Jedynie prawda jest ciekawa


PRL-owska Warszawa oczyma cudzoziemców

20.09.2013

Opowieści cudzoziemców, którzy osiedlili się w Warszawie po 1945 r. - pierwsze zetknięcie z krajem, kulturą i mieszkańcami oraz codzienność życia w PRL-u znalazły się w publikacji "Warszawiacy nie z tej ziemi. Cudzoziemscy mieszkańcy stolicy 1945-1989".

Historie swojego osiedlenia się i życia w Warszawie opowiada w książce 36 osób m.in. z Finlandii, Węgier, Serbii, Sudanu, Syrii, Iraku, Tanzanii, Japonii oraz Meksyku.

"Pomysł zrodził się w głowie prof. Jerzego Kochanowskiego wiele lat temu i był realizowany przez Dom Spotkań z Historią i Ośrodek Karta od 2010 r. pierwotnie jako projekt Historii Mówionej. Sama książka składa się z relacji 36 cudzoziemców, którzy z różnych powodów – osobistych, zawodowych czy politycznych przejechali do Polski po II wojnie i tu zostali. Obecnie mieszkają w Warszawie z rodzinami, które założyli już tutaj lub z którymi przyjechali" - opowiadała Magdalena Czerwiec-Pichlińska z działu wystaw i publikacji Domu Spotkań z Historią, który wydał publikację.

Jak zaznaczyła, bohaterowie książki w ciekawy, barwny i wzruszający sposób opowiadają o swoim życiu w Polsce w realiach PRL-u, o rzeczywistości, zmaganiach z kolejkami, kontaktach z Polakami i o tym jakie pierwsze wrażenie zrobił na nich nasz kraj. "Pierwsze kroki stawiali z reguły w szkołach językowych dla cudzoziemców. Opowiadają także o tradycji, języku. Tu jedną z najpiękniejszych opowieści jest historia Branko Cirlica, z ówczesnej Jugosławii, który zapragnął poznać nasz język, by zrozumieć jeden z wierszy Juliana Tuwima" - relacjonowała Czerwiec-Pichlińska.

Hatif Janabi, pochodzący z Iraku poeta i tłumacz tak wspomina swoje pierwsze chwile w Polsce: "Wyszedłem 24 sierpnia 1976 r. z pociągu na Dworcu Centralnym i wszyscy ludzie mówili po polsku, a ja nic nie rozumiałem. Kiedy starałem się korzystać z mojej angielszczyzny, też nikt nie reagował. Ale wyglądałem na obcego, w związku z tym zaczęli mi pomagać. Pamiętam jedno - że Polacy byli niesamowicie życzliwi. Byli mili, gościnni, każdy chciał mnie poczęstować wódką i kiełbasą. To było moje pierwsze wrażenie. Właśnie w pierwszych dniach nauczyłem się, co to jest „pięćdziesiątka” i „setka" - wspomina w książce Janabi.

Publikacja jest poprzedzona wstępem historycznym prof. Jerzego Kochanowskiego, w którym przybliża on historię wydania książki i sposób jej powstania oparty o metodę tzw. historii mówionej, w ramach której zbierane są relacje świadków historii XX w. W związku z powstaniem tego wydawnictwa nagrano ponad 50 relacji. Wszystkie są udostępniane w Archiwum Historii Mówionej.

"Książka ta przypomina nam, że cudzoziemcy są w Polsce i tworzą naszą rzeczywistość już od wielu lat. Byli tu także w okresie PRL-u i czynnie działali jak np. właśnie Hatif Janabi, poeta piszący po polsku i persku czy autorka publikacji poświęconych kuchni i wykładowca na UW Tessa Capponi-Borawska. Ciekawe jest to, że wielu z nich na pytanie kim są, nie potrafi czy nie chce określić tego jednoznacznie, ale czują się warszawiakami, identyfikują się w tym miastem. Dostrzegają też rzeczy, których my często nie widzimy, stanowią rodzaj lustra, w którym możemy się przejrzeć" - dodała Czerwiec-Pichlińska.

Do publikacji jest dołączona płyta DVD z liczącym ponad godzinę filmem będącym wyborem relacji bohaterów książki, w którym pojawią się także historię osób nie występujących w książce. "To będzie dokument pozwalający nam poznać bliżej tych ludzi, odnaleźć ich sposób myślenia i zobaczyć jak oni się tutaj odnaleźli" - podkreśliła Czerwiec-Pichlińska. Wydawnictwu towarzyszy 15-godzinny audiobook, który czytają Danuta Stenka i Adam Ferency.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP,lz

[fot: sxc.hu]


Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook