Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rocznica tragedii Liberatora

18.12.2015

18 grudnia 1944 roku amerykański samolot rozbił się na terenie Polski.

18 grudnia 1944 r. pod przełęczą Pańska Przechybka w Gorcach rozbił się amerykański bombowiec B24 Liberator lecący z Włoch z misją zbombardowania niemieckiej rafinerii w  Oświęcimiu. Dziewięciu lotników przeżyło katastrofę; zginął kapitan.

W niedzielę w miejscu katastrofy spotkają się miejscowe władze i mieszkańcy gorczańskich miejscowości, aby uczcić tragiczne wydarzenie z czasów II wojny światowej. 

Jak tłumaczył PAP inż. Krzysztof Wielgus z Politechniki Krakowskiej, znawca lotnictwa i badacz historii, Liberator był zaprojektowany jako bombowiec wysokościowy o bardzo długich i delikatnych skrzydłach.

"Lądowanie przymusowe Liberatorem było bardzo trudne. Te samoloty nie były tak wytrzymałe na ogień nieprzyjacielski jak osławione Latające Fortece, które przyćmiły sławę B24" - zaznaczył Wielgus. 

Amerykanie nie używali nazwy Liberator na B24. Ta nazwa została użyta po raz pierwszy przez Anglików, bo już od czasów I wojny światowej samoloty brytyjskie nosiły własne nazwy jak np. słynne Spitfire'y.

"Liberatory odwalały czarną robotę podczas II wojny światowej. To samolot o bardzo dalekim zasięgu, dlatego był używany na odległe dystanse do zadań bombowych oraz do zrzutów. To był koń roboczy jeżeli chodzi o zaopatrzenie. B24 wykonały wiele zrzutów dla Armii Krajowej" - mówił Wielgus.

Liberator o imieniu "California Rocket", który rozbił się w Gorcach, należał do 15-stej Armii Powietrznej USA. Amerykańskie Liberatory startujące z baz włoskich, wykonywały naloty przeciwko niemieckiemu przemysłowi paliw syntetycznych zlokalizowanych na terenie Śląska. Była to operacja przygotowana przez wywiad AK.            

Załoga "California Rocket" pod dowództwem porucznika Williama Beimbrinka wystartowała około godz. 8.00 z bazy Cerignolla we Włoszech. Kiedy przelatywał nad terenem Węgier Liberator został ostrzelany przez niemiecką artylerię przeciwlotniczą. W wyniku uszkodzeń przestały pracować trzy silniki.

"Załoga zdecydowała o zrzucie 20 nieuzbrojonych bomb, z których każda ważyła po 500 kg, w rejonie Pszczyny. Kapitan skierował Liberatora z jednym pracującym silnikiem w stronę linii sowieckich, aby tam awaryjnie lądować" - opowiadał Wielgus. 

Załoga omijała Kraków od strony południowej i natknęła się na trzy niemieckie Messerschmitty, które nie podjęły waliki z bombowcem. "Najpewniej Niemcy byli przeświadczeni, że maszyna na jednym silniku i tak się rozbije, lub sami nie mieli amunicji, aby podjąć atak" - tłumaczył badacz.    

Podczas przelotu ponad Gorcami mocno przegrzany silnik przestał pracować. Kapitan podjął decyzję o ewakuacji i dziesięcioosobowa załoga bombowca skacząc na spadochronach opuściła pokład. "Ostatni opuścił pokład kapitan. Niestety samolot był już na tyle nisko, że porucznik nie przeżył upadku" - opowiadał Wielgus.

Kapitan William J. Beimbrink został pochowany w tajemnicy przed Niemcami przez mieszkańców Łopusznej. Symboliczna mogiła kapitana znajduje się na polanie Młacne w Gorcach.

Samolot rozbił się na południowym stoku grzbietu Kiczora-Przysłop-Gorc w rejonie polany Przechybka pod przełęczą Pańska Przechybka.

Dzięki szybkiej akcji mieszkańców Ochotnicy oraz partyzantów Armii Krajowej udało się odnaleźć ocalałych spadochroniarzy. Podczas akcji ratowania lotników zginął Józef Franasowicz z Ochotnicy, który jako reemigrant z USA służył za tłumacza. Franasowicz został zastrzelony przez niemiecki patrol.

Lotnicy zostali przejęci przez partyzantów 4-go batalionu 1 Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej. "Partyzanci zdawali sobie sprawę, że Niemcy z pewnością dostrzegli katastrofę i rozpoczął się wyścig do szczątków samolotu. Polacy pierwsi dotarli do samolotu i zabrali uszkodzone uzbrojenie" - opowiadał Wielgus.

Początkowo rozproszeni rozbitkowie w domostwach gorczańskich miejscowości, znaleźli schronienie w kwaterze sztabu AK w Bukówce. Planowano przetransportowanie pilotów wraz z uciekinierami z obozów jenieckich drogą lotniczą z lotniska w Tymbarku, ale z powodu pogody, a następnie ofensywy armii sowieckiej operacja się nie udała. Amerykańscy lotnicy dostali się w ręce rosyjskie i po długiej tułaczce dotarli do punktu zbornego ewakuacji żołnierzy alianckich w Odessie, skąd drogą morską przez Istambułu, Egipt i Włochy dotarli do Stanów Zjednoczonych.

50 lat po katastrofie, w miejscu gdzie rozbił się samolot powstał pomnik zbudowany z odnalezionych elementów kadłuba "Liberatora". Na drewnianym szałasie zamontowano tablicę z opisem wydarzeń z dnia 18 grudnia 1944 r, oraz historią gorczańskiego ruchu oporu. Na uroczystość odsłonięcia pomnika przybyli członkowie załogi "California Rocket" - Thaddeus Dejewski, Spencer Felt i Edward Sich oraz partyzanci i świadkowie tamtych wydarzeń, a także przedstawiciele władz Polski i USA. Przez cały czas ocaleli lotnicy utrzymywali kontakt z mieszkańcami gorczańskich miejscowości, którzy w 1944 r. pomagali im przetrwać.

mly/PAP

fot. [Wikimedia Commons]

Warto poczytać

  1. MIIWSwGdanskuYT 22.01.2017

    Muzeum II WŚ w Gdańsku przedstawi wystawę główną

    Ekspozycja ma pokazać spójny obraz II wojny światowej i jej konsekwencje zarówno w kontekście politycznym, jak i losów pojedynczych ludzi, Polaków, ale też innych narodów.

  2. roszkowski2117 21.01.2017

    "Drogi do Niepodległej - kontekst międzynarodowy"

    W Belwederze odbyła się debata zorganizowana przez IPN i Kancelarię Prezydenta RP.

  3. 800px-RemovedStalin 20.01.2017

    Raport CIA: Sowieci traktowali Polskę jak kolonię

    W odtajnionym niedawno przez CIA raporcie można przeczytać m. in. o gospodarczym wyzyskiwaniu Polski przez Sowietów.

  4. portalekipnwybory 19.01.2017

    Nowy portal IPN dot. wyborów w 1947 r.

    Materiały archiwalne i edukacyjne o sfałszowanych przez komunistów wyborach do Sejmu w 1947 r. są dostępne na nowym portalu edukacyjnym Instytutu Pamięci Narodowej. Jego prezentacji towarzyszyła konferencja naukowa o narracjach o powojennej historii Polski.

  5. fe33054d649142bba6186c7c728278cb 18.01.2017

    Będą kolejne procesy byłych esesmanów

    Dawni strażnicy obozów koncentracyjnych byli do niedawna bezkarni, ponieważ warunkiem skazania było udowodnienie indywidualnej winy oskarżonego.

  6. PolishArmyParadewaf-2012-1502-291945 17.01.2017

    72. rocznica wkroczenia 1 Armii WP do Warszawy

    "Upiorne +wyzwolenie+ trupa miasta i upiorna defilada na jego cmentarzysku” - pisał o tym wydarzeniu we wspomnieniach Jeremi Przybora.

  7. Zrzut-ekranu-2017-01-16-o-145147 16.01.2017

    Odkryto nieznane obiekty w Treblince

    W listopadzie 2016 roku zakończyły się badania obozu pracy w Treblince, przeprowadzone przez zespół geodetów na zlecenie MKiDN.

  8. building-922529960720 14.01.2017

    Najstarszy warsztat szklarski na terenie Polski

    Popękane szklane paciorki, przetopione fragmenty szkła i szklane "łezki" - to m.in. świadectwa po warsztacie szklarskim, który działał ok. 2 tys. lat temu na górze Grojec w Żywcu. Być może jest to najstarsze tego typu miejsce na terenie Polski.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook