Jedynie prawda jest ciekawa


Skąpana we krwi Wandea

15.07.2012

Lewica gloryfikuje rewolucje – nie szanując tych, którzy walczyli o wiarę, honor i prawo, jak chłopi Wandei.

Wandea już nie istnieje! Dzięki naszej wolnej szabli umarła wraz ze swoimi kobietami i dziećmi. Skończyłem grzebać całe miasto w lasach i bagnach Savenay. Wykorzystując dane mi uprawnienia, dzieci rozdeptałem końmi i wymordowałem kobiety, aby nie mogły rodzić więcej bandytów. Nie żal mi ani jednego więźnia. Trupy zaścielają drogi, miejscami jest ich tyle, że tworzą piramidy. Zniszczyłem wszystkich, nie bierzemy jeńców. Litość nie jest rewolucyjną sprawą! - pisał rewolucyjny generał Franciszek Józef Westermann z pola bitwy Savenay do władz rewolucyjnego Paryża.

Rewolucyjni tyrani mogli odetchnąć  z ulgą. Udało im się pokonać największe zagrożenie, przed jakim stanął reżim sprawujący terror w imię Wolności, Równości i Braterstwa. Bagna i lasy Savenay pochłonęły najwaleczniejszego wroga rewolucyjnej Republiki – wandejską Armię Katolicką i Królewską. Westermann, po tym jak na jego rozkazy wyrżnięto i potopiono bezbronne dzieci i pokonanych chłopów, sam zginął pod nożem gilotyny.

Tak przebiegała francuska rewolucja, gloryfikowana jako oznaka wielkiego postępu i owoc oświecenia. Francja urządza po dziś dzień na jej cześć wojskowe parady. Dumnie obnosząc się z ideami trójkolorowego sztandaru. Czy naprawdę ma do tej dumy dobry powód?
Echa lat rewolucji i terroru pobrzmiewały w 1917 r. w Rosji, w 1936 r. w Hiszpanii i w latach 70. w Kambodży, gdzie absolwent francuskich szkół, zaczytany w pismach Woltera i Rousseau Pol Pot przystąpił na polach śmierci do przemiany Kambodżan w myśl idei „równości” i eksterminacji „klas wykształconych”. W wyniku działań „Brata Numer Jeden”  i jego towarzyszy w Demokratycznej Kampuczy zginął co czwarty mieszkaniec.  

Rewolucje nie wybuchają gdy tyrani przykręcają śrubę. Wybuchają, gdy monarchia gnije. Przygotowane nie przez paryski lud, jak chcą jej wielbiciele, ale podobnie jak rewolucja w Rosji, przez prowincjonalnych adwokatów, targanych kompleksami i żądzą władzy oraz nienawiścią do religii, do chrześcijaństwa, zaciekle walczących z katolicką tradycją.
- W rewolucjach rolę szczególnego rodzaju odgrywają trzeciorzędni adwokaci oraz literaci tej samej rangi. Nikomu jeszcze nieznany Marat próbował swych sił  w literaturze lecz okazał się powieściopisarzem poronionym. Ten gatunek polityki, który nasze stulecie zwie totalitaryzmem, oferuje okazje rekompensaty, odegrania się – napisał Paweł Jasienica.

Lewica upatruje w rewolucji we Francji swoją ideową ciągłość, bo nie historyczną. Oto bowiem w 1814 r. na francuskim tronie zasiadł Ludwik XVIII, brat zgilotynowanego króla Ludwika XVI. Delfin Francji 10-letni Ludwik XVII został bowiem w imię rewolucyjnej sprawiedliwości zgładzony w więzieniu. Dziedzic Korony Królestwa Francji i Nawarry został zasypany w zbiorowej mogile. Ocalało, dzięki zbiegom okoliczności i poświęceniu współwięźniów, jego serce. Chłopiec w chwili śmierci był niezwykle chudy z niedożywienia. Na jego ciele znajdowały się ślady po maltretowaniu. Wyznawcy „oświecenia” znęcali się nad dzieckiem. Blizny po chłoście pokrywały tułów z przodu i tyłu, oraz ramiona, nogi i stopy chłopca. Lekarz Pelletan w trakcie sekcji, postępując zgodnie z tradycją zachowywania królewskich serc, wyjął serce chłopca i przemycił na zewnątrz. Serce delfina Francji spoczywa w bazylice Saint Denis.

14 lipca 1789 roku – narodziny mitu
Symbolem obalonej tyranii i narodzin nowego ładu, postępu stała się zdobyta i zburzona paryska Bastylia. Trudno o bardziej wypaczony symbol narodzin nowożytnego świata. To swoisty grzech pierworodny. Wycięcie kilku strażników Bastylii, żołnierzy-weteranów i uwolnienie siedmiu więźniów stało się dla orędowników nowej ery postępu symbolem wielkiej społecznej przemiany. 
14 lipca 1789 r. tłum wdarł się na dziedziniec twierdzy. Dowódcę załogi de Launaya motłoch zmasakrował, a jego ciało wrzucono do rynsztoka. Kuchcik, „który umiał obchodzić się z mięsem", odciął głowę trupa i na ostrzu piki do wieczora obnosił ją po mieście. Rewolucjoniści uwolnili więźniów tyranii …czterech fałszerzy, jednego  hrabiego, zamkniętego na rozkaz swego ojca za kazirodztwo i dwóch obłąkanych. Fałszerze zbiegli natychmiast. Hrabiego, ucznia markiza de Sade’a, przyjęto w stowarzyszeniach rewolucyjnych. Dwóch wariatów trafiło na powrót do zakładu zamkniętego.  

Chłopska armia
Rewolucje nie przebiegają łagodnie. Są krwawe, ale główny opór nie stawia arystokracja. Ta bowiem ginie zmasakrowana w pierwszej fazie rewolucji lub ucieka za granicę. To był opór chłopski, tak jak chłopska była antykomunistyczna partyzantka po 1944 r. w Polsce, jak chłopskie były powstania przeciwko reżimowi wprowadzonemu przez bolszewików na Ukrainie i Uralu.  Ten chłopski rodowód kontrrewolucji był też przyczyną jej klęski.  Po wygranych bitwach ich zwycięzcy rozchodzili się bowiem do domostw, do żon, do dzieci, na swoje pola, których nie chcieli zostawić, do pracy, zamiast kontynuować ofensywę.  Po zdobyciu Saumur Wandejczycy rozeszli się… na żniwa. Podobnie po zwycięstwie, jakim było zdobycie 18 czerwca 1793 Angers, zamiast ruszyć na Paryż - powstańcy wrócili do gospodarstw. Dowodzący de la Rochejaquelein nie powstrzymał walczących. Chłopi bili się niezwykle bohatersko, ale tylko w obronie pól, które widać było z wieży ich parafialnego kościoła.
- Dopiero wiedza i pamięć o tych obyczajach pozwoli ocenić potęgę powstania wandejskiego, prowadzonego przez ludzi, którzy pragnęli tylko zachować swoją wiarę i żyć w spokoju – napisze po latach Paweł Jasienica o czasach, gdy w Wandei próbowano krwawo regulować mechanizm historii i ludzką naturę.
Do dzisiaj w Kraju Loary (historyczna Wandea) i w Bretanii wiszą krzyże w chłopskich domostwach i ostały się na skraju dróg. 

Równość? Braterstwo? Wolność?
W walczącej Wandei chłopi uczynili żelazną zasadę równości. Na swego wodza obwołali głęboko wierzącego, charyzmatycznego chłopa Jakuba Cathelineau, ale do stawienia oporu włączyli też szlachtę i arystokratów. Niestety Cathelineau zginął od kuli wystrzelonej z ukrycia, gdy po zdobyciu Nantes klęcząc odmawiał na placu różaniec. Do głowy mu nie przyszło, że ktoś go może w takiej chwili podstępnie zamordować.
A hasła „braterstwa i wolności”? Pierwszym aktem wprowadzenia go w życie było morderstwo dwudziestu czterech księży tzw. niekonstytucyjnych w czasie przewożenia ich do innego więzienia. Motłoch zaatakował konwój i zmasakrował więźniów. 
Po odbiciu Nantes z rąk kontrrewolucji rewolucyjne oddziały zaprowadziły terror. Miesiącami topiono ludzi, zapędzając ich na zatapiane później barki. Wśród ofiar były głównie kobiety i dzieci. Mordowane je setkami. „Rewolucyjnej sprawiedliwości” dopełniała woda, drągi, widły i oszczepy eskorty.
Wówczas też pojawili się nad Loarą rewolucyjni komisarze, znani w nieco innej postaci z 1917 roku. Gdy podczas bitwy pod Cholet powstańcy zwyciężają w panice uciekał konno komisarz polityczny, członek rewolucyjnej Konwencji Jan Chrzciciel Carrier. Dowodzący „błękitnymi” wojskami rewolucji generał Kleber zawołał:
- Żołnierze! Rozstąpcie się. Przepuście obywatela komisarza na tyły. On będzie zabijał po bitwie.
Na nic zdała się powstańcza rycerskość. Na zapomnienie skazywali ją rewolucyjni propagandyści. Śmiertelnie ranny Artus de Bonchamps wymógł na powstańczej armii uwolnienie czterech tysięcy rewolucjonistów wziętych do niewoli. Jednak  deputowany rewolucji Maeril de Thionville, wnioskodawca stracenia króla i  niezaprzysiężonych księży rozkazał: - Ludzie wolni przyjmują życie z rąk niewolników. To nie po rewolucyjnemu. Trzeba utopić w zapomnieniu ten pożałowania godny wypadek. Ci bandyci nie mają czasu pisać ani wydawać dzienników - tak rodziła się legenda rewolucji.

Armée Catholique et Royale
Losy Wielkiej Armii Katolickiej i Królewskiej (Armée Catholique et Royale) rozstrzygnęły się w 1793 r. Organizowana była ona od pierwszego powstania wandejskiego z  marca 1793 r. Braki w uzbrojeniu i wyszkoleniu powstańcy nadrabiali wysokim morale. Wielu z nich szło w bój z zawieszonym na piersiach krzyżem lub obrazkiem Najświętszego Serca Jezusowego, do kurty przypinano wyhaftowane na kawałku płótna czerwone serce z napisem Bóg i Król.  Jej główni dowódcy to: Jacques Cathelineau, Charles de Bonchamps, Maurice d'Elbée, Louis-Marie de Lescure, Henri de la Rochejaquelein, Jean-Nicolas Stofflet oraz François-Athanase de Charette de la Contrie. Armia w różnych okresach liczyła od kilku tys. do 70 tys. ludzi pod bronią. Zwyciężyła lub rozproszyła ok. 250 tys. żołnierzy z regularnych oddziałów oraz co najmniej drugie tyle tzw. żołnierzy rewolucji, dokonujących rekwizycji i rabunków.  1 sierpnia 1793 r. Komitet Ocalenia Publicznego nakazał bezwzględnie spacyfikować zbuntowany departament, zalecając wymordowanie wszystkich jego mieszkańców. Ostateczną klęskę Wielka Armia Katolicka i Królewska poniosła przed Bożym Narodzeniem 1793 r. pod Savenay. Liczba poległych powstańców jest trudna do ustalenia.    
- Nie walczyłem dla ludzkiej chwały. Jeśli nie zdołałem przywrócić ołtarzy i tronu, to ich przynajmniej broniłem. Służyłem memu Bogu, memu królowi i mej ojczyźnie – napisał umierający Charles de Bonchamps.
W styczniu 1794 r. rozpoczęła się pacyfikacja Wandei kierowana przez gen. Turreau i komisarza Carriera. Przeciwko ludności cywilnej  skierowano 12 "kolumn piekielnych" które systematycznie paliły wsie i miasta. W ciągu roku zamordowano co najmniej sto tysięcy bezbronnych osób. Ostatnie grupy partyzantów wandejskich przetrwały w lasach jeszcze kilka lat. Nie uwierzyli hasłu Wolność Równość Braterstwo. Nie dotyczyło ono bowiem ich i ich duchowych przewodników. Rewolucja francuska skierowała się bowiem przeciwko Kościołowi katolickiemu. Symbolem prześladowań jest m.in. Franciszek Józef de la Rochefoucauld,  zamordowany razem ze swoim bratem Piotrem w klasztorze Karmelitów 2 września 1792 roku. Był jednym z trzech biskupów, wśród ofiar tak zwanych masakr wrześniowych, w których zginęło 300 duchownych, ofiar odium fidei. W czasie rewolucji tylko w miejscowości Orange od 19 czerwca do 5 sierpnia 1794 roku nadzwyczajny trybunał rewolucyjny sądząc księży, zakonników i zakonnice wydał 332 wyroki śmierci.  Połowa wyroków śmierci wydanych w dobie terroru odnosiła się do Wandei i Bretanii. Tylko co pięćdziesiąty skazany to szlachcic. Reszta to chłopi, rzemieślnicy, proletariusze.

Epilog 
Po obaleniu monarchii adwokat Georges Danton zainstalował się w rezydencjach przy placu Vendome. Tego dnia przyboczny ministra Kamil Desmoulins napisał do ojca: „Sprawa wolności triumfuje. Oto jestem w pałacach Maupeou i Lamoignon”…

Oprócz historycznych poszukiwań poczynionych podczas wędrówki od Angers, Saumur, Cholet, le Mans po Nantes i Noirmoutier oparłem się na „Rozważaniach o wojnie domowej” Pawła Jasienicy i „Dziedzictwie rewolucji francuskiej” ks. prof. Michała Poradowskiego. 

Artur S. Górski

(Na zdj. obraz Louisa Josepha Watteau, przedstawiający schwytanie ostatniego przywódcy wandejczyków François-Athanase de Charette de la Contrie, fot. wikimedia.org)

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook