Jedynie prawda jest ciekawa

Raport CIA: Sowieci traktowali Polskę jak kolonię

20.01.2017

W odtajnionym niedawno przez CIA raporcie można przeczytać m. in. o gospodarczym wyzyskiwaniu Polski przez Sowietów.

W raporcie CIA można znaleźć wiele szokujących informacji. Jedna z nich mówi o zamordowaniu przez Sowietów w Polsce 10 tysięcy Rosjanach, którzy po wojnie zostali zwolnieni z robót przymusowych w Niemczech. - Raport agenta datowany na 10 października 1952 r. opisuje bieżącą sytuację militarną, społeczną i gospodarczą na polskim Wybrzeżu - informuje Reporters.pl.

Armia sowiecka miała wymordować ponad 10 tysięcy Rosjan, którzy po wojnie wrócili z robót przymusowych w Niemczech w lesie pod Witominem, który jest dzielnicą Gdyni. - W Witominie w Gdyni stacjonuje artyleria przeciwlotnicza i reflektory. Polscy świadkowie powiedzieli mi, że w lesie pod Witominem w masowych grobach zakopanych jest ponad 10 tys. Sowietów. Zostali zastrzeleni przez samych Sowietów tuż po zakończeniu II wojny światowej. To byli sowieccy robotnicy, którzy repatriowali się z Niemiec - czytamy w raporcie.

Kolejna informacja mówi o zbrodniach sowieckich żołnierzy stacjonujących pod Kołobrzegiem. - Sowiecka piechota, broń pancerna i działa przeciwlotnicze stacjonują w lesie niedaleko Kołobrzegu. Łącznie jest to około jednej dywizji. Morale i dyscyplina tych oddziałów znacznie się pogorszyła. Przypadki atakowania przez sowieckich żołnierzy polskich dziewcząt są coraz częstsze. W niektórych przypadkach kobiety zostały zamordowane, aby zatrzeć ślady. O tych przypadkach nigdy, oczywiście, nie informuje się publicznie - informował agent.

Przekazywał nie tylko informacje militarne, informował również o sytuacji społecznej i gospodarczej. W dalszej części raportu agent przekazał CIA informacje o sowieckich oficerach, urzędnikach i ich rodzinach na Wybrzeżu. - Większość sowieckich urzędników w Gdyni mieszka ze swoimi rodzinami w komfortowych mieszkaniach na Wzgórzu Focha. Polacy mówią, że oni nie potrafią się zachowywać – sowieckie dzieci poniszczyły mieszkania, a szczególnie łazienki, gdzie depczą wanny wchodząc do nich w butach. Te łazienki wyglądają jak chlewy - pisze agent.

Fragment raportu poświęcony jest również Sowietom mieszkającym w polskiej stolicy. - Mówi się, że liczba pracowników Domu Kultury (Radzieckiej? – red.) w Warszawie wynosi już kilka tysięcy. Wszyscy oni są młodymi, wysportowanymi mężczyznami. Polacy przypuszczają, że są uzbrojeni. Według pogłosek, mają oni stanowić Piątą Kolumnę w Warszawie. W przypadku wybuchu wojny ludzie ci mają natychmiast przejąć kontrolę nad miastem i Polacy nie będą w stanie odpowiedzieć wybuchem takiego samego powstania jak w czasie II wojny przeciwko Niemcom. Ludzie w Warszawie są tak wrogo nastawieni do tych Sowietów, że kilku z nich znaleziono już w nocy martwych lub poranionych. Obecnie Sowieci boją się już krążyć po Warszawie po zapadnięciu ciemności. Wszystkie te incydenty trzymane są, oczywiście, w tajemnicy. Jednak sowieccy oficerowie, a nawet pracownicy, nie wahają się otwarcie mówić Polakom, że pozabijają ich jeśli wybuchnie wojna - czytamy.

Dokument stwierdza, że „liczba sowietów w szeregach Wojska Polskiego znacznie wzrosła. Obecnie sowietów można często spotkać w randze kapitana lub szefa kompanii. Oczywiście noszą polskie mundury”.

W dokumencie można przeczytać również o gospodarczym wyzyskiwaniu Polski przez Sowietów. Traktowali Polskę jako swoją kolonię. - Chociaż liczba cementowni w Polsce obecnie wzrosła, w 1952 r. wstrzymano budowę prywatnych mieszkań. Cały cement jest potrzebny na cele militarne – fortyfikacje, lotniska i bunkry na wybrzeżach. Wewnątrz kraju w różnych miejscach budowane są zapory przeciwczołgowe skierowane na Zachód. Dla osób prywatnych nie ma ani cementu, ani cegieł. Za worki jutowe na cement importowane z ZSRR Polska płaci po 5 zł za sztukę. Ten sam worek wypełniony cementem jest sprzedawany do ZSRR za 4 zł. Fabryka Lokomotyw im. Józefa Stalina (dawne Zakłady Cegielskiego) w Poznaniu zarówno w dzień, jak i w nocy produkuje lokomotywy dla ZSRR. Są one wysyłane do Elbląga, gdzie są przestawiane na szerokie tory i wysyłane do ZSRR - pisze agent CIA.

Natomiast w innym raporcie CIA można przeczytać o wywożeniu do Sowietów polskiego węgla, czemu miały przeciwstawiać się oddziały AK i NSZ. Partyzanci, choć już nieliczni, wysadzali tory kolejowe i wykolejali pociągi jadące na Wschód. - W lasach działają jedynie niewielkie zdesperowane grupy, wspierane głównie przez młodych chłopów, którzy dysponują dużą liczbą broni z czasów wojny i zaopatrują partyzantów w żywność - ocenił agent.  

[fot. PawełMM/commons.wikimedia.org]

Reporters.pl/ems

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook