Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rocznica śmierci ks. Suchowolca

29.01.2014

30 stycznia 1989 r. zginął w pożarze na plebanii w Białymstoku ks. Stanisław Suchowolec. Miał 31 lat. Sprawców nie ujęto. Ksiądz zginął u progu przemian, w roku, w którym zostali zamordowani księża Niedzielak i Zych.

Czy u progu przemian ustrojowych działało komando mordujące księży niepokornych wobec PRL? To pytanie pozostaje bez odpowiedzi.

Nim ks. Suchowolec został kapelanem białostockiej „Solidarności” w 1983 r. po święceniach kapłańskich został wikariuszem w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Suchowoli, rodzinnej wsi ks. Jerzego Popiełuszki. Ks. Popiełuszko powiedział kiedyś do matki: "Mamo, jeśli ze mną coś się stanie, Staszek mnie zastąpi”. Po śmierci ks. Jerzego ks. Suchowolec założył jego Izbę Pamięci i w każdą drugą niedzielę miesiąca odprawiał mszę św. za Ojczyznę.

Od listopada 1984, w każdą drugą niedzielę miesiąca odprawiał Mszę Świętą za Ojczyznę. Od tego czasu był obiektem działań, prowadzonych przez Służbę Bezpieczeństwa w ramach sprawy operacyjnej opatrzonej kryptonimem "Suchowola". Dostawał anonimy, w których grożono mu, że umrze jak ks. Popiełuszko. W lipcu 1986 został wikarym w parafii Niepokalanego Serca Maryi w Białymstoku. Tam także odprawiał Msze Święte za Ojczyznę. Został kapelanem Konfederacji Polski Niepodległej w Białymstoku oraz podziemnej Solidarności a także duszpasterzem Komisji Interwencji i Praworządności. Kilkakrotnie SB dokonywała zamachów na księdza, m. in. uszkadzano mu samochód. Zachowane dokumenty w archiwach IPN wskazują, że od 1985 w białostockiej SB działała kilkuosobowa grupa funkcjonariuszy zajmująca się nękaniem kapłana. 30 stycznia 1989 roku ciało zamordowanego wikarego odnaleziono w jego mieszkaniu na plebanii. Sekcja zwłok wykazała, że zgon nastąpiła na skutek zatrucia tlenkiem węgla, spowodowanego pożarem niesprawnego pieca. Dochodzenie zakończyło się po kilku miesiącach umorzeniem z powodu braku znamion wskazujących na udział osób trzecich w zainicjowaniu pożaru. Pogrzeb księdza Suchowolca był wielką manifestacją patriotyczną. W 1992 roku rozpoczęto w tej sprawie nowe śledztwo, a białostocka prokuratura ogłosiła, że przyczyną pożaru w mieszkaniu, a w konsekwencji powodem śmierci księdza Stanisława Suchowolca, było podpalenie. W sierpniu 1993 roku z powodu nie ustalenia sprawców postępowanie umorzono. 30 stycznia 2006 prokuratorzy z lubelskiego Instytut Pamięci Narodowej oświadczyli, że ich zdaniem ponad wszelką wątpliwość ksiądz Stanisław Suchowolec został zamordowany wskutek działania Służby Bezpieczeństwa. W 2008 roku prezydent Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie ks. Stanisława Suchowolca Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Sprawcy śmierci kapłana uszli bezkarnie.

ASG

[fot: youtube]

Słowa kluczowe:

ksiądz

,

śmierć bramą życia

,

zabójstwa

,

SB

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook