Jedynie prawda jest ciekawa


Ślązak - polski patriota

20.04.2013

Na Śląsku uroczyście obchodzono 140. rocznicę urodzin Wojciecha Korfantego.Jego zdolność do porozumiewania się ponad podziałami może być inspiracją dla współczesnych polityków – wspominano wybitnego działacza zasłużonego dla polskości Śląska.

Hołd Korfantemu podczas uroczystej sesji oddali radni Sejmiku Woj. Śląskiego. "Niech pamięć o Wojciechu Korfantym, wielkim przywódcy ludu śląskiego i jego postawie wynikającej z umiłowania Ojczyzny będzie zawsze żywa" - napisali radni w uzasadnieniu uchwały, która została przyjęta jednogłośnie.

W kuluarach sali Sejmu Śląskiego odsłonięto portret Korfantego. Sesję uświetnił występ artystów z Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk, którzy zaśpiewali pieśni powstańcze. W uroczystości uczestniczyli specjalni goście, wśród nich b. senator Bronisław Korfanty - stryjeczny wnuk Wojciecha Korfantego.

Dr hab. Lech Krzyżanowski z Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego, który podczas sesji wygłosił referat poświęcony politykowi, ocenił, że Korfanty wyróżniał się przede wszystkim konsekwencją w działaniu, miał też znakomite umiejętności dyplomatyczne. Rozwiązał, a przynajmniej minimalizował, złe skutki trudnych problemów ówczesnego Górnego Śląska.

- Potrafił realizować swoje cele w bardzo skomplikowanej sytuacji politycznej i narodowościowej w taki sposób, w którym nie konfliktował się z przeciwnikami politycznymi (...). Mówię tutaj zarówno o samym doprowadzeniu do przyłączenia części Górnego Śląska do Polski, myślę o rozwiązaniu - w dużej mierze - problemu narodowościowego, także o stosunku do ludności napływowej - ocenił  Krzyżanowski.

Według niego bardziej niż ktokolwiek inny Korfanty może być wzorem dla współczesnych polityków - właśnie ze względu na umiejętność porozumiewania z ludźmi, nawet tymi, z którymi było mu nie po drodze. Wyjątkiem był tutaj wojewoda Michał Grażyński, z którym skonfliktowany był aż do śmierci. - Był to rzeczywiście człowiek porozumienia. Wiem, że są to wielkie słowa, ale rzeczywiście do Korfantego pasują jak bodaj do nikogo innego z okresu międzywojennego - podsumował naukowiec.

List z okazji uroczystości wystosował prezydent Bronisław Komorowski, który sprawuje honorowy patronat nad obchodzonym właśnie Rokiem Wojciecha Korfantego. Urodzonego przez 140 laty polityka określił w piśmie jako jednego z twórców i najwybitniejszych mężów stanu niepodległej Polski, którego przesłanie do dzisiaj zachowuje znaczenie i aktualność.

"W jego osobie, myśli i dziele odnajdujemy jeden z najpiękniejszych symboli współczesnych tradycji Polski i Śląska w XX wieku" - napisał prezydent. Przypomniał też, że za najważniejsze wartości polityk uważał patriotyzm i jedność narodową, przywiązanie do katolickiej nauki społecznej oraz poszanowanie wolności.

"Zasada pomocniczości, postulująca uszanowanie swobody rodziny i wspólnot lokalnych, znajdowała wyraz w jego zabiegach o autonomię dla Śląska, zarazem jednak nigdy nie godząc w integralność państwa polskiego" - zaznaczył prezydent.

Ocenił, że jako polityk i myśliciel Korfanty wyprzedził swoją epokę - dopiero po wojnie szlakiem jego myśli podążyli założyciele Wspólnot Europejskich. Komorowski wskazał, że pamięć o Korfantym należy przywrócić nie tylko Polakom, ale całej społeczności Europy.

Uroczystości upamiętniające Korfantego zaplanowano na Śląsku do wieczora. Od rana na grobowcu polityka i przy jego pomniku na Placu Sejmu Śląskiego w Katowicach składane były kwiaty. Po sesji w Archikatedrze Chrystusa Króla metropolita katowicki arcybiskup Wiktor Skworc celebrował uroczystą mszę w intencji Korfantego, w której wzięli udział m.in. przedstawiciele władz wojewódzkich i samorządowych, parlamentarzyści, liczne poczty sztandarowe, służby mundurowe.

Abp Skworc zaapelował o powrót do społeczno-politycznego dorobku Korfantego. - Śląsku, wstań, zjednoczony wokół takich synów jak Wojciech Korfanty - wezwał. Po południu ulicami Katowic po raz pierwszy w historii przeszła Parada Korfantego, organizowana przez Związek Górnośląski. Zgromadziła kilkaset osób. Uroczystości zwieńczy wieczorny koncert w Operze Śląskiej.

Wojciech (właściwie Adalbert) Korfanty urodził się 20 kwietnia 1873 r. w osadzie Sadzawka (obecnie Siemianowice Śląskie). Karierę polityczną rozpoczął jako poseł do Reichstagu, którym był w latach 1903-12 i 1918, zasiadał też w pruskim Landtagu (1903-18), gdzie reprezentował Koło Polskie. 25 października 1918 r. wystąpił w niemieckim parlamencie z żądaniem przyłączenia do państwa polskiego wszystkich polskich ziem zaboru pruskiego.

W 1920 r., jako mianowany przez rząd polski komisarz plebiscytu na Górnym Śląsku, kierował całością przygotowań organizacyjnych, propagandowych i politycznych. W maju 1921 r., po przegranym przez Polskę plebiscycie, stanął na czele III Powstania Śląskiego, które przyniosło korzystniejszy dla Polski podział Śląska.

W odrodzonej Polsce w latach 1922-30 Korfanty był posłem na Sejm z ramienia Chrześcijańskiej Demokracji. Od października do grudnia 1923 r. był m.in. wicepremierem w rządzie Wincentego Witosa i jego doradcą. Będąc na emigracji został jednym z założycieli Frontu Morges, a później organizatorem i prezesem Stronnictwa Pracy, powstałego z połączenia Chadecji i Narodowej Partii Robotniczej.

Korfanty zmarł 17 sierpnia 1939 r. w Warszawie. Pochowano go w Katowicach. Jego pogrzeb, na który przyszło ok. 5 tys. osób, był wielką manifestacją patriotyczną Ślązaków.

PAP/JKUB

[fot. PAP/Andrzej Grygiel]

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook