Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rocznica beatyfikacji o. Maksymiliana Kolbe

17.10.2014

17 października 1971 Jan Paweł II beatyfikował Polaka Maksymiliana Kolbe, który oddał życie w obozie w Auschwitz za współwięźnia.

Maksymilian Maria Kolbe, właściwie Rajmund Kolbe urodził się 8 stycznia 1894 w Zduńskiej Woli, należącej wówczas do zaboru rosyjskiego, jako drugi syn Juliusza i Marianny z domu Dąbrowskiej. Ojciec Rajmunda był z pochodzenia Niemcem, a matka była Polką. 8 stycznia 1894 został ochrzczony w kościele Wniebowzięcia NMP w Zduńskiej Woli. Z powodu trudnej sytuacji finansowej rodzina Kolbe przeniosła się wkrótce do Łodzi. W 1897 przeprowadzili się do Pabianic. Tam rodzice Kolbego znaleźli pracę – ojciec pracował w fabryce, a matka prowadziła sklep, potem była położną.

W 1907 Rajmund Kolbe rozpoczął naukę w małym seminarium franciszkanów we Lwowie, w 1910 rozpoczął nowicjat w zakonie franciszkanów, przyjmując imię Maksymilian. W 1912 rozpoczął studia w Krakowie, kilka miesięcy później został wysłany do Międzynarodowego Kolegium Serafickiego w Rzymie. Śluby wieczyste złożył 1 listopada 1914 przyjmując imię Maria. Uzyskał doktorat z filozofii na uniwersytecie Gregorianum w 1916; a z teologii w 1919 na wydziale ojców franciszkanów, jednak interesował się także matematyką i fizyką – w 1915 w urzędzie patentowym złożył szkic „Eteroplanu”, aparatu umożliwiającego podróż w kosmos – był to projekt pojazdu międzyplanetarnego, opartego na zasadzie trójczłonowej rakiety nośnej. 28 kwietnia 1918 przyjął święcenia kapłańskie. Mszę święta prymicyjną odprawił w kościele S. Andrea delle Fratte w Rzymie. W 1919 wrócił do Polski i podjął wykłady.

Przebywając w Rzymie założył wraz ze współbraćmi w 1917 roku pobożny związek (pia unio) Rycerstwo Niepokalanej (Militia Immaculatae), zajmujący się apostolstwem pod znakiem Maryi. Aby realizować cele organizacji i utrzymywać kontakt z jego członkami od stycznia 1922 wydawał w Krakowie miesięcznik „Rycerz Niepokalanej”. Pod koniec tego roku przeniesiony do Grodna, zorganizował tam wydawnictwo. Miesięcznikowi nadał charakter pisma katechetycznego dla masowego czytelnika (w 1938 r. osiągnął nakład miliona egzemplarzy).

W 1927 roku założył pod Warszawą klasztor Niepokalanów. Wybudował go na gruncie podarowanym przez księcia Jana Druckiego-Lubeckiego, syna Władysława. Wydawał tam m.in. pismo Rycerz Niepokalanej, a od 1935 popularny Mały Dziennik. Oba pisma poruszały nie tylko tematy religijne, ale także społeczne, polityczne i kulturalne.

W latach 1931–1935 prowadził działalność misyjną w Japonii, gdzie rozpoczął wydawanie japońskiego odpowiednika Rycerza Niepokalanej i założył Niepokalanów Japoński. Podobne ośrodki założył także w Chinach i w Indiach. W 1936 powrócił do Polski, aby kierować Niepokalanowem, który stał się największym klasztorem katolickim na świecie – we wrześniu 1939 było tam ok. 700 zakonników i kandydatów.

W Japonii Maksymilian Kolbe spotkał się z tzw. małą radiofonią, czyli stacjami nadawczymi małej mocy zainstalowanymi w wielu punktach kraju. Po powrocie do Polski postanowił uruchomić tego typu stację właśnie w Niepokalanowie. Zgodnie z obowiązującym w przedwojennej Polsce prawem nie istniała taka możliwość. Nie tracąc nadziei zapisał się do PZK i został krótkofalowcem o znaku SP3RN (jak Radio Niepokalanów). Stacja nadawała na przełomie lat 1937/1938, pokrywając swoim zasięgiem praktycznie obszar całego kraju.

W czasie okupacji niemieckiej działalność klasztoru została zawieszona, pozostałych ok. 40 zakonników Niemcy aresztowali 19 września 1939. Po wyjściu na wolność zorganizował w klasztorze ośrodek usług dla okolicznej ludności i oddał się pogłębianiu formacji pozostałych przy nim współbraci. Powtórnie aresztowany 17 lutego 1941, przesłuchiwany i więziony na Pawiaku.

28 maja 1941 trafił do obozu koncentracyjnego Auschwitz, gdzie otrzymał numer 16670. W obozie dobrowolnie wybrał śmierć głodową w zamian za skazanego współwięźnia Franciszka Gajowniczka. Ojciec Kolbe zmarł 14 sierpnia 1941 dobity zastrzykiem trucizny – fenolu. Jego ciało zostało spalone w obozowym krematorium. Natomiast 25 października 1944 Franciszek Gajowniczek został przeniesiony do obozu koncentracyjnego KL Sachsenhausen, gdzie doczekał się wyzwolenia przez wojsko amerykańskie.

Na kilka miesięcy przed kanonizacją Maksymiliana, w czerwcu 1982 roku w żydowskim periodyku St. Louis Jewish Light ukazał się artykuł, który podkreślał przekonanie Kolbego o światowym spisku Żydów. Dowodem miały być odniesienia do Protokołów Mędrców Syjonu i powoływanie się na nie w pismach Kolbego. W rzeczywistości jednak Kolbe odwołuje się do Protokołów jedynie dwa razy, w 1924 i 1926 roku, czyli na dziesięć lat przedtem, gdy pierwszy raz potwierdzono fałszerstwo Protokołów. Odpowiedzi na zarzuty wobec Kolbego podjęli się wówczas redaktorzy St. Louis Review.

Kolejna istotna polemika toczyła się na łamach The New York Review of Books. Daniel Schlafly z Saint Louis University oraz Warren Green z Saint Louis Center for Holocaust Studies odnieśli się krytycznie na temat książki Johna Grossa, który zarzucał Kolbemu podsycanie bezwzględnej antysemickiej kampanii[2]. Wśród wymienionych argumentów przeciw Grossowi autorzy listu zwrócili uwagę, że Żydzi i antysemityzm nie stanowili podstaw i celów działania Maksymiliana. Kwestia żydowska była jedynie marginesem w nauczaniu Kolbego. Na 1402 pozostawione po nim dokumenty, Kolbe odnosił się do Żydów i judaizmu w 31 z nich, z czego w kilku porusza kwestie społeczne, koncentrując się w pozostałych na sprawach związanych z działalnością apostolską.

W odpowiedzi Gross zredukował swoje stanowisko skupiając się bardziej na wyrażeniu oczekiwań wobec Kościoła katolickiego z okresu międzywojennego niż na personalnych zarzutach wobec Maksymiliana Kolbego.

W tym samym okresie zarzuty o antysemityzm wysuwały również inne amerykańskie czasopisma. Wśród nich The Washington Post, dla którego Kolbe przez propagowanie antysemityzmu tworzył środowisko sprzyjające dla Holokaustu. Także Boston Jewish Advocate wydawał artykuły w podobnym tonie. Tym razem odpowiedzi na zarzuty podjął się André Frossard pisząc m.in.: Niskiego, podłego uczucia antysemityzmu – zostało to dowodnie wykazane – nie znał najdrobniejszy atom jego osoby. Żyd był jego bliźnim, chciałby, żeby stał się mu jeszcze bliższy, to wszystko. Nigdy, ale to nigdy, nie uchybił miłości.

W jednym z listów (z 15 lipca 1935) Kolbe pisał:

Mówiąc o Żydach, bardzo bym uważał na to, żeby czasem nie wzbudzić albo nie pogłębić nienawiści do nich w czytelnikach i tak już nastrojonych do nich czasem nawet wrogo. Na ogół więcej bym się starał o rozwój polskiego handlu i przemysłu, niż piętnował Żydów[2].
Z zarzutami o antysemityzm polemizował też Braun przypominając, że św. Maksymilian w Niepokalanowie w czasie II wojny światowej ponad rok przechowywał wysiedlonych, z których połowę stanowili Żydzi. Powołał się także na świadectwo żydowskiego więźnia z Auschwitz, Zygmunta Gorsona:

 Wielu z nas straciło nadzieję, wielu chłopców w moim wieku rzucało się na druty wysokiego napięcia. Kiedy błąkałem się, szukając kogokolwiek, z kim mógłbym podzielić się wspomnieniami, o. Kolbe mnie spotkał i rozmawiał ze mną. Był dla mnie jak anioł, ocierał zawsze moje łzy. Straciłem wiarę, a o. Kolbe mi ją przywrócił! Jestem Żydem od pokoleń, ponieważ jestem synem matki Żydówki, jestem wyznania mojżeszowego i jestem dumny z tego. On wiedział że jestem Żydem, lecz to nie stanowiło różnicy. Jego serce nie czyniło rozróżnienia między osobami i nie miało dla niego znaczenia to, czy są Żydami, katolikami lub jeszcze innych religii: on kochał wszystkich i dawał miłość, nic innego jak miłość.

Maksymilian Kolbe został beatyfikowany 17 października 1971 r. jako wyznawca przez papieża Pawła VI, a kanonizowany przez papieża Jana Pawła II 10 października 1982 r. jako męczennik. Proces ten wzbudził pewne kontrowersje ze względu na przedwojenną publicystykę Kolbego. 10 października 1998 r. Stolica Apostolska uznała świętego za patrona miasta Zduńska Wola, a 10 października 2004 r. także patrona miasta Pabianic. Obraz, który w dniu beatyfikacji o. Maksymiliana znajdował się w glorii Berniniego w bazylice św. Piotra, znajduje się obecnie w głównym ołtarzu pabianickiego sanktuarium św. Maksymiliana Kolbego. 28 maja 2006 r. w celi św. Maksymiliana Kolbego, w obozie Auschwitz modlił się papież Benedykt XVI.

ansa/wikipedia

[fot. kresowiacy.com]

Słowa kluczowe:

beatyfikacja

,

Kolbe

,

Jan Paweł II

Warto poczytać

  1. prymasjp2muzeum 28.05.2017

    36 lat temu odszedł Prymas Wyszyński

    Mija 36 lat od śmierci Prymasa Tysiąclecia ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. W warszawskiej archikatedrze św. Przez 33 lata ks. Kardynał stał na czele Kościoła w Polsce, m.in. jako Prymas i przewodniczący Konferencji Episkopatu.

  2. kust67 26.05.2017

    Lech Kaczyński uhonorowany pośmiertnie

    Lech Kaczyński został pośmiertnie uhonorowany w piątek nagrodą IPN „Kustosz Pamięci Narodowej”. To 16. edycja wyróżnienia przyznawanego za aktywne upamiętnianie historii narodu polskiego w latach 1939-89.

  3. polxx5 25.05.2017

    69 lat temu zginął rtm. Witold Pilecki

    69 lat temu, 25 maja 1948 r., władze komunistyczne wykonały wyrok śmierci na rotmistrzu Witoldzie Pileckim.

  4. IMG4290t5583fdb2m800x69226494 24.05.2017

    Lech Kaczyński laureatem nagrody "Kustosz Pamięci Narodowej"

    Instytut Pamięci Narodowej ogłosił w środę laureatów nagrody "Kustosz Pamięci Narodowej", która przyznawana jest za aktywne upamiętnianie historii narodu polskiego w latach 1939-1989. Wśród wyróżnionych osób i instytucji jest prezydent Lech Kaczyński.

  5. Pilecki4-1456v456sv5a6vb 23.05.2017

    „Panny Wyklęte” w hołdzie Pileckiemu

    Pod hasłem „Chwała Rotmistrzowi!” w murach dawnego więzienie MBP przy Rakowieckiej odbędzie się specjalny koncert w hołdzie Witoldowi Pileckiemu.

  6. pulkownik-Kuklinski-dfhjdgfvh 23.05.2017

    33 lata temu sąd skazał Kuklińskiego na śmierć

    Pułkownik przekazał Amerykanom ponad 40 tys. stron dokumentów, m.in. dotyczących wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

  7. Polska-wielki-Projekt-fffggddddssssshghfg 22.05.2017

    O II wojnie na Kongresie "Polska Wielki Projekt"

    "Zwycięża widzenie II wojny na masową skalę, że dobrzy wygrali, a źli przegrali".

  8. RuszarJozef 20.05.2017

    Ruszar: "Niczego nie żałuję"

    - Niczego nie żałuję z tamtych czasów - mówi Józef Ruszar, jeden z założycieli Studenckiego Komitetu Solidarności.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook