Jedynie prawda jest ciekawa

Powstańcy trafili do Lamsdorf

30.07.2014

Ok. 6 tys. powstańców warszawskich, niemal jedna trzecia ogółu powstańców wziętych do niewoli, 6 i 7 października 1944 trafiło do Stalagu 344 Lamsdorf, niemieckiego obozu jenieckiego z czasów II wojny światowej. Były wśród nich kobiety i kilkuset młodocianych.

Powstańcy warszawscy zostali przewiezieni do obozu jenieckiego w Lamsdorf transportami kolejowymi krótko po upadku powstania. Kilku ostatnich - najprawdopodobniej wcześniej rannych – dowieziono jeszcze w listopadzie 1944 r. Przewożeni w pierwszych transportach byli stłoczeni po 60-80 osób w wagonach towarowych i jechali dwa dni - bez przystanków, jedzenia i picia. Kilkoro transportu nie przeżyło, głównie z powodu ostrzelania przez Niemców wagonów.

Wśród tych, którzy trafili do Stalagu 344 Lamsdorf, byli oficerowie, podoficerowie oraz żołnierze szeregowi. Było wśród nich ok. 600 młodocianych oraz 1037 kobiet - w dużej mierze sanitariuszek.

Najmłodszy z wziętych do niewoli powstańców, który przebywał w Lamsdorf - Jerzy Szulc ps. „Tygrys” - miał 10 lat. Przy rejestracji, jak wielu jego kolegów, zawyżył jednak wiek w obawie przez rozdzieleniem z grupą. Kierownik działu naukowego Centralnego Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach-Opolu dr Piotr Stanek powiedział PAP, że młodociani jeńcy byli najbardziej niepokorną grupą. Np. próbowali ucieczek, które - podjęte pod wpływem chwili - często kończyły się ich zastrzeleniem.

18 października 1944 roku władze obozowe zarządziły apel niepełnoletnich, podczas którego kolejno wywoływano z jenieckich szeregów chłopców-żołnierzy w wieku od 12 lat. Okazało się, że już w tej najmłodszej grupie było ich kilku, a w sumie - w wieku od 10 do 18 lat - kilkuset.

Według przekazów Niemcy filmowali ten apel, by zrobić z niego propagandowy materiał, który miał zachęcać ich młodzież do wstępowania w szeregi organizacji militarnych. Gdy jednak okazało się, że młodych powstańców jest aż tak wielu, Niemcy - zdenerwowani tym, iż tak długo walczyli z tak młodymi ludźmi o Warszawę - zarzucili podobno filmowanie - opowiadał PAP dr Stanek. Nagrany apel nigdy nie został odtworzony.

Przewiezieni do Lamsdorf powstańcy zostali umieszczeni w tzw. Russenlagrze, czyli sektorze dla jeńców radzieckich, położonym o kilka kilometrów od tzw. Britenlagru, gdzie większość stanowili jeńcy brytyjscy. W Russenlagrze warunki były znacznie bardziej prymitywne, niż w obozie brytyjskim - gołe prycze, wszy, powybijane okna, przejmujący brud i chłód.

Pierwsze transporty powstańców nocowały wręcz pod gołym niebem w rowach wymoszczonych mokrą, zgniłą słomą - relacjonował dr Stanek.

Dla większości powstańców warszawskich Stalag 344 Lamsdorf był tylko obozem przejściowym. Przeprowadzano w nim ewidencję, nadawano numery jenieckie i selekcjonowano, a potem rozsyłano jeńców z Warszawy w głąb Rzeszy, do ok. dziesięciu oflagów i stalagów. W pierwszej kolejności – już 18-19 października 1944 roku - z Lamsdorf wywieziono oficerów sztabowych. Następnie innych oficerów z poszczególnych powstańczych pułków, kobiety, dzieci; na końcu podchorążych, podoficerów i szeregowych.

Ostatni transport odszedł z Lamsdorf 20 stycznia 1945 roku. Nieliczni ranni i chorzy, niezdolni do marszu ewakuacyjnego, zostali w obozie do czasu wkroczenia oddziałów Armii Czerwonej, czyli do 17 marca 1945 roku - dodał.

W kilkutysięcznej grupie przetrzymywanych w Lamsdorf powstańców byli np. następca gen. Leopolda Okulickiego, płk Jan Rzepecki z Komendy Głównej AK; rotmistrz Witold Pilecki; pisarka i poetka Józefa Radzymińska; autor „Kolumbów. Rocznik 20” Roman Bratny; historycy - Aleksander Gieysztor, Witold Kula czy Stanisław Płoski, a także późniejszy autor scenariuszy filmowych - m.in. „Kanału”, „Krzyżaków” czy „Zezowatego szczęścia” - Jerzy Stefan Stawiński.

Według szacunków ze Stalagu Lamsdorf nie wróciło ok. dziesięciu powstańców - głównie tych, którzy zginęli jeszcze w transporcie lub podczas prób ucieczki.

W 1997 roku z inicjatywy opolskiego okręgu Światowego Związku Żołnierzy AK odsłonięto na terenie byłego obozu jenieckiego w Łambinowicach granitowy Pomnik Powstańców Warszawskich - Jeńców Stalagu 344 Lamsdorf. Przy nim właśnie odbywają się w ostatnich latach uroczystości z okazji kolejnych rocznic wybuchu powstania warszawskiego lub rocznic pierwszych transportów powstańców do Łambinowic.

Łambinowice na Opolszczyźnie to miejsce, w którym w kilku kolejnych obozach jenieckich, istniejących od 1870 r. do roku 1946, przebywało ponad 500 tys. jeńców oraz imigrantów niemieckich i przesiedleńców. Zmarło w nich lub zginęło kilkadziesiąt tysięcy osób.

Pierwsze mogiły jeńców z Lamsdorf pochodzą z czasów wojny prusko-francuskiej, gdy powstał tu pierwszy obóz jeniecki. W czasie I wojny światowej przetrzymywanych w tym miejscu było ok. 90 tys. żołnierzy państw ententy, zmarło ok. 7 tys. z nich. W 1939 r. trafili tu jeńcy polscy - w sumie ok. 43 tys. osób - których wysłano później w głąb Rzeszy i zastąpiono jeńcami państw koalicji antyhitlerowskiej. W Stalagu VIII B (344) Lamsdorf - tzw. Britenlager - większość stanowili jeńcy brytyjscy, stąd jego potoczna nazwa. W założonym w 1941 r. kilkaset metrów dalej tzw. Russenlagrze (formalnie Stalag 318/VIII F (344) Lamsdorf) przetrzymywani byli jeńcy radzieccy. Liczbę zmarłych w Lamsdorf w czasie II wojny światowej oceniono na ok. 40 tys.

W okresie międzywojennym Lamsdorf był obozem dla niemieckich imigrantów, a po II wojnie światowej obozem pracy dla ludności uznanej za niemiecką i przeznaczoną do wysiedlenia.

mc,PAP
[fot. PAP/Rafał Guz]

Warto poczytać

  1. 1270lbasiaotwinowska 16.01.2018

    Zmarła Barbara Otwinowska, żołnierz Armii Krajowej i powstaniec warszawski

    - W wieku 94 lat zmarła prof. Barbara Otwinowska, żołnierz Armii Krajowej i powstaniec warszawski, wieloletni pracownik Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk

  2. 1270wielkiwodzpolskiejarmiiantonii 15.01.2018

    Sasin: zasługi Macierewicza nie do wymazania ze stron polskiej historii

    Antoni Macierewicz jako minister obrony zasłużył się ojczyźnie w sposób, który nie wymaże go nigdy ze stronic polskiej historii; dzisiaj Polska jest dużo bezpieczniejszym krajem, niż dwa lata temu - ocenił w poniedziałek Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

  3. LawicabitwaYT 05.01.2018

    Polacy zajęli lotnisko w Poznaniu, po czym zbombardowali... Frankfurt! Nieznany epizod walk o niepodległość

    W sobotę przypada 99. rocznica zdobycia przez powstańców wielkopolskich niemieckiego lotniska w podpoznańskiej wsi Ławica. Zdarzenie to miało istotny wpływ na przebieg powstania, ale i rozwój polskiego lotnictwa. Uroczystości rocznicowe zaplanowano na piątek

  4. IwanowSzajnowiczYT 04.01.2018

    Za jego ujęcie Niemcy proponowali kosmiczną nagrodę. 75 lat temu został rozstrzelany polski James Bond

    75 lat temu, 4 stycznia 1943 r., w Atenach rozstrzelany został przez Niemców Jerzy Iwanow-Szajnowicz, agent brytyjskich służb, bohater greckiego ruchu oporu. Podczas II wojny jako agent 033B brytyjskiego wywiadu zasłynął z tego, że sam wysadzał niemieckie okręty i statki zaopatrzeniowe

  5. 1270oswiecimskizbrodniarz 29.12.2017

    Pomagał przy morderstwach w Auschwitz, pójdzie siedzieć

    TK odrzucił odwołanie byłego strażnika z Auschwitz. Trafi za kraty

  6. 1270aushwitzas1 28.12.2017

    73 lata temu Niemcy stracili dowódców konspiracji w Auschwitz

    73 lata temu Niemcy zgładzili pięciu więźniów, liderów ruchu oporu w obozie Auschwitz. 30 grudnia 1944 r. powiesili dwóch Polaków i trzech Austriaków

  7. poznan27122017 27.12.2017

    Jeden z niewielu zrywów niepodległościowych, który zakończył się sukcesem

    W Poznaniu uczczono 99. rocznicę powstania wielkopolskiego

  8. HarbinFflickr 21.12.2017

    To chińskie miasto założyli... Polacy! Dziś liczy 5 milionów mieszkańców

    Miasto Harbin w północno-wschodnich Chinach współzałożyli ok. 120 lat temu polscy inżynierowie, którzy budowali Kolej Wschodniochińską. Ślady po tej kilkutysięcznej społeczności znad Wisły w ostatnich latach znikają coraz szybciej, dlatego naukowcy chcą je udokumentować

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook