Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ponowny pogrzeb bohatera Francji i Polski

23.08.2014

Uroczystości ponownego pochówku gen. Piotra Bontemps (1777-1840), żołnierza armii napoleońskiej i uczestnika powstania listopadowego oraz jego żony Róży z domu Monfreull (1787-1853) odbyły się w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Płocku-Imielnicy.

Szczątki małżonków Bontemps zostały odnalezione w 2013 r., podczas prac archeologicznych w dzielnicy Płocka - Imielnicy, w zasypanej krypcie nieistniejącego już kościoła. W sobotę złożono je w krypcie kościoła Najświętszego Serca Jezusowego, w asyście grupy rekonstrukcyjnej 4. Pułku Piechoty Księstwa Warszawskiego, wchodzącego w skład Wielkiej Armii cesarza Napoleona I Bonaparte.

W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyli m.in. rodzina gen. Bontemps oraz attache obrony ambasady Francji w Polsce płk Roland Delawarde. W czasie składania trumien w krypcie oddany został salut armatni.

Płk Delawarde przypomniał drogę życiową generała, w tym lata jego służby wojskowej, podkreślając więzy, jakie od wieków - także dzięki gen. Bontemps - łączą Francję i Polskę. "Francja jest Panu dozgonnie wdzięczna. Francja składa Panu hołd, by pański przykład mógł dziś obrazować silne i odwieczne więzy, które łączą nasze kraje" - powiedział płk Delawarde.

Potomkini gen. Bontemps Maria Bontemps-Gracz mówiła, że wszystkie pamiątki po generale, w tym portrety, odznaczenia i korespondencja z księciem Józefem Poniatowskim spłonęły w podczas II wojny światowej w warszawskiej kamienicy. "Dla nas to uroczystość absolutnie osobista, prywatna i rodzinna. Równocześnie zdajemy sobie sprawę, że dla wielu zgromadzonych to kawałek chyba pięknej historii, odległej, ale ważnej" - powiedziała Bontemps-Gracz, przemawiając w imieniu rodziny.

Podkreśliła, że choć gen. Bontemps był Francuzem "z krwi i kości" to na swoją i swoich dzieci ojczyznę wybrał właśnie Polskę. "Teraz z wielkim wzruszeniem widzę, jak mój kraj o nim pamięć przywraca" - dodała.

Pierwotne miejsce pochówku małżonków Bontemps było przez lata zapomniane. Pamiętała o nim tylko rodzina, czyniąca starania o należyte upamiętnienie zmarłych. Szczątki odnaleziono w 2013 r., podczas prac archeologicznych w zasypanej krypcie nieistniejącego dziś drewnianego kościoła w Płocku-Imielnicy, rozebranego w 1935 r.

Rodzina Bontemps była w XIX wieku właścicielem majątku Gulczewo, sąsiadującego z Imielnicą, która jest obecnie peryferyjną dzielnicą Płocka.

Piotr Bontemps przybył z Francji na ziemie polskie po utworzeniu Księstwa Warszawskiego. Będąc jeszcze kapitanem armii Napoleona I, organizował manufaktury produkujące broń, a także proch armatni. Brał udział w wojnie 1809 r., walcząc z Austriakami pod Sandomierzem, a w 1812 r. uczestniczył w wyprawie na Rosję. Wsławił się w bitwie nad Berezyną. Uczestniczył w Bitwie Narodów pod Lipskiem w 1813 r.

Bontemps był odznaczony dwukrotnie Legią Honorową oraz Orderem Virtuti Militari. Po upadku Napoleona I osiedlił się w Królestwie Polskim i ożenił. Jego osobą zainteresował się Wielki Książę Konstanty, powierzając mu sprawy warszawskiego arsenału.

W 1830 r. Bontemps uczestniczył w powstaniu listopadowym. Współpracując z władzami powstańczymi, brał udział w fortyfikowaniu Warszawy. Po upadku powstania złożył przysięgę carowi. Został awansowany na generała brygady. W tym czasie przebywał często w Rosji, pracując przy testowaniu pocisków artyleryjskich. Podczas jednej z takich prób zginął w Petersburgu w 1840 r. Żona sprowadziła jego ciało do rodzinnego majątku. Gdy zmarła w 1853 r., spoczęła obok męża w krypcie ówczesnego kościoła św. Jakuba Apostoła w Imielnicy.

Kiedy w 1935 r. rozbierano kościół, na chwilę odsłonięto wejście do krypty - na trumnie Bontemps spoczywały generalskie epolety.

Szczątki gen. Bontemps zostały przebadane. W Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu odtwarzany jest jego wizerunek. Wyniki badań DNA mają posłużyć z kolei do ustalenia, z jakiego regionu Francji pochodzili małżonkowie Bontemps. Na 2015 r. Muzeum Mazowieckie w Płocku
planuje wystawę i sesję naukową o gen. Bontemps.

Greg-PAP
[fot. PAP/Marcin Obara]

Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook