Jedynie prawda jest ciekawa


Rocznica zamordowania "Łupaszki"

08.02.2014

Idąc na wojnę z Niemcami 1 września 1939 r. podporucznik Zygmunt Szendzielarz nie wiedział, że o Polskę będzie się bił lat 9, a w końcu zginie z rąk polskojęzycznych morderców wykonujących polecenia innego okupanta – tego ze wschodu.

Zygmunt Szendzielarz urodził się 12 marca 1910 roku w Stryju. W 1934 roku ukończył Podchorążówkę w Grudziądzu, skąd trafił do 4 Pułku Ułanów Zaniemeńskich w Wilnie i w tej jednostce walczył podczas kampanii wrześniowej. Źródła podają różnie – niektóre, że dostał się do niewoli niemieckiej, inne, że do sowieckiej. W każdym bądź razie udało mu się z niej uciec. Po bezowocnych próbach przedostania się na Węgry wrócił do Wilna i od razu rozpoczął walkę w konspiracji.. Od początku 1940 roku zaangażował się w  działalność konspiracyjną. Przyjął pseudonim "Łupaszka”, na cześć  Jerzego Dąbrowskiego słynnego żołnierza z okresu wojny z bolszewikami, zamordowanego przez NKWD w 1940 lub 1941 roku.

Wiosną 1943 roku nawiązał kontakt z Komendą Wileńskiego Okręgu AK, który skierował go do oddziału partyzanckiego AK działającego pod dowództwem ppor. Antoniego Burzyńskiego "Kmicica". Jednak nie zdążył tam dotrzeć, gdyż oddział „Kmicica” został rozbrojony przez sowieckich partyzantów i w większości wymordowany.

Szendzielarz z resztek oddziału utworzył nową jednostkę - V Brygadę Wileńską AK. Walczyła ona z wojskami niemieckimi i z litewskimi jednostkami, które z nimi kolaborowały, a także z wrogo nastawioną sowiecką partyzantką. W starciu z Niemcami pod Worzianami na początku 1944 roku został ranny, a w kwietniu 1944 roku, podczas rekonwalescencji w Wilnie, został aresztowany przez Niemców. Jednak znowu udało mu się uciec.

V Brygada Wileńska walcząc z niemieckimi jednostkami wycofywała się na zachód. Jednak w lipcua 1944 została częściowo rozbrojona przez Armię Czerwoną. Niedobitki przedarły się jednak na zachód, w tym Szendzielarz. Po podporządkowaniu się Komendzie Białostockiego Okręgu AK, Szendzielarz – awansowany już do stopnia majora - na czele niewielkiego oddziału poszedł w Puszczę Różańską.

Wiosną 1945 r. „Łupaszka” kontynuował walkę o wyzwolenie Polski, tym razem walcząc przeciwko Sowietom i ich polskojęzycznym pomocnikom

We wrześniu 1945 roku wykonując rozkazy dowództwa Szendzielarz rozformował V Brygadę Wileńską i wyjechał na Pomorze, gdzie podporządkował się  komendantowi eksterytorialnego Wileńskiego Okręgu AK ppłk Antoniemu Olechnowiczowi "Pohoreckiemu". 
W 1946 roku wrócił do walki. W kwietniu odtworzył w Borach Tucholskich V Brygadę Wileńską i stanął na jej czele. Jej liczebność wynosiła w tym czasie około 70 ludzi. Brygada działała na terenie województwa zachodniopomorskiego, gdańskiego i olsztyńskiego.

- Nie jesteśmy żadną bandą, tak jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej ojczyzny. My jesteśmy z miast i wiosek polskich. My chcemy, by Polska była rządzona przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród, a ludzi takich mamy, którzy i słowa głośno nie mogą powiedzieć, bo UB wraz z kliką oficerów sowieckich czuwa. Dlatego też wypowiedzieliśmy walkę na śmierć lub życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków domagających się wolności i sprawiedliwości - pisał wówczas w ulotce.

30 czerwca 1948 został aresztowany przez funkcjonariuszy MBP. Śledztwo trwało blisko dwa i pół roku. Proces "Łupaszki" i kilku innych oficerów był pokazowy - transmitowany przez radio i opisywany przez reżimową prasę. Oskarżonym zarzucono terrorystyczne zamachy na Sowietów i funkcjonariuszy polskiej bezpieki, prowadzenie wywiadowu na rzecz obcego państwa oraz współpracy z Niemcami w czasie okupacji. 
2 listopada 1950 Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał Zygmunta Szendzielarza  na karę śmierci. Wyrok wykonany został 8 lutego 1951 w warszawskim więzieniu na Mokotowie. W tym samym dniu metodą katyńską zamordowano jeszcze trzech innych oficerów wileńskiej AK: ppłk. Antoniego Olechnowicza "Podhoreckiego", por. Lucjana Minkiewicza "Wiktora" i por. Henryka Borowskiego "Trzmiela".

Szczątki majora Szendzielorza naukowcy IPN pod kierownictwem profesora Krzysztofa Szwagrzyka odkryto na „Łączce”, czyli kwaterze „Ł” na warszawskim cmentarzu powązkowskim. Czaszka nosiła ślady brutalnych tortur, jakim został poddany Żołnierz Wyklęty przed śmiercią.

"Polskie Radio"

[FOTO: Wikipedia]

Warto poczytać

  1. 1270warszawawruinie 17.01.2018

    Cichociemny: 17 stycznia 1945 r. przekroczyłem zamarzniętą Wisłę - zobaczyłem puste miasto

    17 stycznia 1945 r. do niemal doszczętnie zniszczonej Warszawy wkroczyli żołnierze 1. Armii Wojska Polskiego. Walki o opanowanie miasta trwały zaledwie kilka godzin, ponieważ dowództwo niemieckie wycofało większość swoich sił ze stolicy

  2. 1270lbasiaotwinowska 16.01.2018

    Zmarła Barbara Otwinowska, żołnierz Armii Krajowej i powstaniec warszawski

    - W wieku 94 lat zmarła prof. Barbara Otwinowska, żołnierz Armii Krajowej i powstaniec warszawski, wieloletni pracownik Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk

  3. 1270wielkiwodzpolskiejarmiiantonii 15.01.2018

    Sasin: zasługi Macierewicza nie do wymazania ze stron polskiej historii

    Antoni Macierewicz jako minister obrony zasłużył się ojczyźnie w sposób, który nie wymaże go nigdy ze stronic polskiej historii; dzisiaj Polska jest dużo bezpieczniejszym krajem, niż dwa lata temu - ocenił w poniedziałek Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

  4. LawicabitwaYT 05.01.2018

    Polacy zajęli lotnisko w Poznaniu, po czym zbombardowali... Frankfurt! Nieznany epizod walk o niepodległość

    W sobotę przypada 99. rocznica zdobycia przez powstańców wielkopolskich niemieckiego lotniska w podpoznańskiej wsi Ławica. Zdarzenie to miało istotny wpływ na przebieg powstania, ale i rozwój polskiego lotnictwa. Uroczystości rocznicowe zaplanowano na piątek

  5. IwanowSzajnowiczYT 04.01.2018

    Za jego ujęcie Niemcy proponowali kosmiczną nagrodę. 75 lat temu został rozstrzelany polski James Bond

    75 lat temu, 4 stycznia 1943 r., w Atenach rozstrzelany został przez Niemców Jerzy Iwanow-Szajnowicz, agent brytyjskich służb, bohater greckiego ruchu oporu. Podczas II wojny jako agent 033B brytyjskiego wywiadu zasłynął z tego, że sam wysadzał niemieckie okręty i statki zaopatrzeniowe

  6. 1270oswiecimskizbrodniarz 29.12.2017

    Pomagał przy morderstwach w Auschwitz, pójdzie siedzieć

    TK odrzucił odwołanie byłego strażnika z Auschwitz. Trafi za kraty

  7. 1270aushwitzas1 28.12.2017

    73 lata temu Niemcy stracili dowódców konspiracji w Auschwitz

    73 lata temu Niemcy zgładzili pięciu więźniów, liderów ruchu oporu w obozie Auschwitz. 30 grudnia 1944 r. powiesili dwóch Polaków i trzech Austriaków

  8. poznan27122017 27.12.2017

    Jeden z niewielu zrywów niepodległościowych, który zakończył się sukcesem

    W Poznaniu uczczono 99. rocznicę powstania wielkopolskiego

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook