Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Szwagrzyk: Jeszcze w tym roku identyfikacja szczątków żołnierzy NSZ Henryka „Bartka” Flamego

15.05.2017

Szczątki żołnierzy odnaleziono w zeszłym roku podczas poszukiwań w pobliżu Starego Grodkowa na Opolszczyźnie.

Jeszcze w br. zostanie przeprowadzona identyfikacja szczątków żołnierzy NSZ ze zgrupowania Henryka Flamego "Bartka", odnalezionych w ub.r. podczas poszukiwań w pobliżu Starego Grodkowa na Opolszczyźnie - zapewnił PAP wiceprezes IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Naczelnik oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach Ewa Koj poinformowała PAP, że badania genetyczne odnalezionych szczątków, przeprowadzone z 21 próbek zębów, pozwoliły na uzyskanie 20 profili DNA, które mogą posłużyć do dalszej identyfikacji. Dodała, że podczas prac poszukiwawczych odnaleziono też cztery czaszki, które nie były częścią żadnego ze szkieletów. One także będą poddane badaniom.

Naczelnik zaznaczyła, że dotychczas nie zidentyfikowano żadnego z żołnierzy "Bartka". Nie stwierdzono również, by któreś szczątki należały do kobiet. W oddziale "Bartka" walczyły kobiety. Wśród nich była m.in. Stanisława Golec ps. "Gusta", ciocia popularnych muzyków Pawła i Łukasza Golców.

Szczątki wiosną ub.r. odnalazł zespół prof. Krzysztofa Szwagrzyka, który prowadził czynności w ramach programu poszukiwań ofiar terroru komunistycznego. Spoczywały w kilku niewielkich dołach i jednej mogile.

Zdaniem rzecznik IPN z Katowic Moniki Kobylańskiej z uwagi na odnalezione przedmioty w postaci odznak wojskowych oraz ryngrafów, jak i wcześniejsze ustalenia dokonane w ramach śledztwa prowadzonego przez oddziałową Komisję w Katowicach, zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż są to szczątki żołnierzy "Bartka" - podkreśliła.

Po odnalezieniu szczątków Instytut podjął na nowo umorzone w 2013 r. śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej na żołnierzach "Bartka", będącej też zbrodnią przeciw ludzkości.

Wiceprezes IPN poinformował PAP, że na przełomie maja i czerwca zespół poszukiwawczy wróci na Opolszczyznę.

Henryk Flame, ps. Bartek, urodził się w 1918 r. w Frysztacie na Zaolziu, skąd jego rodzice przybyli do Czechowic koło Bielska i Białej. Przed wojną wstąpił do podoficerskiej szkoły lotnictwa dla małoletnich, którą ukończył w 1939 r. w stopniu kaprala. Walczył w kampanii wrześniowej. Został
zestrzelony nad Warszawą. 17 września został zestrzelony przez Sowietów, którzy wkroczyli na wschodnie ziemie Polski. Zdołał dotrzeć na Węgry, gdzie został internowany.

W 1940 r. wrócił w rodzinne strony. Zaangażował się w konspirację. Jego organizacja współpracowała z AK. Na przełomie 1943 i 1944 r. oddział ukrył się w lesie. W październiku 1944 r. Flame został zaprzysiężony w NSZ. W 1945 r. po wkroczeniu Armii Czerwonej ujawnił się wraz z oddziałem i wstąpił wraz z podkomendnymi do milicji. Realizował w niej rozkazy dowództwa NSZ i gromadził broń. Zagrożony aresztowaniem wiosną 1945 r. schronił się w lesie. Jego liczący kilkuset żołnierzy i podobną liczbę współpracowników oddział stoczył wiele walk z UB i KBW. Najgłośniejszą akcją było zajęcie 3 maja 1946 r. Wisły w Beskidach.

Od lipca 1946 r. w oddziale działali agenci bezpieki, którzy we wrześniu zorganizowali fikcyjny przerzut części zgrupowania na Zachód. Według ustaleń IPN żołnierzy "Bartka" przewieziono na Opolszczyznę w trzech transportach. Badacze podają różne liczby żołnierzy, którzy zostali wówczas zamordowani przez UB: od 90 osób, przez ok. 150, po 200. Liczbę tę będzie można zweryfikować, gdy uda się odnaleźć miejsca pogrzebania szczątków wszystkich partyzantów, ekshumować je i policzyć.

Gdy agenci bezpieki organizowali fikcyjny przerzut oddziału na Zachód, Flame zlecił nadzór nad operacją swemu zastępcy, Janowi Przewoźnikowi "Rysiowi", który został zamordowany przez funkcjonariuszy UBP 7 września 1946 r. "Bartek" przeszedł w tym czasie operację nogi - miał ranę postrzałową. Wobec braku kontaktu z "Rysiem" zdołał zbiec śledzącym go ubekom i wrócił w góry.

Po ogłoszeniu amnestii Henryk Flame ujawnił się w marcu 1947 r. w Bielsku. 1 grudnia 1947 r. został skrytobójczo zastrzelony przez milicjanta w Zabrzegu koło Czechowic-Dziedzic. 

pg/PAP 

[foto: Wikipedia Commons/Lowdown]

 

Warto poczytać

  1. 12akaaglisa 14.02.2018

    76 lat temu powstała Armia Krajowa - największe podziemne wojsko w okupowanej Europie

    76 lat temu, 14 lutego 1942 r. Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski wydał rozkaz o przekształceniu Związku Walki Zbrojnej w Armię Krajową.

  2. 1270nkwd 08.02.2018

    Żydzi mordowali Polaków na Kresach Wschodnich?

    Od kilku dni obok sporu o nowelizację ustawy o IPN toczy się konflikt o tzw. udział Polaków w Holokauście

  3. 1270auschwitz01 05.02.2018

    Więźniarka Auschwitz: przez czas pobytu w obozie nie miałam lęku przed śmiercią

    Nie miałam lęku, że umrę, tylko cały czas myślałam, żebym nie zapomniała opowiedzieć tego mamie - wspominała więźniarka obozu Auschwitz-Birkenau Janina Iwańska

  4. 1270dachau 31.01.2018

    Historyk: Niemcy tworzyli obozy koncentracyjne według planu, wzorem był KL Dachau

    Podstawą do budowania obozów koncentracyjnych było rozporządzenie Hitlera z lutego 1933 r. - przypomniała w rozmowie z PAP historyk IPN dr Anna Jagodzińska

  5. 1270auschwitz01 23.01.2018

    75 lat temu Niemcy rozstrzelali w Auschwitz 53 więźniów Polaków

    75 lat temu Niemcy rozstrzelali przed Ścianą Straceń w obozie Auschwitz 53 więźniów Polaków, podejrzanych o działalność przeciw SS i przygotowywanie ucieczek

  6. 1270warszawawruinie 17.01.2018

    Cichociemny: 17 stycznia 1945 r. przekroczyłem zamarzniętą Wisłę - zobaczyłem puste miasto

    17 stycznia 1945 r. do niemal doszczętnie zniszczonej Warszawy wkroczyli żołnierze 1. Armii Wojska Polskiego. Walki o opanowanie miasta trwały zaledwie kilka godzin, ponieważ dowództwo niemieckie wycofało większość swoich sił ze stolicy

  7. 1270lbasiaotwinowska 16.01.2018

    Zmarła Barbara Otwinowska, żołnierz Armii Krajowej i powstaniec warszawski

    - W wieku 94 lat zmarła prof. Barbara Otwinowska, żołnierz Armii Krajowej i powstaniec warszawski, wieloletni pracownik Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk

  8. 1270wielkiwodzpolskiejarmiiantonii 15.01.2018

    Sasin: zasługi Macierewicza nie do wymazania ze stron polskiej historii

    Antoni Macierewicz jako minister obrony zasłużył się ojczyźnie w sposób, który nie wymaże go nigdy ze stronic polskiej historii; dzisiaj Polska jest dużo bezpieczniejszym krajem, niż dwa lata temu - ocenił w poniedziałek Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

CS152fotMIni

Czas Stefczyka 152/2018

PDF (5,75 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook