zdrowiejący Simon musiał opuścić wkrótce jego kajutę.

Negocjacje pomiędzy siłami komunistycznymi a Wielką Brytanią w sprawie ewakuacji uszkodzonej korwety przedłużały się. I wkrótce okazało się, że znajdujące się na pokładzie szczury coraz śmielej dobierają się do magazynu żywności. Sytuacja robiła się poważna – dostarczenie zapasów nie wchodziło w grę z powodu postawy komunistów, a nikt nie wiedział ile dni będą musieli spędzić marynarze na rzece Jangcy aż uda się ich ewakuować. Wszelkie próby ucieczki z pokładu lub pomocy ze strony innych okrętów Royal Navy kończyły się otwarciem przez chińskich komunistów ognia i odwrotem. Widmo głodu zaczynało być coraz bardziej realne.

Simon na ratunek

Na szczęście marynarze mieli swojego pupilka, Simona. Pomimo osłabienia z powodu ran kot wkrótce zaczął ponownie polować na szczury. I robił to z taką zawziętością, że plaga została wkrótce opanowana. Nawet kapitan Kerans go polubił – jako pierwszego kota w swoim życiu. Marynarze twierdzili, że zmienił zdanie gdy Simon zabił wyjątkowo wielkiego szczura, ochrzczonego przez załogę Mao Zedong, i zostawił go na progu jego kajuty. Szczur ten miał się wyjątkowo dawać dowódcy we znaki, a wszystkie próby zabicia go przez załogę kończyły się porażką.

30 lipca kapitan Kerans stwierdził, że nawet po opanowaniu plagi szczurów jedzenia i leków nie starczy już na długo – i że najwyższa pora uciekać. Tej samej nocy Amethyst podniósł kotwicę i wyruszył w dół rzeki. Wkrótce spotkał płynący tą samą trasą chiński statek pasażerski i zaczął płynąć w jego pobliżu. Kerans liczył, że powstrzyma to załogi dział rozmieszczonych na obu brzegach Jangcy przed otwarciem ognia. Nie docenił komunistów – gdy tylko zauważono brytyjski okręt, to działa rozpoczęły kanonadę. Chiński statek wkrótce poszedł na dno, razem z wieloma cywilami. Amethyst miał więcej szczęścia. 25 po piątej rano następnego dnia spotkał się z niszczycielem Concord, który miał zapewnić im wsparcie artyleryjskie. Na szczęście oba okręty wymknęły się z rzeki niezauważenie i kwadrans po siódmej znalazły się poza zasięgiem chińskich dział. Po 101 dniach załoga wreszcie była bezpieczna.

Wkrótce o bohaterskiej postawie Simona dowiedziały się brytyjskie media. Kot z Amethysta stał się celebrytą. Za każdym razem, gdy w drodze do Anglii Amethyst zawijał do jakiegoś portu, to inni marynarze i cywile chcieli zobaczyć go na własne oczy, a do kapitana trafiało tyle listów od jego fanów, że musiał wkrótce wyznaczyć specjalnego oficera do odpisywania na nie. Gdy wreszcie przybyli do Plymouth w listopadzie, na jego cześć zorganizowano specjalną paradę.

Najbardziej utytułowany kot w historii

Za popularnością wkrótce przyszły zaszczyty. Simon otrzymał nie tylko specjalny medal, który wybito na pamiątkę tego incydentu, ale także Medal Dickina – specjalne odznaczenie dla zwierząt, które odznaczyły się bohaterstwem na wojnie, nazywany czasem zwierzęcym Krzyżem Victorii. Simon to jedyny kot, którego spotkał ten zaszczyt.

A Royal Navy postanowiła w uznaniu zasług oficjalnie zrobić z niego marynarza. Simon otrzymał
oficjalny, specjalnie z tej okazji utworzony stopień Starszego Kota Morskiego. Był jedynym kotem, który oficjalnie służył w brytyjskiej marynarce. I tak już raczej zostanie – Royal Navy nie pozwala już na zabieranie zwierząt na pokład.

Niestety Simon nie cieszył się długo swoją chwałą. Po przybyciu do UK trafił na półroczną kwarantannę do specjalnego ośrodka. Wkrótce po jej rozpoczęciu stał się ospały – weterynarz zdiagnozował rak jelita cienkiego. Marynarze z Amethysta czuwali przy jego legowisku 24 godziny na dobę, ale nie na wiele się to zdało. 28 listopada – na dwa tygodnie przed ceremonią wręczenia medalu – Simon zdechł. Oficjalnie choroba została przyspieszona przez rany, które odniósł od chińskiej artylerii. Ale marynarze wiedzieli lepiej: Simon nie dał rady bo odebrano mu ukochane morze.

Simon został pochowany na cmentarzu dla zwierząt we wschodnim Londynie. W jego pogrzebie wzięło udział kilkaset osób, w tym cała załoga HMS Amethyst. Sama ceremonia odbyła się z wszystkimi honorami przynależnymi marynarzowi, łącznie z nekrologiem w The Times.

To właśnie Simon jest kotem na pomniku w Hyde Park. 

Wiktor Młynarz

fot. Iridescenti - Praca własna/Animals in War memorial, London/CC BY-SA 3.0

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook