Jedynie prawda jest ciekawa


„Powstanie Warszawskie” – zobacz, jak było naprawdę

20.06.2014

Dzięki pracy biegłego sądowego po siedemdziesięciu latach powstańcy i cywile nakręceni przez operatorów ,,odzyskali” głos. Tylko we „wSieci Historii” kulisy tworzenia fantastycznego filmu!

,,Powstanie Warszawskie” jest pod każdym względem filmem szczególnym, nie mającym odpowiednika na świecie. Wprowadza on nową kategorię filmową – dramat wojenny non-fiction – piszą w ostatnim numerze miesięcznika Katarzyna Utracka i Piotr Śliwowski, współtwórcy filmu.

Pierwszy etap prac trwał prawie rok i został przeprowadzony przez Sekcję Historyczną Muzeum Powstania Warszawskiego.

- Polegał on na stworzeniu bazy danych materiałów referencyjnych, będących podstawowym narzędziem pracy zespołu odpowiedzialnego za koloryzację materiału. W ten sposób powstał gigantyczny zbiór zawierający tysiące fotografii, od zdjęć umundurowania i uzbrojenia począwszy, a na detalach architektonicznych budynków kończąc – piszą Utracka i Śliwowski.

Materiał zawarty w „Powstaniu Warszawskim” został nakręcony przez kilka ekip filmowych pracujących w różnych częściach miasta.

Filmowcy dysponujący sześcioma kamerami – czterema reporterskimi i dwiema ze statywami – działali głównie w Śródmieściu, na Powiślu i Mokotowie. Nie otrzymywali informacji o podejmowanych przez poszczególne oddziały operacjach. Działania bojowe filmowali doraźnie, w miarę jak stykali się z akcjami lub przypadkowo stawali się ich świadkami, a nawet uczestnikami.

Jedna z najbardziej niesamowitych scen „Powstania Warszawskiego” to zdobycie słynnego budynku PAST-y. Spektakularna akcja Armii Krajowej została sfilmowana przez powstańczych dokumentalistów.

- Operatorzy utrwalali na taśmie jednak nie tylko walki, ale także to, co działo się na zapleczu frontu - kwatery powstańcze, pracę szpitali, rusznikarni i drukarń, ale również obraz ginącego miasta i jego mieszkańców: życie w piwnicach, chodniki i podwórka zamieniające się w cmentarze, płonące domy, opustoszałe ulice, radość i nadzieję przeplatające się ze smutkiem i ludzką tragedią – piszą współtwórcy „Powstania Warszawskiego”.

Materiał na osobny dokument, zdaniem Utrackiej i Śliwowskiego, stanowi sam proces koloryzacja filmu.

- Było to zadanie skomplikowane pod względem merytorycznym (konieczność drobiazgowej weryfikacji każdego pokolorowanego elementu – w filmie jest ponad 100 000 klatek), technologicznym (nie istnieje oprogramowanie pozwalające automatycznie pokolorować czarno-biały materiał) oraz organizacyjnym (znaczną część pracy wykonano w Stanach Zjednoczonych). Proces koloryzacji, poprzedzony stabilizacją i restoringiem (naprawą uszkodzeń materiału) trwał cztery miesiące – przyznają pracownicy MPW.

Równie pracochłonne okazało się udźwiękowienie filmu. Zamieszczone w „Powstaniu Warszawskim” wypowiedzi odczytano z ruchu warg.

- Dzięki pracy biegłego sądowego, Michała Łacha, po siedemdziesięciu latach powstańcy i cywile nakręceni przez operatorów ,,odzyskali” głos. Następny poziom udźwiękowienia to efekty boczne, atmosferyczne, gwary, wszystko to, co składa się na sfilmowany świat. Zadanie, które stanęło przed reżyserem dźwięku Bartkiem Putkiewiczem, było bezprecedensowe. Trzeba było udźwiękowić każdy najmniejszy element rzeczywistości – od cichego westchnienia rannego powstańca po ogłuszające wybuchy bomb – tłumaczą współtwórcy „Powstania Warszawskiego”.

O kulisach powstawania słynnego filmu czytaj więcej w aktualnym numerze „wSieci Historii”.

az

[Fot. Muzeum Powstania Warszawskiego]

 

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook