Jedynie prawda jest ciekawa


Samotne węgierskie powstanie

23.10.2012

Żadna z naszych walk wolnościowych nie miała nadziei na zwycięstwo. Zaskakujące jest, ze najmniej szans miała ona w momencie rozpoczęcia, a wróg był przynajmniej dwudziestokrotnie silniejszy. Zdrowy rozsadek cofnąłby się przed takim przedsięwzięciem.

Nasza historia nie uczy logiki. Uczy, to jest w niej pocieszające i wzniosłe, że  w życiu narodów sens mają i takie pojęcia jak odwaga, męstwo, przywiązanie do ideałów – pisał przed laty Gyula Illyes, węgierski piewca etosu chłopa. Zadziwiająca jest zbieżność słów węgierskiego pisarza ze słowami, które mogliśmy użyć do opisu naszej historii. 

Preludium

Jak wielkim przełomem była odważna walka Węgrów niech świadczy to, co działo się wcześniej. Sfabrykowany charyzmat Józefa Salina był jedną z podstaw systemu, który stał się po II wojnie światowej udziałem Europy na wschód od Łaby. Stalin był produktem propagandy zawrotnej w swym zasięgu. Jego portrety były wszechobecne: na wystawach sklepów (często jako jedyna dekoracja), nad bramami zakładów pracy i ogrodów zoologicznych, szkół i przedszkoli. Czerwone transparenty głosiły ”Dziękujemy ci Wielki Stalinie za nasze szczęśliwe dzieciństwo”. Gigantyczne pomniki Stalina i plansze portretowe (dzisiaj powiedzielibyśmy bilbordy) wznosiły się na placach setek miast i na szczytach gór. Stalin - „Ojciec narodów”, „Słońce ludzkości”, „Przyjaciel i kontynuator dzieła Wielkiego Lenina”, „Największy geniusz wszystkich czasów i narodów”, „Chorąży Pokoju”.

Błędy i wypaczenia

Lata poprzedzające Październik publicyści reżimowi określili okresem błędów i wypaczeń. Represje dosięgły nie tylko wrogów systemu, prawdziwych i urojonych, ale i wiernych komunistów. Władysław „Wiesław” Gomułka został  w sierpniu 1951 roku aresztowany w Krynicy przez ppłk. Józefa Światłę (wł. Izaak Fleischfarb), który dwa lata później wybrał wolność „urywając się” w Berlinie Zachodnim. W CSRS skazano na śmierć komunistę Slanskiego, a w 1949 roku w Budapeszcie stracono Laszko Rajka.

Odwilż

Istotnym impulsem „odwilży” był lutowy XX Zjazd KPZR z 1956 roku. Trzy lata wcześniej na pogrzebie Stalina Nikita S. Chruszczow stał w drugim szeregu Przednim nim zaś stali Beria, Malenkow, Kaganowicz i Mołotow. Wkrótce Chruszczw wysunął się przed nich. W referacie do użytku wewnętrznego towarzyszy „O kulcie jednostki i jego następstwach” gensek rozprawił się z mitem Stalina. Z więzień wyszli Gomułka i Marian Spychalski. Na Węgrzech Matyasa Rakosiego zastąpił inny sowiecki kondotier, wcześniej wykonujący zadania agenturalne w Belgii, Francji i Hiszpanii Ernoe Geroe.

Polski Październik

W niedzielę 21 października 1956 r. o godz. 22.27 spiker Polskiego Radia odczytał nowy skład władz PZPR. Warszawskie dziennika wypuściły dodatki nadzwyczajne. Akcja toczyła się szybko. 24 października na godz. 15.15 zwołano wiec na Placu Defilad. Na cześć Władysława Gomułki, odsiewano „Sto lat!”. Była to największa manifestacja spontanicznego poparcia dla PZPR, w której uczestniczyło ok. 300 tys. osób. Polacy wiązali z osobą nowego I sekretarza KC PZPR olbrzymie nadzieje. Jego legendę budował fakt, że jakoby potrafił przeciwstawić się Stalinowi. Tego dnia do Warszawy dotarły też pierwsze sygnały o demonstracjach w Budapeszcie. Na wiecu pojawiły się pierwsze, spisane na tekturach, hasła poparcia dla Węgrów. 
Dwa dni wcześniej do Warszawy przybył Nikita Chruszczow i członkowie Biura Politycznego KC KPZR i - co najważniejsze - dowództwo Układu Warszawskiego. Podczas burzliwego spotkania w Belwederze towarzysz „Wiesław” okazał się godnym partnerem sowieckiej delegacji. 

Ks. Prymas Stefan Wyszyński 27 października zwolniony został z miejsca odosobnienia w Komańczy (aresztowanie prymasa Wyszyńskiego nastąpiło nocą z 25 na 26 września 1953 roku; „Rzeczy Bożych na ołtarzach Cezara składać nam nie wolno. Non possumus” – napisali polscy biskupi). Kiedy pod Błonami odnotowano ruchy wojsk robotnikom w FSO rozdano broń. Po stronie polskiej opowiedzieli się towarzysze z Chin i z Jugosławii. Zatrzymano więc jednostki zmechanizowane, wygaszono czołgowe silniki, które grzały się już w Bornem Sulinowie i w Żaganiu. Gomułka był wówczas u szczytu powodzenia. 
Koniec "polskiego Października" symbolizuje decyzja KC PZPR podjęta w październiku 1957 r. o zamknięciu tygodnika "Po Prostu".  

Budapeszt – Warszawa

23 października 1956 r. w Budapeszcie na znak solidarności z Polską zwołano gigantyczną manifestację. To był początek powstania węgierskiego.  Dzień wcześniej na politechnice w Budapeszcie uczestnicy wiecu studentów z różnych uczelni uchwalili 14 postulatów pod adresem władz.  m. in. natychmiastowego opuszczenia kraju przez wojska sowieckie, powołania nowego rządu z I. Nagy'em jako premierem, wolnych wyborów i wprowadzenia systemu wielopartyjnego. Studenci postanowili przyłączyć się do wiecu poparcia dla polskich przemian pod pomnikiem gen. Józefa Bema w Budapeszcie. 23 października postać generała w surducie, z ręką na temblaku słuchała skandowania „Polska pokazuje nam drogę! Pójdźmy za Polską! (Lengyelorszag utat mutat, Kovesunk a Lengyel utat”). Wieczorem po drugiej stronie Dunaju, pod gmachem parlamentu, tłum systematycznie rósł.

Powstanie

Gdy manifestanci pomaszerowali pod budynek radia, domagając się publicznego ogłoszenia  postulatów, funkcjonariusze  policji politycznej –osławionej, ponurej AVH, użyli broni na ul. Sandora. Padły pierwsze ofiary. Rozpoczęło się powstanie. Żołnierze zrywali z czapek pięcioramienne gwiazdy. Z narodowych barw na flagach wycięto emblematy sierpa i młota. Flagi z okrągłym otworem - po symbolu komunizmu, stały się teraz symbolem powstania.  Demonstranci obalili gigantyczny spiżowy pomnik Stalina, stojący na Placu Bohaterów. W tym czasie robotnicy z dzielnicy Csepel zdobyli już broń. 
24 października do Budapesztu wjechały sowieckie czołgi, zajmując stanowiska przed parlamentem, przy mostach i najważniejszych skrzyżowaniach. W wielu punktach miasta wzniesiono barykady. Ambasadorem ZSRS w Budapeszcie był wówczas Jurij Andropow, późniejszy szef KGB i gensek w czasie stanu wojennego w Polsce. 
Demonstranci opanowali gmach radia. Starcia zbrojne wybuchły w całym kraju. Powstały komitety rewolucyjne, spontanicznie tworzyły się milicje. Z ulic zniknęły czerwone  gwiazdy. 25 października doszło do starć z żołnierzami Armii Czerwonej. Tego dnia na stronę powstańców przeszedł płk Pál Maléter. Nocą dowodził już przy koszarach Killana i stał się narodowym bohaterem. Do walki włączyli się członkowie Gwardii Narodowej pod dowództwem Beli Kiraly’ego oraz milicjanci z komendantem Sandorem Kopacsim. 

27 października w przemówieniu radiowym Nagy ogłosił powstanie rządu narodowego, złożonego z komunistów nie skompromitowanych w czasach Rakosiego. 28 października został zawarty rozejm z wojskami sowieckimi, które dzień  później wycofały się do swoich garnizonów. Węgierski Honved luzował sowieckie oddziały. 30 października został uwolniony z więzienia prymas Węgier Jozsef Kardynał Mindszenty. Dowódca oddziału mjr Antal Palinkas, który uwolnił kapłana, został za to stracony w 1957 roku. Po upadku powstania ks. Mindszenty przez 15 lat przebywał w ambasadzie USA. Zmarł w klasztorze Mariazell w Austrii. Zgodnie ze swoim życzeniem został pochowany 3 maja 1991 roku w prastarym Ostrzychomiu „gdy zgasła gwiazda Moskwy”.  

Zdradzeni Węgrzy

Imre Nagy apelował: „Do was wołamy wielkie i małe narody. Mu zrobiliśmy wszystko. Pomóżcie!”. Zachód był już jednak zajęty opanowaniem Kanału Sueskiego. Korzystając z europejskiego zamieszania Izrael, Wielka Brytania i Francja rozpoczęły agresję na Egipt. Tylko Polacy ruszyli z pomocą Węgrom. Leki i żywność wysyłaliśmy wszelkimi możliwymi sposobami na Węgry. Ochotnicy z Polski walczyli po stronie węgierskiej. 

Przejście Rubikonu

31 października Nagy ogłosił, że rozpoczęto rozmowy w sprawie wystąpienia Węgier z Układu Warszawskiego. Tego dnia KC KPZR podjęło decyzję o zbrojnym zdławieniu powstania. 
1 listopada 1956 r. rząd w Budapeszcie ogłosił neutralność i wystąpienie z Układu Warszawskiego. 3 listopada o 22. węgierska delegacja, której przewodził minister obrony Pál Maléter, udała się do kwatery sowieckiego dowództwa pod Budapesztem na negocjacje w sprawie wycofania wojsk sowieckich z Węgier. Czyżby nie znali historii, która się okrutnie powtórzyła. Nadzorujący rozmowy szef KGB, osławiony Iwan Sierow (dowódca kontrwywiadu „Smiersza”, odpowiedzialny za aresztowanie 16 przywódców Państwa Podziemnego, generał KGB i GRU) nakazał aresztowanie Węgrów. Nigdy nie powrócili do swoich domów. 
4 listopada o godz. 4 wojska sowieckie rozpoczęły atak na stolicę Węgier. Artyleria sowiecka rozpoczęła ostrzeliwanie Budapesztu. Siły sowieckie  zajęły parlament.
Nad ranem radio nadało dramatyczny apel Nagya:
- Dzisiaj we wczesnych godzinach rannych wojska sowieckie przypuściły atak na naszą stolicę, z oczywistym zamiarem obalenia legalnego demokratycznego rządu Węgier. Oddziały nasze walczą. Informuję Węgrów i świat o sytuacji. Na pomoc! Na pomoc! Na pomoc!”. Przed 9. radio zamilkło. Młoda wolność umierała.

W Budapeszcie zorganizowana obrona ostatecznie wygasła o godz. 20. Ostatnim ośrodkiem oporu była przemysłowa dzielnica na wyspie Csepel, która wytrwała do 10 listopada 1956 r.  

Upadek powstania

Liczba zabitych w walkach na Węgrzech nie jest dokładnie znana. Tajne raporty mówiły o 2,7-3  tys. zabitych po stronie węgierskiej i dziesięć razy większej liczbie rannych. Po stronie sowieckiej dokumenty podają około 750 zabitych i zaginionych i ok. 1,5 tys. rannych  żołnierzy. Tysiące uczestników rewolucji zostało aresztowanych i deportowanych do Związku Sowieckiego. 26 tys. osób stanęło przed sądami na Węgrzech – co drugiego rebelianta skazano na kary ciężkiego więzienia. 1,5 tys. powstańców stracono. Przez granicę z Austrią udało się na emigrację 200 tys. Węgrów.

W styczniu 1957 r.  stracono pierwszych przywódców rewolucji - Jozsefa Dudasa i Janosa Szabo. W nocy z 15 na 16 czerwca 1958 roku, po tajnym procesie za "działalność kontrrewolucyjną" zgładzono Imre Nagy'a. Pochowany został na ze skrępowanymi drutem kolczastym rękami i nogami pod grubą warstwą betonu na terenie więzienia.

Artur S. Górski

[fot.sxc.hu]

 

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook