Jedynie prawda jest ciekawa


Rocznica likwidacji getta w Warszawie

22.07.2012

Od pomnika Umschlagplatz do domu dziecka, w którym pracował Janusz Korczak - wiodła trasa niedzielnego Marszu Pamięci upamiętniającego 70. rocznicę likwidacji warszawskiego getta. To marsz życia, a nie śmierci - mówił rzecznik praw dziecka Marek Michalak.

Marsz wyruszył sprzed pomnika Umschlagplatz przy ul. Stawki i szedł ulicami: Karmelicką, Dzielną, Smoczą, Nowolipie, Żelazną, Chłodną, Towarową.

Jak wyjaśnił dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego Paweł Śpiewak, miejsce, z którego rozpoczęła się trasa marszu ma szczególną wymowę. - Tu gromadzono i wywożono Żydów do Treblinki; tu czekali na załadunek do wagonów towarowych jak zwierzęta (...). Około sześć godzin po wyjechaniu z Umschlagplatz Żydzi, którzy byli w transporcie, byli już martwi - tłumaczył Śpiewak.

Na wyjątkowość dawnego Umschlagplatz w rozmowie zwrócił uwagę także Piotr M. A. Cywiński, dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau.  - Tu skończyła się pewna Warszawa, tu zaczął się początek końca Żydów warszawskich. Warszawa potrzebowała wiele dekad, aby odnaleźć to miejsce w swoim sercu, dlatego dzisiejsze obchody są takie istotne  - powiedział Cywiński.

Jak dodał, "akcja likwidacyjna oddziałała na powojenny kształt miasta, dlatego data 22 lipca powinna jak najmocniej zaistnieć w sercach warszawiaków". Cywiński przypomniał też, że podczas akcji likwidacyjnej getta zginęło 250-300 tys. ludzi.

Marsz upamiętniał przede wszystkim dziecięce ofiary Holokaustu. W tym celu licznie przybyli na marsz warszawiacy otrzymali wstążki, na których wypisano imiona dzieci z getta warszawskiego, które wywieziono na śmierć do obozu w Treblince. Część wstążek była niepodpisana i symbolizowała bezimienne ofiary.

O tragicznym losie dzieci z getta opowiadał Śpiewak. - Dzieci były najłatwiejszą, najbardziej bezbronną ofiarą całej akcji likwidacyjnej. Po jej przeprowadzeniu w getcie pozostało tylko 500 dzieci  - mówił dyrektor ŻIH.

- To dzieci były najbardziej dorosłymi ludźmi w getcie. Pomagały starym rodzicom, umiały przejść na aryjską stronę, o wiele lepiej odnajdywały się w tamtych realiach (...). Fakt, że tak szybko dorosły, sprawił, że były podporą swych rodzin  - tłumaczył Jan Jagielski z ŻIH.

Marsz zakończył się pod dzisiejszym Domem Dziecka nr 2 im. dr Janusza Korczaka przy ul. Jaktorowskiej, gdzie w latach okupacji mieścił się Dom Sierot prowadzony przez Korczaka. To właśnie stąd 6 sierpnia 1942 r., Korczak, jego współpracowniczka Stefania Wilczyńska i ich 192 nieletnich wychowanków wyruszyli w ostatnią drogę na Umschlagplatz, skąd wysłano ich do Treblinki. Przed gmachem domu uczestnicy marszu zawiesili, niesione ze sobą, wstążki, tworząc pomnik pamięci najmłodszych ofiar Zagłady.

Obecny pod domem dziecka wiceminister edukacji Izraela Menachem Eliezer Moses przypomniał sylwetkę Janusza Korczaka. - Spuścizna Korczaka, jako żydowskiego wychowawcy otrzymała pełne odniesienie w Izraelu. Jest ona wyraźna w podręcznikach, wielu izraelskich pedagogów korzysta z jego doświadczenia - mówił Moses.

- Jesteśmy innymi ludźmi niż byliśmy godzinę wcześniej. Ten marsz nas połączył  - podsumował naczelny rabin Polski Michael Schudrich.

Na jednoczącą rolę marszu wskazał również rzecznik praw dziecka Marek Michalak. - Przeszliśmy dziś trasę od Umschlagplatz (...) do tego miejsca, gdzie 100 lat temu powstał Dom Sierot i gdzie rodziła się zasada podmiotowości dziecka, rozwijania odpowiedzialności za siebie i za innych, gdzie rodziły się podwaliny dziecięcego obywatelstwa i dziecięcej demokracji. W ogniu praktyki tworzyły się podstawy nowoczesnej, europejskiej filozofii wychowania. Zatem przebyliśmy drogę od znaku śmiercionośnej nienawiści do znaku miłości, czułości i opieki (...). Pokonaliśmy dziś drogę od śmierci do życia  - konkludował.

Niedzielne obchody 70. rocznicy rozpoczęcia przez Niemców wielkiej akcji likwidacyjnej getta warszawskiego zainaugurowało otwarcie w Galerii Kordegarda wystawy rysunków "Dziennik Getta - Rysunki. Z Podziemnego Archiwum Getta Warszawskiego". Na ekspozycji pokazano m.in. pięć rysunków nieznanego z imienia żydowskiego artysty z getta - Rozenfelda. Honorowy patronat nad obchodami sprawowała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

pap/ansa

[fot.PAP/Tomasz Gzell]

 

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook